Chiny,Inne

J.A. Olędzki: Szanghajska Organizacja Współpracy: czas na gospodarcze wyzwania cz. 1

sow_1

źródło: commons.wikimedia.org

Dekada deklaracji i marazmu

Rok 2001 dla Azji Centralnej miał być rokiem przełomowym w kształtowaniu stosunków politycznych pomiędzy byłymi republikami radzieckimi, Chinami i Rosją. Podpisanie przez przywódców Rosji, Chin, Uzbekistanu, Tadżykistanu, Kazachstanu i Kirgistanu Deklaracji o utworzeniu Szanghajskiej Organizacji Współpracy,a w rok później Karty Szanghajskiej Organizacji Współpracy miało ukształtować nowy porządek polityczny, jak również w dalszej perspektywie porządek gospodarczy w Azji Centralnej.

Początkowo priorytetem funkcjonowania SOW było zapewnienie stabilności regionalnej poprzez współpracę polityczną, gospodarczą, rozwijanie stosunków dobrosąsiedzkich, zwalczanie ruchów ekstremistycznych (o charakterze religijnym i separatystycznym) oraz przestępczości zorganizowanej. Na kolejnych szczytach SOW przywódcy podpisywali kolejne dokumenty, który poszerzały i pogłębiały zakres współpracy, ale w istocie nie wprowadzały organizacji na nowe tory politycznej i gospodarczej integracji. Konsekwencją dekady kolejnych deklaracji, braku działań ukierunkowanych na integrację polityczno-gospodarczą i zawężenie pola działania do kwestii militarnej współpracy w zwalczaniu terroryzmu był brak wzrostu międzynarodowego znaczenia organizacji i jej stopniowa marginalizacja w regionie.

Podstawową przyczyną zaistniałej sytuacji była niewątpliwie cicha rywalizacja polityczno-gospodarcza między Rosją a Chinami. Oba państwa zdecydowanie przedkładały partykularne interesy nad dążeniem do zacieśniania współpracy wielostronnej, zwłaszcza z jednoczesnym równoprawnym traktowaniem wszystkich członków SOW. Kreml pozostawał (i nadal pozostaje) zazdrosny o swoje kurczące się wpływy polityczne w Azji Centralnej, zaś Pekin dba przede wszystkim o podtrzymanie dynamiki swojego rozwoju gospodarczego. Pozostałe republiki, w których wciąż żywe jest wspomnienie podległości w ramach ZSRR, obawiają się dominacji Moskwy, ale zarazem nie są w stanie funkcjonować bez silnych politycznych powiązań z jedną z potęg – jeśli nie Rosją, to Chinami lub Stanami Zjednoczonymi. Z kolei Chiny, choć nie przejawiają ambicji bycia „politycznym hegemonem” w Azji Centralnej, starają się jednocześnie nie dopuścić do politycznego zdominowania regionu przez Rosję lub Stany Zjednoczone.

Swoisty polityczny „węzeł gordyjski” w Azji Centralnej skutkował zestawem pozorowanych działań w ramach SOW, bowiem ani Rosja ani Chiny nie były w stanie podjąć wiążących decyzji politycznych, które wymagałyby poniesienia konsekwencji w postaci ograniczenia swojego partykularyzmu. Drugą istotną przyczyną osłabiającą pozycję SOW w Azji i w regionie jest wyraźne zdominowanie organizacji przez Rosję i Chiny przy jednoczesnym nierównym traktowaniu pozostałych państw członkowskich w obszarze partnerstwa politycznego i gospodarczego.

Wciąż do uregulowania pozostaje też kwestia stosunków SOW z Waszyngtonem, jak również nawiązania relacji z Unią Europejską, jakkolwiek z punktu widzenia Chin i Rosji zagadnienie to nie ma charakteru priorytetowego. Choć na X Szczycie SOW w czerwcu 2010 r. wypracowano wspólną deklarację, w której państwa członkowskie zobowiązały się do działania na rzecz zapewnienia SOW otwartości i multilateralizmu, to nie skutkowało to nawet uzupełnieniem istniejących stosunków bilateralnych państw członkowskich z UE i USA relacjami o charakterze multilateralnym.

Kto tu rządzi?

Choć formalnie w ramach SOW panuje zasada równoprawności członków, to rzeczywistość wskazuje na wiodąca rolę Rosji i Chin w organizacji. Nadrzędna pozycja Moskwy i Pekinu w stosunku do pozostałych państw członkowskich wynika z ogromnej przewagi obu potęg pod względem liczby ludności, potencjału militarnego i gospodarczego oraz pozycji politycznej na świecie. W konsekwencji Uzbekistan, Kazachstan,  Kirgistan i Tadżykistan znajdują się w strefie permanentnego oddziaływania dwubiegunowego, co w praktyce ogranicza tym państwom zdolność do samodzielnego realizowanie swoich celów politycznych.

Teoretycznie Chiny i Rosja w ramach SOW ustalają i realizują wspólne cele, które w założeniu powinny korespondować z dobrem organizacji, a więc pośrednio przynosić korzyści wszystkim członkom. W istocie praktycznie od chwili powołania SOW do życia jedynie w obszarze realizacji celów o charakterze militarnym można mówić o względnie harmonijnej współpracy Kremla i Pekinu. Przyczyną tej zgodności jest bez wątpienia obawa przed zagrożeniem ze strony radykalnych ruchów religijnych oraz ugrupowań separatystycznych. Problem ten dotyczy w różnym stopniu każdego z państw członkowskich, przy czym byłe republiki radzieckie cechujące się kruchą stabilnością wewnętrzną lub jej brakiem nie są w stanie samodzielnie skutecznie przeciwdziałać wspomnianym zagrożeniom.

W pozostałych dwóch płaszczyznach działania – politycznej i gospodarczej, w miarę upływu czasu coraz wyraźniejszy stawał się dysonans w dążeniach Rosji i Chin. Bezprecedensowa dynamika rozwoju chińskiej gospodarki stopniowo stawała się źródłem coraz większego niepokoju Kremla o gospodarcze zdominowanie Azji Centralnej, a także ogromnych obszarów syberyjskich przez ekspansywny kapitał chiński. W rezultacie przywódcy rosyjscy z coraz większą niechęcią odnosili się do propozycji aktywizacji współpracy gospodarczej w ramach SOW, starając się jednocześnie wzmacniać polityczne powiązania z byłymi republikami i zwiększyć ich podległość wobec Kremla. Z kolei zagadnienia politycznej współpracy są przez stronę chińską traktowane marginalnie, tylko w zakresie niezbędnym do ustanowienia ram dla współpracy gospodarczej.

Sytuację w regionie stała się jeszcze bardziej skomplikowana wobec chińskiej ekspansji energetycznej. Rosnące zapotrzebowanie na surowce energetyczne (i nie tylko) Państwa Środka stawiało na uprzywilejowanej pozycji Rosję, która oprócz bogatych złóż gazu i ropy dysponuje też rozwiniętym systemem rurociągów. W konsekwencji Rosja stała się naturalnym partnerem gospodarczym Chin, o strategicznym znaczeniu dla chińskiej gospodarki. Głęboka zależność dynamiki rozwoju Państwa Środka od rosyjskich dostaw surowców naturalnych wzmacniała zarazem pozycję przetargową Kremla w debatach politycznych i na tematy gospodarcze toczone w ramach SOW i umożliwiała opóźnianie wprowadzania korzystnych dla Chin rozwiązań, jak choćby ustanowienia strefy wolnego handlu.

Pekin nie zamierzał jednak pozostawać bierny wobec działań rosyjskich zmierzających do zmonopolizowania rynku energetycznego Azji Centralnej poprzez rozwijanie własnych sieci przesyłowych i wykupywanie praw do eksploatacji złóż w Turkmenistanie, Kazachstanie i Uzbekistanie. Nadrzędnym celem chińskiej polityki energetycznej stała się dywersyfikacja dostaw, a przede wszystkim zmniejszenie uzależnienia od ropy importowej z Bliskiego Wschodu (ponad 20 proc. chińskiego zapotrzebowania na ropę i gaz) i dostarczanej do Chin poprzez Cieśninę Malakka (80 proc. importowanej ropy i gazu). Najprostszym sposobem odciążenia Cieśniny i zmniejszenia uzależnienia od niestabilnego politycznie Bliskiego Wschodu (15 proc. importowanej ropy pochodzi z Iranu) było zwrócenie się Chin w stronę republik Azji Centralnej. Ten ruch został natychmiast odczytany na Kremlu jako naruszenie rosyjskiej strefy wpływów i próba ograniczenia znaczenia politycznego i gospodarczego Rosji w regionie, a w dłuższej perspektywie chińską hegemonię w regionie.

Początkowo Rosja dała wyraz swojemu niezadowoleniu z chińskich działań m.in. poprzez dalsze opóźnianie realizacji projektu ESPO (ang. East Siberian Pacific Ocean Pipeline), którym syberyjska ropa miała szerokim strumieniem płynąc do Chin, a także rosyjską odmową w sprawie budowy ropociągu o długości 2400 km z rafinerii Angorsk do miasta Daqing. Prezydent Putin usilnie forsował też utworzenie eurazjatyckiego sojuszu państw producentów gazu, w skład którego oprócz Rosji wchodziłyby trzy państwa członkowskie SOW – Turkmenistan, Kazachstan i Uzbekistan. Projekt Putina nie spotkał się z przychylnością władz wspomnianych republik, które w zacieśnianiu współpracy energetycznej z Chinami zaczęły upatrywać szansy na wyjście z politycznego cienia Kremla i rozwój gospodarczy w oparciu o chińskie inwestycje.

Perturbacje rurociągowe na linii Moskwa-Pekin natychmiast wykorzystał Turkmenistan, który zbliżenie z Chinami uznał za korzystne dla wzmocnienia swojej neutralnej pozycji w regionie. Gazowe porozumienie Aszchabadu z Pekinem zaowocowało zbudowaniem 1800-kilometrowego rurociągu, który dostarcza rocznie 40 mld m3 gazu do Państwa Środka. Turkmenistan, choć nie jest członkiem SOW, stanowił dla Rosji niebezpieczny precedens uderzający w rosyjską strategię wykorzystania surowców energetycznych jako „kija i marchewki”. Obawy Kremla o niebezpieczne zbliżenie między Chinami a pozostałymi republikami dysponującymi zasobami surowców naturalnych szybko zaczęły przybierać realne kształty. Kolejnym zwiastunem słabnięcia pozycji Rosji w regionie był wzrost chińskiej aktywności w Kazachstanie – inwestycje w poszukiwanie złóż ropy naftowej oraz realizację 2200-kilometrowego gazociągu, którego budowa rozpoczęła się w 2006 r., ale ślimaczyła z powodu braku środków finansowych. Ponadto chińskie firmy zaangażowały się w budowę sieci transportowej drogowej i kolejowej w republikach, mającej w przyszłości zaowocować wzrostem wymiany handlowej w regionie Azji Centralnej, a więc sprzyjającej chińskiej ekspansji ekonomicznej.

Aktywność chińskiej strony wymusiła na Rosji zmianę stanowiska w sprawie rozwijania współpracy energetycznej z Chinami, która została oficjalnie uznana za priorytet w planowanych inwestycjach kosztem realizacji innych planowanych rurociągów na obszarze Azji. Dodatkowo siła przetargowa Rosji w regionie została zredukowana problemami Gazpromu na rynku unijnym.

Problemy Gazpromu zaktywizowały drugi z rosyjskich koncernów paliwowych – Rosnieft, którego prezesem jest Igor Seczin, przyjaciel prezydenta Putina. Od początku 2013 r. Rosnieft podpisał nowe umowy na dostawy ropy z polskim koncernem PKN Orlen, francuskim Total i brytyjsko-niderlandzkim Shell, a planowane jest jeszcze podpisanie podobnej umowy z włoskim Eni. Łącznie roczne zobowiązania Rosniefti na dostawy ropy na terytorium UE szacowane są na 13 mln ton, a kanałem przesyłowym pozostaje rurociąg Drużba. Również w Azji Centralnej dostrzegalny jest rosnący udział Rosniefti w walce o wpływy na rynku energetycznym. W lutym 2013 r. rosyjski koncern podpisał porozumienie o współpracy z Exxon Mobil dotyczące zwiększenia powierzchni rosyjskiego szelfu dla wspólnej eksploatacji, udziału Rosniefti w eksploatacji złóż Exxon na Alasce oraz wspólnej realizacji projektów związanych z produkcją gazu skroplonego (LNG) ze złóż Sachalin-1i innych położonych na Dalekim Wschodzie. Należy też podkreślić, że w odróżnieniu od niechętnego wpływom chińskim Gazpromu, Rosnieft wyraźnie dąży do pozyskania chińskich partnerów do realizacji inwestycji, co wskazuje na istotny przełom w rosyjskiej polityce energetycznej wobec Pekinu. Potwierdzeniem tego jest porozumienie dotyczące zasad dostaw ropy i gazu zawarte z Państwową Korporacją Naftową CNPC oraz umowa z Państwowym Bankiem Rozwoju Chin w sprawie udzielenia 2 mld dolarów kredytu na eksploatację złóż naftowych. Ponadto Rosnieft planuje wybudowanie we współpracy z CNPC gazociągu wschodniego Rosja – Chiny, co jest równoznaczne z porzuceniem planów budowy tzw. gazociągu ałtajskiego z Syberii Zachodniej do Xinjiangu.

Walka o wpływy dwóch kluczowych dla rosyjskiej gospodarki koncernów, osłabienie rosyjskiej pozycji w regionie, zwrócenie się republik w stronę dynamizacji rozwoju gospodarczego w oparciu o chińskie inwestycje oraz chińskie naciski na utworzenie strefy wolnego handlu w ramach SOW zaowocowały stopniową konwersją rosyjskiej orientacji z politycznej na gospodarczą. Efektem złagodzenia dotychczas sztywnego rosyjskiego stanowiska w sprawie kształtu i kierunku rozwoju SOW było zasygnalizowanie gotowości do podjęcia negocjacji w sprawie realizacji celów gospodarczych SOW, wyznaczonych w 2003 r. a zobowiązujących kraje członkowskie do wprowadzenia do 2020 r. swobody przepływu towarów, usług, kapitału i technologii.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
J.A. Olędzki: Szanghajska Organizacja Współpracy: czas na gospodarcze wyzwania cz. 1 Reviewed by on 22 lipca 2013 .

Dekada deklaracji i marazmu Rok 2001 dla Azji Centralnej miał być rokiem przełomowym w kształtowaniu stosunków politycznych pomiędzy byłymi republikami radzieckimi, Chinami i Rosją. Podpisanie przez przywódców Rosji, Chin, Uzbekistanu, Tadżykistanu, Kazachstanu i Kirgistanu Deklaracji o utworzeniu Szanghajskiej Organizacji Współpracy,a w rok później Karty Szanghajskiej Organizacji Współpracy miało ukształtować nowy porządek polityczny, jak również w

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź