Wywiady

Intership-Indonesia: wywiad z Jackiem Kołomyjcem

Opublikowaliśmy kiedyś na polska-azja.pl wywiad z Panem pt „Indonezja słodkie życie bule”, po którym do dziś dostajemy czasem maile od zaciekawionych czytelników. Postanowiliśmy więc sprawdzić, co u Pana słychać?

Rzeczywiście, niedawno uświadomiłem sobie, że upłynęły już dwa lata od naszej ostatniej rozmowy. Jakże szybko! Większość tego czasu spędziłem w Polsce, więc nie mam z tego okresu życia takich przeżyć ani historii, jakie były po powrocie z Indonezji, ale w międzyczasie udało mi się ją odwiedzić, więc jakoś dałem sobie radę.  Do piętnastu miesięcy przed dwoma laty dołożyłem jeszcze miesiąc w pierwszym kwartale bieżącego roku – jak widać, fascynacja Indonezją i wspomnienie tego unikatowego miejsca nadal zajmuję w moim życiu istotne miejsce.

Czym zajmuje się Pan teraz w Polsce?

Staram się rozwijać Internship-Indonesia, którego idee chciałbym w Polsce mocno promować, ponadto pracuję a dodatkowo rozpocząłem też działalność importową i dystrybucyjną wyrobów etnicznych i dekoracyjnych z Indonezji.

O Internship-Indonesia, jeszcze pogadamy, a co powoduje, ze ciągle powraca Pan do Indonezji?

Na pewno wspomnienie przygód, które tam przeżyłem, poczucie odmienności, niesamowitości tamtego świata a także braku rutyny w codziennym życiu. Tam zawsze się coś działo… Ponadto brakuje mi egzotycznego jedzenia, zwłaszcza owoców! Tamtejszej kultury i ludzi, tak fascynująco odmiennych, zapierających dech w piersiach pięknej przyrody, szczególnie tej pod taflą oceanu).No i nie oszukujmy się, wizyt w restauracjach przy rachunkach oscylujących w granicach 10zł za suto zastawiony stół, salonów masażu (nie mylić z tajskimi) gdzie dwugodzinny zabieg to wydatek 20zł, tankowania skutera bez patrzenia na cenę…. Przy okazji musze wspomnieć, że w cywilizowanej Polsce po 4 tygodniach jazdy miałem poważny wypadek na motocyklu. Po prostu pojazd włączający się do ruchu nie ustąpił mi pierwszeństwa.  W Indonezji pomimo tysięcy pokonanych kilometrów miałem tylko jeden wypadek, dopiero po pół roku i to wyłącznie na własne życzenie (przewróciłem skuter po tym jak pasażer zgubił niedopięty kask).

No trochę tak jak Tomek B, jeden z uczestników wyprawy CSPA, w Polsce odpowiadający za szkolenie kierowców, z którym jechaliśmy w Pekinie przez dobre pół godziny pod prąd ścieżki rowerowej i nie mógł się on nadziwić, że to wszystko jednak działa i nie powoduję wypadków. Ale wróćmy do Intership-Indonesia, wspomniał Pan o kontynuacji, co by nie mówić bardzo unikalnego pomysłu, czyli organizacji programu praktyk w Indonezji. Strona funkcjonuję, sporo jak widzimy dzieję się na Waszym profilu na Facebook’u . Sukces?

Z satysfakcją przyznam, że tak. Udało nam się wykreować kontakty, procedury, rozwiązania, które umożliwiły odpowiedź na zapotrzebowanie międzynarodowej społeczności na możliwość połączenia niesamowitej przygody z profesjonalnym doświadczeniem, wobec którego żaden pracodawca nie pozostanie obojętny. Zrealizowaliśmy już kilkadziesiąt projektów, dla obustronnej satysfakcji zarówno uczestników jak i indonezyjskich organizacji przyjmujących. Nasze oferta jest bardzo konkurencyjna cenowo, ponadto, co właściwie w branży się nie zdarza, wszystkie praktyki oferują sensowne kieszonkowe, pozwalające w większości przypadków na swobodne utrzymanie się i wiele dodatkowych benefitów. Potwierdzeniem jest wspomniany Facebook – ciężko byłoby podstawiać znajomych na taką skalę ;)

Zaczynaliście od praktyk w szkołach polegających na uczeniu angielskiego, czy udało Wam się rozwinąć ofertę?

Nie było to łatwe, ale sukcesywnie zwiększamy zakres tematyczny i zawodowy oferowanych praktyk. Terytorialnie natomiast, nasza ostatnia perełka to oferta praktyki na wyspie Papua. Oprócz tego oferujemy też Sumatrę, Lombok, Bali i Jawę. Organizacje przyjmujące to instytucje edukacyjne (przedszkola, szkoły i uniwersytety), z branży turystycznej (hotele, agencje turystyczne), firmy IT i marketingowe, produkcyjno-handlowe (meble, pamiątki, biżuteria srebrna – wszystkie w Yogyakarcie), deweloperka i sprzedaż nieruchomości (Denpasar) i jeszcze kilka innych. Jesteśmy w stanie zaoferować ciekawy, naukowo i praktycznie użyteczny program dla studentów i absolwentów większości popularnych kierunków studiów. Zrealizowaliśmy też kilka specjalistycznych praktyk, jak na przykład dla studenta chemii w ośrodku badań nad chlorofilem w centrum badawczym w Malang.

Jakie więc kryteria trzeba spełniać, aby skorzystać z Waszej oferty?

Technicznie podstawowe kryterium to pełnoletniość i brak przeciwskazań do podróży do Indonezji, a także odpowiednie zaplecze finansowe. Praktycznie profil aplikanta musi spełniać oczekiwania praktykodawcy, czyli odpowiedni kierunek studiów i doświadczenie, jeżeli takowe jest wymagane, co najmniej komunikatywna znajomość angielskiego. Praktycznie bardzo ważne są odpowiednie cechy charakteru, otwartość na ludzi i świat, szacunek i zrozumienie dla odmiennych kultur, zainteresowanie poznaniem odmiennej specyfiki biznesu, pozytywne nastawienie i gotowość do podjęcia kilkunastogodzinnego lotu (w przypadku wyjeżdzających z naszego kraju) i przeżycia niesamowitej przygody. Na to wszystko zwracamy uwagę podczas procesu aplikacyjnego.

Z możliwości wyjazdu z Internship-Indonesia skorzystało już kilkadziesiąt osób z całego świata. Jakie były opinie, problemy, na co ludzie narzekają, co robi na nich wrażenie?

Generalnie, jeżeli chodzi o pozytywy i cechy Indonezji robiące największe wrażenie na przyjeżdzających w 89% lista się pokrywa, nawet jeżeli praktykanci pochodzą spoza europejskiego kręgu kulturowego. Przyroda, ludzie, kultura, „unity in diversity” (Bhinneka Tunggal Ika, motto Indonezji) i cały lista, która podawałem już wcześniej, w wywiadzie o słodkim życiu bule, dwa lata temu. Opinie na temat naszej działalności są w 99% jednoznacznie pozytywne – i jesteśmy z tego powodu bardzo dumni. Gdyby było inaczej prawdopodobnie nasza działalność już by upadła. W dobie internetu informacje rozprzestrzeniają się błyskawicznie a jeden niezadowolony uczestnik mógłby pogrążyć całą organizację (na przykład poprzez Facebook, gdzie zainteresowani mogą swobodnie kontaktować się z uczestnikami bądź absolwentami programu). Mamy tego świadomość i od początku realizujemy tylko takie praktyki, w których sami chcielibyśmy brać udział i na razie ta maksyma się sprawdza. Narzekania występują głównie w początkowej fazie tzw. szoku kulturowego –higiena, ruch drogowy, poczucie chaosu, powszechna, czasami męcząca popularność obcokrajowca, indonezyjskie podejście do pracy (coś, co moglibyśmy przyrównać do południowoeuropejskiego „mañana”). Generalnie normalizacja następuje po około miesiącu, później jest etap pełnego zadowolenia, kolejno zastąpiony poprzez rozterki związane z koniecznością powrotu do domu (kilku praktykantów przedłużało swój pobyt, niektórzy wracają do Indonezji).

Dziękuję za rozmowę, będziemy dalej śledzić Pana projekt przybliżający Europejczykom Indonezję i z przyjemnością informować odwiedzających CSPA o działalności Internship-Indonesia.

Dziękuję bardzo, pozdrawiam wszystkich czytelników polska-azja.pl i osoby związane z CSPA i także trzymam kciuki za Wasz projekt.

(Więcej informacji o programie Internship-Indonesia można znaleźć na www.internship-indonesia.com)

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Intership-Indonesia: wywiad z Jackiem Kołomyjcem Reviewed by on 30 września 2012 .

Opublikowaliśmy kiedyś na polska-azja.pl wywiad z Panem pt „Indonezja słodkie życie bule”, po którym do dziś dostajemy czasem maile od zaciekawionych czytelników. Postanowiliśmy więc sprawdzić, co u Pana słychać? Rzeczywiście, niedawno uświadomiłem sobie, że upłynęły już dwa lata od naszej ostatniej rozmowy. Jakże szybko! Większość tego czasu spędziłem w Polsce, więc nie mam z tego

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Trzy dziewczyny plus autorka to akurat w okolicach 1% wiec wszystko sie zgadza… :) Powazniej zas, pozwole sobie miec odmienne zdanie – to ze uczestnicy sa zachwyceni Indonezja to w pelni zasluga dzialalnosci firmy. Glowna idea jest bycie platforma laczaca miedzynarodowa spolecznosc, otwarta na swiat, zadna doswiadczenia i przygody z mozliwoscia realizacji swoich marzen i budowy sciezki kariery w Indonezji poprzez praktyke w indonezyjskiej ogranizacji przyjmujacej. Malo firm w Europie/na swiecie oferuje taka mozliwosc.

    Przy trzycyfrowej liczbie uczestnikow nie ma sily aby nie znalazl sie ktos, u kogo albo generalnie pobyt w egzotycznym kraju, badz tez wyzwania kulturowe czy tez ogolne nastawienie do uczestnictwa w programie (podejscie do wykonywanych zadan, pomyslowosc, inicjatywa, odpowiedni balans wakacji z praktyka) nie wplynie na nastawienie do opinii o caloksztalcie oferowanego przez Internship-Indonesia doswiadczenia czy wrecz spowoduje problemy w codziennej wspolpracy z indonezyjczykami.

    Jezeli w powyzszym przypadku oferowane przez nas mozliwosci okazaly sie nieodpowiednie do oczekiwan/nastawienia to cieszymy sie niezmiernie z finalnego pozytywnego podejscia do samej Indonezji i odkrycia jej na osobistej mapie swiata – dla nas jest to sukcesem i powodem do jeszcze lepszej pracy nad Internship-Indonesia.

  • ciekawe te statystyki o 99% zadowolonych uczestników praktyk. Poznałam 3 dziewczyny z różnych krajów, które z nimi odbywały praktyki (wszystkie w Yogyakarcie) i żadna z nich nie była zadowolona. Podobnie było ze mną. To, że uczestnicy są zachwyceni Indonezją to nie działalność firmy- jej organizacja pozostawia sporo do życzenia.

Pozostaw odpowiedź