Indonezja news

Indonezja- Korea Północna: Wsparcie w rozwiązaniu konfliktu na Półwyspie Koreańskim

N_Korea_sat_image, autor:Naryathegreat źródło: commons.wikimedia.orgAmbasador Korei Płn.- Jong Chun Gun- podczas czwartkowego spotkania z przedstawicielami MPR (Ludowa Rada Konsultatywna) w Dżakarcie, zaapelował o wniesienie większego wkładu strony indonezyjskiej w ustanowieniu pokoju pomiędzy zwaśnionymi narodami. Jak zapewnia reprezentant MPR– Taufik Kiemas- Indonezja odgrywa aktywną rolę w rozwiązaniu dylematu koreańskiego od czasów administracji byłej Pani Prezydent Indonezji- Sukarnoputri.

Jong Chun Gun wyraził nadzieję , że „ konflikt na półwyspie koreańskim zostanie niezwłocznie rozwiązany, ponieważ zagraża on także stabilności krajów azjatyckich w tym Indonezji”. W odpowiedzi na to stwierdzenie Taufik Kiemas zapewnił ambasadora Korei Płn., że Indonezja będzie kontynuować swoją konstruktywną rolę w zapewnianiu „pokoju na świecie” jako obowiązek moralny zapisany w konstytucji.

Jong Chun Gun zaznaczył, że koreański program nuklearny nie jest skierowany przeciwko jakiemukolwiek krajowi, stanowi jedynie  formę obrony przed ewentualnym atakiem ze strony Korei Płd. bądź USA.

Źródło: kompas.com

Opracowanie : Łukasz Ajicipto Wagimin

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Indonezja- Korea Północna: Wsparcie w rozwiązaniu konfliktu na Półwyspie Koreańskim Reviewed by on 7 stycznia 2011 .

Ambasador Korei Płn.- Jong Chun Gun- podczas czwartkowego spotkania z przedstawicielami MPR (Ludowa Rada Konsultatywna) w Dżakarcie, zaapelował o wniesienie większego wkładu strony indonezyjskiej w ustanowieniu pokoju pomiędzy zwaśnionymi narodami. Jak zapewnia reprezentant MPR– Taufik Kiemas- Indonezja odgrywa aktywną rolę w rozwiązaniu dylematu koreańskiego od czasów administracji byłej Pani Prezydent Indonezji- Sukarnoputri. Jong Chun Gun wyraził

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • Panie Zyggi, czy Pan wie o tym iż w Korei Płn. czyli tej dobrej, demokratycznej, sąd skazał 54- letniego Koreańczyka za głoszenie na Twitterze pochlebnych ocen na temat rządu w Phenianie? No to niestety może się zdarzyć, ze nam, biednym polskim robaczkom, może ten nasz „demokratyczny” kraj urządzić takie pranie…mózgu za to, że nie jesteśmy prawomyślni, że hoho! No bo wprawdzie nie wychwalamy rządu w Korei Płn. ale mamy jakieś dziwne opory przed „machaniem uszami” jak wszyscy. Oj, Panie Zyggi, czasno ja widzę przed nami…

    • Panie Wiesławie, nie trzeba daleko szukac. W Europie również coś w tym stylu się znajdzie.
      Otóż: Publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa to przestępstwo okreslone w art.256 k.k. polegające na publicznym przedstawianiu faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa w zamiarze przekonania do niego np. za pomocą wydawnictw, wypowiedzi w mediach, ulotek itd. Nie podlega natomiast karaniu propagowanie totalitarnego ustroju państwa np. w prywatnej rozmowie. Eksponowanie symboli reżimów totalitarnych nie stanowi przestępstwa, o ile nie ma na celu ich propagowania.
      Oczywiście nie trzeba dodawac, że w wielu wypadkach to w gestii sądu będzie interpretacja, czy delikwent rzeczywiście zamierzał „przekonywac” i „propagowac” za pomocą wydawnictw, wypowiedzi czy chocby gdyby mu „odbiła mu palma” i w dzień urodzin Kima wywiesiłby flagę KRLD. :-) Życie w naszym kraju uczy, że stalinowska zasada domniemania winy ma się dobrze. No bo skoro ona istnieje w Urzędach Skarbowych, to dlaczego nie gdzie indziej?
      I jeszcze jedno: Nie radziłbym się zanadto podniecac faktem istnienia Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Weźmy bowiem taką Szwecję. Kraj ten dziś uprawia lewacki totalitaryzm, przy którym bledną wyczyny Łukaszenki. I co? I nic, ci sami hipokryci, którzy bronią pałowanych w Mińsku chuliganów, siedzą cicho gdy państwo szwedzkie pod byle pretekstem siłą odbiera dzieci rodzicom, pardon, „opiekunom”. Nie przeszkadza im, gdy szwedzkie państwo jawnie demonstruje pogardę nie tylko do instytucji rodziny, ale w ogóle do tradycyjnych ogólnoludzkich wartości. A szwedzcy inżynierowie społeczni potrafią godzinami nudzic o tolerancji, jednocześnie podcierając sobie nią tyłek. Za pieniądze z bodaj najwyższych w świecie podatków publikują filmy, książki, broszury wychwalające zdobycze „szwedzkiego modelu”. Wszystko to w oczach średnio rozgarniętego cudzoziemca wydaje się niemal równie naiwne jak propaganda radziecka, do tego obarczone typowo szwedzkim brakiem polotu, wywołującym odruch ziewania. Kto nie wierzy, niech zajrzy na strony Swedish Institute. Na tym kończę, by nie zostac przez kogoś posądzonym o szerzenie treści totalitarnych. ;-)

  • „Koreański (irański, pakistański, indyjski, brazylijski)program nuklearny nie jest skierowany przeciwko jakiemukolwiek krajowi, stanowi jedynie formę obrony przed ewentualnym atakiem ze strony Korei Płd. bądź USA(Izraela)”. A może w ramach ćwiczeń logicznych, wprowadzić do powyższego tekstu to co napisałem w nawiasie? Rozumiem, że poprawność polityczna iber alles (bez u-umlaut nijak się tego nie napisze), ale zawsze można by sobie wyobrazić taki włąśnie sposób myślenia: jeśli wielcy tego świata mogą tak myśleć (przecież izraelski program atomowy nie jest wymierzony przeciwko komukolwiek), to dlaczego taka KOrea Płn. nie może tak mówić?
    Panie Zyggi, ma Pan 100% racji. Tylko dlaczego innym to trzeba mówić!

  • Cyt. „(…) w ustanowieniu pokoju pomiędzy zwaśnionymi narodami”. Narodami? A może z Nowym Rokiem Koreańczycy już się podzielili na Północnokoreańczyków i Południowokoreańczyków? ;-)

Pozostaw odpowiedź