BLOGOSFERA

„gospodarka.gazeta.pl”: Japonia wzywa bank centralny do współpracy w walce z deflacją

Japoński rząd zapewnił, że gospodarka stale rośnie, ale wyraził niepokój w związku z deflacją. W związku z tym rząd wezwał bank centralny, aby ten wspomógł gospodarkę.

– Do końca deflacji nadal dzieli nas pewien dystans – powiedział Keisuke Tsumura, sekretarz biura rządu. Dlatego Tsumura wezwał japoński bank centralny do „bardziej elastycznej polityki monetarnej” i współdziałania z rządem w walce z deflacją.

Japonia boryka się ze spadkiem cen od 12 miesięcy. Choć drożejąca ropa wyhamowała spadki cen, to ekonomiści spodziewają się, że ceny konsumenckie zaczną rosnąć w przyszłym roku fiskalnym.

Główny indeks cen konsumenckich spadł w lutym 12. raz z rzędu o 1,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Artykuł ukazał się na portalu gospodarka.gazeta.pl jego autorem jest mib.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
„gospodarka.gazeta.pl”: Japonia wzywa bank centralny do współpracy w walce z deflacją Reviewed by on 22 kwietnia 2010 .

Japoński rząd zapewnił, że gospodarka stale rośnie, ale wyraził niepokój w związku z deflacją. W związku z tym rząd wezwał bank centralny, aby ten wspomógł gospodarkę. – Do końca deflacji nadal dzieli nas pewien dystans – powiedział Keisuke Tsumura, sekretarz biura rządu. Dlatego Tsumura wezwał japoński bank centralny do „bardziej elastycznej polityki monetarnej” i współdziałania

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Dziennikarze mają ten problem (niewiedza) , że istnieją 3 różne rodzaje deflacji !!
    Po 2 inflacja oraz deflacja przed rewolucją semantyczną były definiowane w stosunku do podaży pieniądza a nie do zmian cen koszyka produktów !!
    Zresztą bankowość centralna suxx :+)

    • Powiedzmy sobie szczerze, że deflacja jest przede wszystkim wrogiem rządu a nie gospodarki jako takiej. Rządy zarabiają na inflacji, więc głośno krzyczą gdy pojawia się deflacja, a dziennikarze dają się na to nabierać. Poza tym w XIX wieku deflacja nie była jakimś niezwykłym zjawiskiem, ale też rządy mniej ingerowały w gospodarkę.

Pozostaw odpowiedź