Indonezja news,News

Indonezja: dziewięć osób zginęło w katastrofie promu

uratowana pasażerka promu "Dumai Express 10" dzwoni do rodziny

Uratowana pasażerka promu "Dumai Express 10" dzwoni do rodziny

Co najmniej 9 z 242 pasażerów zginęło w katastrofie promu, który zatonął w niedzielę w pobliżu Sumatry.

Służby ratunkowe podają, że 232 osoby przeżyły, jednak ekipy ratunkowe kontynuują poszukiwania, by upewnić się, że nikt żywy nie pozostał w wodzie.

Prom „Dumai Express 10” płynął z Batamu niedaleko Singapuru na Sumatrę, kiedy został zatopiony przez silne fale.

Dyrektor generalny Transportu Morskiego, Sunaryo powiedział w niedzielę wieczorem, że bilans ofiar śmiertelnych katastrofy wzrósł do 9.

„Dokładna liczba ofiar wypadku nadal nie jest znana. Ekipy ratunkowe wciąż pracują,” dodał.

Niesprzyjające warunki atmosferyczne i silne fale znacznie utrudniają prowadzenie akcji ratunkowej, podaje państwowa agencja prasowa Antara.

Maja Zagórska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Indonezja: dziewięć osób zginęło w katastrofie promu Reviewed by on 22 listopada 2009 .

Co najmniej 9 z 242 pasażerów zginęło w katastrofie promu, który zatonął w niedzielę w pobliżu Sumatry. Służby ratunkowe podają, że 232 osoby przeżyły, jednak ekipy ratunkowe kontynuują poszukiwania, by upewnić się, że nikt żywy nie pozostał w wodzie. Prom „Dumai Express 10” płynął z Batamu niedaleko Singapuru na Sumatrę, kiedy został zatopiony przez silne

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

KOMENTARZE: 1

  • Znów tragedia w silnym sztormie promu pasażerskiego w Indonezji. Dziwny opis, bez fotek polskich publikatorów! Rzeczywisty obraz katastrofy.29 osób, w tym 2-je dzieci nie żyje, 17 osób zaginionych.ok. 240 osób uratowanych .
    ONET PL napisał:
    „Indonezyjski prom z 242 osobami na pokładzie zatonął na wysokości Sumatry – poinformowała policja. Na razie wiadomo, że zginęła jedna osoba, a uratowano 97 osób. Przyczyną wypadku prawdopodobnie była zła pogoda.
    – Według książki pokładowej prom przewoził 228 pasażerów i 14 członków załogi. Obecnie wiele osób utrzymuje się na wodzie i próbujemy jak najszybciej ich uratować – powiedział agencji AFP przedstawiciel policji, Boy Herlabang.
    Prom Dumal Express 10 zatonął po półtorej godziny żeglugi z miejscowości Batam do Dumai na wyspie Riau. W poszukiwaniach bierze udział dziewięć okrętów i liczne łodzie rybackie.
    Inny prom – Dumal Express 15 – z 278 osobami na pokładzie, płynący z Batam do Moro na Sumatrze, wpadł w niedzielę na mieliznę. Według lokalnych władz wszyscy ludzie zostali uratowani.”.
    Natomiast Dziennik PL napisał:
    „Przeładowany indonezyjski prom zatonął na wysokości Sumatry. Na razie wiadomo, że utonęły 26 osób, a uratowano ponad 250. Nie jest znana dokładna liczba osób znajdujących się na pokładzie. Przyczyną wypadku prawdopodobnie była zła pogoda.Według zapisów książki pokładowej prom przewoził 228 pasażerów i 14 członków załogi. Mógł maksymalnie przewozić 273 osoby. Prom Dumal Express 10 zatonął po półtorej godziny żeglugi z Batam w pobliżu Singapuru na wyspę Dumai, gdy uderzyły na niego wysokie fale. W poszukiwaniach bierze udział dziewięć okrętów i liczne łodzie rybackie. Inny prom – Dumal Express 15 – z 278 osobami na pokładzie, płynący z Batam do Moro na Sumatrze, wpadł w niedzielę na mieliznę. Według lokalnych władz wszyscy ludzie zostali uratowani. „
    „wprost 24 2009-11-22 16:02
    przeładowany indonezyjski prom zatonął w niedzielę na wysokości Sumatry – poinformowała policja. Zginęło co najmniej 26 osób, a ponad 250 uratowano. Wcześniej podawano, że utonęły cztery osoby, a uratowano 292. „

    Inne Publikatory małpują to samo.
    Strasznie leniwi są ci nasi Redaktorzy, Jak małpy za PAP głupoty przepisuja!
    A fakty sa takie.:
    1.Satek nie Dumal Express się nazywa , ale m/f Dumai Expres od nazwy wyspy do której płynął.
    2.Prom pasażerski m/f Dumai Express 10 zatonął o godz. 9:30 local time (0230 GMT).w sztormowej pogodzie z falami 4 do 6 metrów 90 minucie podróży pomiędzy Indonezyjskimi wyspami z BATAM do Dumai na wyspie Riau w prowincji wyspy Sumatra w zachodniej Indonezji. To jest ok.600 mil morskich = 900 kilometrów na północny wschód od Dżakarty.
    Statek utonął w 30 minut po tym, gdy wysokie fale uszkodziły jego dziób i woda wdarła się do wnętrza promu. Raportował to kapitan promu o czym powiadomił prasę komandor porucznik Edwin, lokalny dowódca Marynarki wojennej. Czyli powtórzyła się sytuacja promu Estonie który pogrzebał 900 ludzi na morzu Bałtyckim. Furta dziobowa prawdopodobnie nie była prawidłowo domknięta i zabezpieczona!
    Jak podała w oficjalnym komunikacie agencja Antara, uratowany pasażer, który ujawnił tylko swoje nazwisko Riki powiedział, że uciekł ze statku przez okno po wybiciu szyby i został uratowany przez załogę statku rybackiego.
    Dalej powiedział:
    „Było bardzo ciężko….a Załoga statku nie poinformowała pasażerów o krytycznej sytuacji promu”.
    A kto opisze prawdę jak nie uratowano ani jednego z 35 pasażerów promu Jan Heweliusz? Może opowie jak wykonywał swe obowiązki opieki nad pasażerami odpowiedzialny za nich Pan …Ochmistrz – ogłoszony bohaterem.
    „My(pasażerowie) mogliśmy opuścić statek dopiero po wybiciu przeze mnie szyby okna po prawej stronie statku. Była to jedyna droga ucieczki ponieważ tłum ludzi blokował drzwi.” Ten Pasażer opowiadał że widział wielu ludzi którzy zeskoczyli ze statku do wody bez kamizelek ratunkowych. Widział mijające łodzie zabierające dziesiątki ludzi I zawożących ich do najbliższej wyspy w celu uzyskania pomocy medycznej. Fotkę załączam.
    Lokalna TV pokazała dwóch rozbitków ubranych w kamizelki ratunkowe pływających w wodzie. Fotkę załączam.
    Wysokie fale czyniły akcje ratunkowa bardzo skomplikowaną. Na szczęście będące wokół dziewięć statków i kilkanaście łodzi rybackich wokół niosły pomoc rozbitkom.
    Ratownicy znaleźli 29 ciał , włączając dwoje dzieci.- powiedział Pan Rustam Pakaya , Dowódca ministerialnego centrum kryzysowego Pan Rustam Pakaya powiedział także o 17 osobach zaginionych.245 rozbitków uratowano.
    Akcję ratunkową Wladze Indonezyjskie odwołały p[a zapadnięciu zmroku powiedział Dowódca koordynator zespołu Policji Yasin Kosasih.
    Zapowiedział wznowienie akcji poszukiwawczej jutro rano.
    Potwierdził także że widział pasażerów skaczących do morza bez kamizelek ratunkowych .
    Nie można z pewnością ustalić ile osób było na statku gdy tonął.
    Policja i Marynarka Wojenna ogłosili, że Prom zgłosił 228 pasażerów włączając 15 dzieci i dodatkowo Kapitan z 13 członkami załogi. Ale ilość rzeczywista nie jest ustalona.
    Pojemności statku to 273 osoby, ale nie jest wykluczone że prom mógł być przeładowany większa ilością osób. Ale nie przeciążony, jak podała TVP.
    Niezależnie od tego wypadku, drugi prom także tego Armatora , m/f Dumai Ekspress 15 z 278 ludźmi na pokładzie gruntował dzisiaj w czasie podróży z Batam do portu Moro na wyspie Sumatra powiedział Dowódca lokalnej policji Yasin Kosasih.
    Największa katastrofa ostatnich lat w Indonezji było zatonięcie promu na morzu Jawajskim w grudniu 2006 roku i śmierć ponad 400 pasażerów.
    Największe tragedie na Bałtyku to zatoniecie promu Estonia i śmierć ok. 900 pasażerów. Wcześniej zatonął promu Jan Heweliusz i śmierć wszystkich 35 (?) pasażerów na oczach Ratowników Morskich promu. Dlaczego nie uratowano ani jednego pasażera?
    Skutecznie polskich marynarzy ratowały niemieckie helikoptery i niemiecki statek ratowniczy Arkona.
    Dlaczego ani jednej osoby nie uratował znajdujące się w pobliżu polskie statki i helikoptery?
    Gdzie były helikoptery i statki ratownicze.?
    Nie mieli tak wiele dalej niż Niemcy.
    fotki na moim blogu w MM Moje Miasto Szczecin

Pozostaw odpowiedź