Birma

Generał Than Shwe- myanmarski dyktator.

general-than-shweCo jakiś czas światowe media informują nas o wydarzeniach zachodzących na terenach państwa  Myanmar, zwanego kiedyś Birmą. Słyszymy o walce rządzącej tym krajem junty wojskowej z opozycją oraz narodowymi i religijnymi mniejszościami. W ciągu ostatnich kilku miesięcy jednymi z najważniejszych wiadomości dochodzących z Birmy są wieści o dokonywanych przez wojskowych prywatyzacjach państwowych przedsiębiorstw. Pojawiają się w związku z tym nadzieję, iż junta pragnie przeprowadzić reformy ekonomiczne. Zarówno za planami reform gospodarczych, jak i okrutnym zwalczaniem opozycji stoi przywódca Birmy – Generał Than Shwe.

   Birma może się poszczycić fascynującymi dziejami. Pierwszymi jej mieszkańcami byli w II wieku n.e. członkowie Ludu Pju. Na terytorium Birmy istniały różne państwa. W XI stuleciu część terenów zostało zjednoczonych przez królestwo Pagan, zniszczone przez Mongołów w XIII wieku. Ponowne zjednoczenia nastąpiło w XVIII. Pełniło jakiś czas rolę regionalnego mocarstwa, aczkolwiek w II połowie XIX wieku podzieliło los wielu azjatyckich krajów stając się kolonią europejskich mocarstw. W 1890 Birma stała się częścią Indii Brytyjskich, zaś w 1937 nadano jej pewną autonomię. W 1942 roku Birma została podbita przez Japonię. Japończycy podbijając Azję, głosili hasła skierowane przeciwko europejskiemu kolonializmowi oraz budowali Wschodnioazjatycką Strefę Dobrobytu. Pozorowali pewną niezależność państw, które podbili. Podobnie było w wypadku Birmy. W 1945 roku wybuchło antyjapońskie powstanie, a z czasem powrócili Brytyjczycy. W 1948 roku kraj otrzymał niepodległość, jednak spory mniejszości narodowych oraz istnienie rosnących w siłę ugrupowań komunistycznych stawiały przyszłość Birmy pod znakiem zapytania.

   W tych burzliwych czasach urodził się oraz dorastał Than Shwe. Przyszedł na świat 2 II 1933 roku w miejscowości Minzu niedaleko Kyaukse. W młodości pracował jako listonosz. Z czasem postanowił rozpocząć karierę wojskową. Wstąpił do armii oraz wziął udział w walkach z buntującymi się mniejszościami narodowymi1.

   Niepodległość nie okazała się początkiem wspaniałych czasów. Pierwsze jej lata to wojna domowa, w której przez pewien czas siły antyrządowe kontrolowały sporą część kraju. Mimo rozbicia rebeliantów palącym problemem były spory wewnątrz rządzącej krajem Ludowej Ligi Antyfaszystowskiej na Rzecz Wolności. Jej przywódca, ówczesny premier U Nu, podał się w 1958 roku do dymisji. Jego następcą został gen. Ne Win. U Nu powrócił co prawda dzięki wygranym wyborom w 1960 na stanowisko premiera, ale jego rządy przerwał w 1962 wojskowy zamach stanu kierowany przez gen. Ne Wina. Ne Win stworzył jedną z najbardziej osobliwych dyktatur w dziejach polityki. Dokonał syntezy buddyzmu z komunizmem, które nazwał „Birmańską drogą do socjalizmu”. Z kraju wyrzucono zagraniczny kapitał, zaś przedsiębiorstwa znacjonalizowano. Reżim okrutnie rozprawił się z opozycją. Starano się osiągnąć samowystarczalność tak polityczną, jak i gospodarczą. Z tego powodu wprowadzono liczne utrudnienia odnośnie możliwości wjazdu cudzoziemców do Birmy. Doprowadziło to do dalekiej izolacji Birmy wobec reszty świata.

   W tym czasie stopniowo rozwijał swoją karierę Than Shwe. W 1972 roku został podpułkownikiem, zaś w 1978 pułkownikiem. Od 1983 roku dowodził południowo-zachodnim okręgiem wojskowym. W 1985 dostał awans na generała brygady oraz został zastępcą szefa sztabu oraz wiceministrem obrony. Rok później awansował do stopnia generała majora. W międzyczasie szarlatańskie pomysły ekonomiczne ekipy Ne Wina doprowadziły Birmę na skraj załamania gospodarczego. W 1988 roku wybuchły demonstracje uliczne, wzrosła także aktywność antyrządowych partyzantek. Przeprowadzono referendum oraz zorganizowano wybory. Obawiająca się utraty władzy armia przeprowadziła we  wrześniu 1988 roku kolejny zamach stanu.

   Generałowie dokonali zmiany nazwy kraju z Birma na Myanmar. Jako podporę swej władzy utworzyli Partię Rozwoju i Dobrobytu. W 1992 roku na czoło junty wysunął się gen. Than Shwe.

   Rządy generała Shwe to połączenie autokracji z pewnymi próbami poprawy sytuacji gospodarczej kraju. Junta prześladuje liczne mniejszości zamieszkujące Birmę np. Karenów, Shanów oraz ludność muzułmańską. Opozycja polityczna jest także poddawana represją. Przykładem tego może być stłumienie demonstracji z 2007 roku. Liderka przeciwników dyktatury Aung San Suu Kyi przebywa w areszcie domowym. Władze ogłosiły w 2003 roku tzw. „mapę drogową dla demokracji”, aczkolwiek jest to najpewniej krok czysto propagandowy.

   W porównaniu do czasów gen. Ne Wina, Than Shwe prowadzi bardziej liberalną politykę ekonomiczną. Zwiększono swobody gospodarcze obywateli. W obecnym roku junta dokonała prywatyzacji niektórych przedsiębiorstw państwowych. Na uwagę zasługuje sprzedaż największej w kraju firmy lotniczej Myanmar Airways International. Spółka została kupiona przez Kanbawza Bank. Zgodnie z planami Bank ma posiadać 80% udziałów, zaś państwo 20%. Fakt, iż przewodniczący banku Aung Ko Win jest bliskim współpracownikiem generałów wskazuje na to, że oprócz starań o poprawę rentowności przedsiębiorstw, sporą rolę odgrywa tutaj chęć wzbogacenia siebie oraz swych zwolenników. Wojskowi sprzedają dziś swoim stronnikom firmy, które ukradli swym obywatelom podczas nacjonalizacji, za rządów Ne Wina. Innym elementem zmian gospodarczych zachodzących w Birmie jest otwarcie rynku na inwestycje zagraniczne. W lutym południowo-koreański koncern Hyundai Heavy Industries podpisał z juntą kontrakt na budowę instalacji gazu ziemnego. Do 2013 roku Koreańczycy zbudują przybrzeżne instalacje gazowe w Zatoce Bengalskiej. Wartość projektu jest oceniana na 1,4 mld $. Gospodarka rozwija się powoli. Wzrost PKB w roku 2009 wyniósł 1%. Niewątpliwie wpływ na taki stan rzeczy mają takie wydarzenia, jak światowy kryzys gospodarczy oraz katastrofalne w skutkach przejście Cyklonu „Nargis” nad południową częścią kraju.

   W związku z łamaniem praw człowieka, Birma nie jest dobrze postrzegana przez społeczność międzynarodową. Polityczna izolacja zafundowana przez gen. Ne Wina doprowadziła do nieobecności Birmy w relacjach międzynarodowych. Gen. Than Shwe usiłuje naprawić szkody wyrządzone na tym polu. W VII 1997 roku Birma wstąpiła do ASEANu. Współpraca w ramach tej organizacji być może przyczyni się do rozwoju ekonomicznego Birmy. Ważnym sojusznikiem Birmy w ostatnich latach stały się Chiny. Junta wydzierżawiła Chinom bazę na Wyspach Kokosowych.

   Generał Shwe nie jest osobą uwielbiającą publiczne wystąpienia. O jego życiu prywatnym zbyt wiele nie wiadomo. Ma 77 lat. Jest żonaty z Naung Thihashwe. Córka generała, Thandar Shwe wzięła w 2006 bardzo wystawny ślub. Ostentacyjne bogactwo tej ceremonii wywołało w ubogim kraju zgorszenie. Generał ma problemy zdrowotne. Choruje na cukrzyce. Istnieją przypuszczenia, iż może mieć raka jelit.

   Ostatnie dekady dziejów Azji pokazywały, iż narody je zamieszkujące potrafiły dokonywać czasem rzeczy pozornie niemożliwych. Kraje niegdyś będące wzorcem nędzy potrafiły dzięki procesom modernizacyjnym stawać się „gospodarczym tygrysem”. Jaka przyszłość czeka Birmę? Czy pójdzie drogą ChRLu, Korei Południowej, czy raczej Korei Północnej? To już zależy to od gen. Shwe oraz jego następców.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Generał Than Shwe- myanmarski dyktator. Reviewed by on 4 maja 2010 .

Co jakiś czas światowe media informują nas o wydarzeniach zachodzących na terenach państwa  Myanmar, zwanego kiedyś Birmą. Słyszymy o walce rządzącej tym krajem junty wojskowej z opozycją oraz narodowymi i religijnymi mniejszościami. W ciągu ostatnich kilku miesięcy jednymi z najważniejszych wiadomości dochodzących z Birmy są wieści o dokonywanych przez wojskowych prywatyzacjach państwowych przedsiębiorstw. Pojawiają się

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Birma – biorąc pod uwagę brak tradycji konfucjańskich z ich silnym etosem nauki, pracowitości i oszczędności – raczej nie będzie drugimi Chinami, nie mówiąc już o Tajwanie czy Koreą Pd. z ich ekspansją gospodarczą, gwałtowną urbanizacją, nowoczesną infrastrukturą, ogromnymi nakładami na badania i rozwój nowoczesnych technologii.
    Przypuszczam, iż prawdopodobne będzie pójście w kierunku wytyczonym przez sąsiednią Tajlandię: ograniczonej urbanizacji, wzrostu zagranicznych inwestycji, rozwoju sektora wytwórczo-usługowego i częściowej modernizacji rolnictwa.
    Jednak dla Birmy dogonienie ekonomiczne Tajlandii jest bardzo trudnym zadaniem. Zwłaszcza dlatego, że istnieje pewna diametralna różnica między obu krajami: w Tajlandii czynnikiem sprzyjającym elementarnej stabilności był i pozostaje król cieszący się powszechnym autorytetem, szanowany także przez mniejszości stanowiące 25% mieszkańców Tajlandii. Natomiastr birmańska junta budzi nie tyle szacunek, ile strach, a już na pewno nie kochają jej pomiatane mniejszości etnicznych, stanowiące ok. 1/3 ludności Birmy. Stąd też łatwiej o wybuchy niezadowolenia przeciw władzy centralnej, a to przecież odstrasza potencjalnych inwestorów i spowalnia rozwój gospodarki.

Pozostaw odpowiedź