Chiny news,Indie news,News

Indii i Chin wspólny dobrobyt i bezpieczeństwo

S. M. Krishna (fot. United States Department of State)

S. M. Krishna (fot. United States Department of State)

S. M. Krishna wziął udział w seminarium, zorganizowanym wspólnie przez Kongres Komunistycznej Partii Chin i rządu Indyjskiego w sprawie stosunków między obu krajami.

Minister spraw zagranicznych Indii powiedział, że państwa powinny zająć się wspólnie problemem naruszania bezpieczeństwa i dobrobytu. Premierzy obu krajów już wkrótce rozpoczną odpowiednie działania.

Jako rosnące w siłę kraje Indie i Chiny muszą, zdaniem Krishny znaleźć porozumienie, mimo  nierozstrzygniętych spraw. Chiny powinny zapewnić równość indyjskim przedsiębiorstwom na swoim rynku, szczególnie firmom farmaceutycznym i IT. Tu bowiem napotyka się na największe utrudnienia. Minister Indii serdecznie zaprasza z kolei premiera Chin Wen Jiabao na spotkanie, gdy ten będzie odwiedzał subkontynent w grudniu.

Klara Kostrzewa

Źrodło: timesofindia.indiatimes.com

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Indii i Chin wspólny dobrobyt i bezpieczeństwo Reviewed by on 2 listopada 2010 .

S. M. Krishna wziął udział w seminarium, zorganizowanym wspólnie przez Kongres Komunistycznej Partii Chin i rządu Indyjskiego w sprawie stosunków między obu krajami. Minister spraw zagranicznych Indii powiedział, że państwa powinny zająć się wspólnie problemem naruszania bezpieczeństwa i dobrobytu. Premierzy obu krajów już wkrótce rozpoczną odpowiednie działania. Jako rosnące w siłę kraje Indie i Chiny

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 3

  • Gdyby Unia nie istniała, lub funkcjonowała w mniejszym niż obecnie zakresie, również pojedyncze państwa jak Niemcy czy Francja wcale nie byłyby chętne do wpuszczania banków z Chin czy Indii.

    • Zapewne nie, natomiast nie miałyby instrumentów prawnych, by zabronic tego takim krajom jak Polska.

  • A na marginesie artykułu, skoro mowa o „zapewnianiu równości”: Ciekawe, kiedy Eurosojuz otworzy szerzej drzwi dla banków z Chin, Indii i innych krajów spoza UE. Zdaję sobie sprawę, że europejscy bankierzy prawdopodobnie woleliby zjeść własne buty razem ze skarpetami niż dopuścić do takiej wolnej konkurencji. Jednak chyba jednak ważniejszy od doli prezesów banków, ich zastępców, CEO, szarych eminencji, różnych p.o. i członków rad nadzorczych jest interes klientów biznesowych i indywidualnych. A ci na takim „przewietrzeniu” europejskiego rynku finansowego skorzystaliby z pewnością.

Pozostaw odpowiedź