Indie news

Gandhi: Trzymajmy inflację w ryzach

Sonia Gandhi, CCBY

Sonia Gandhi, CCBY

Zaniepokojona wskaźnikiem inflacji Prezydent Indyjskiego Kongresu Narodowego Sonia Gandhi zwróciła się dziś do rządu o utrzymywanie cen podstawowych produktów na niewygórowanym poziomie.

„Ceny podstawowych produktów muszą zawsze być osiągalne a inflacja trzymana w ryzach” powiedziała inaugurując sesję plenarną Kongresu.

Gandhi pochwaliła premiera Manmohana Singha za sprawne sterowanie ekonomią. „Od maja 2004 roku pod przewodnictwem naszego premiera ekonomia weszła na ścieżkę dynamicznego rozwoju. Jego umiejętność zarządzania w obliczu światowego kryzysu  jest szeroko doceniana” – powiedziała, podkreślając też, że przed krajem stoją wielkie wyzwania. Jednym z nich jest właśnie inflacja. Gandhi zapewniła, że rząd podejmuje niezbędne kroki w tej sprawie.

Wskaźnik inflacji spadł z 8,58% w październiku do 7,48% w listopadzie. W pierwszym półroczu wynosił ponad 10%. Tymczasem jednak ceny żywności utrzymują się na wysokim pułapie.

Źródło: www.thehindu.com

Opracowanie: Agnieszka Budyńska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Gandhi: Trzymajmy inflację w ryzach Reviewed by on 19 grudnia 2010 .

Zaniepokojona wskaźnikiem inflacji Prezydent Indyjskiego Kongresu Narodowego Sonia Gandhi zwróciła się dziś do rządu o utrzymywanie cen podstawowych produktów na niewygórowanym poziomie. „Ceny podstawowych produktów muszą zawsze być osiągalne a inflacja trzymana w ryzach” powiedziała inaugurując sesję plenarną Kongresu. Gandhi pochwaliła premiera Manmohana Singha za sprawne sterowanie ekonomią. „Od maja 2004 roku pod przewodnictwem naszego

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 6

  • Aby przedsiębiorcy mogli prowadzić działalność, konieczna jest pewna stabilność, czego na pewno nie gwarantuje rozjuszona i głodna biedota. Utopiści chcą wszędzie wdrażać swoje pomysły nie zważając na konsekwencje. Wszystkie rewolucje, w tym najważniejsza czyli francuska wybuchły z powodu złej sytuacji materialnej ludności. Wcale nie zaprzeczam, że z punktu widzenia wskaźników ekonomicznych neoliberalizm nie jest najskuteczniejszy, ale nie uwzględnia on następstw społecznych. Podstawą rozwoju ekonomiczno – społecznego jest edukacja, ale ludzie najpierw myślą o napełnieniu żołądka, a później o czymkolwiek innym. W Indiach z edukacją nadal jest kiepsko, co 3 obywatel nadal nie potrafi pisać i czytać. W przypadku tak ogromnego kraju, adekwatne jest powolne demontowanie „zdobyczy socjalizmu” a nie bezmyślne wsłuchiwania się w koncepcje neoliberałów. Tylko na to czekają komuniści…

    • Kiedyś kłóciłem się z Kołodką na pewnych meetingu jego odpowiedź była podobna … neoliberałowie tu i tam … LUDZIE błagam .. skończcie z tymi neoliberałami bo jeszcze trochę i szlag mnie trafi !!

  • Ceny żywności to bardzo poważny problem Rządu Indii. Biorąc pod uwagę wzrost gospodarczy Indii, wielkość kraju i skal problemu w żadnym wypadku polityki rządu nie nazwałbym nierozsądną.
    Rząd Indii ma do rozwiązania największą chyba kwadraturę koła. Zapewnienie dochodowości produkcji rolniczej i jednocześnie wyżywienie ogromnych mas ludności.
    Pensja pracownika najemnego to często nawet nie 100 INR dziennie. Ryż na markecie w Delhi kosztuje 20-40 INR. W tej sytuacji swobodny wzrost cen dla milionów ludzi oznaczałby głód. Ten temat Indie już „przerabiały” w przeszłości, kiedy głód nie oznaczał fizycznego braku żywności, a brak środków na jej nabycie.
    Nie można więc do Indii stosować bezkrytycznie Europejskich doświadczeń.

    • Szanowny Panie chce Pan mi wmówić, że teoria ekonomii będzie inna w kraju X Y Z ?? Co Panowie macie do zaproponowania ? regulację cen ? ekspansję kredytową ? indeksację płac ?
      Pytam bo jestem ciekawy waszej odpowiedzi ?

      Nie da się nadrobić 40 lat wciągu 5 lat a mówię tutaj o odpowiednim nasyceniu kapitałem .. preferencji czasowej, wstrzymywaniu się od konsumpcji … na rzecz inwestycji oczywiście w oparciu o dobrowolną akumulację kapitału …. a nie o ekspansję kredytową czy też zadłużaniu się u sąsiadów na mld $ tak jak to robiła Irlandia Hiszpania Polska etc.etc.
      Indie muszą przejść przez ten sam okres przez który przechodziły państwa europejskie jeszcze 90 lat temu !! kiedy 6 letnie dzieci pracowały po 14 godzin. .. tak tak w europie też się pracowało po 14 godzin … DLACZEGO ? BO BRAKOWAŁO ODPOWIEDNIEGO NASYCENIA KAPITAŁEM !! to że dzisiaj jeden z drugim może grzać dupsko w biurze pracując 8-9 godzin to proces, który trwał kawał czasu !!

      Co do inflacji teoria ekonomii, już dokładnie opisała proces dlaczego gdzie i po co !!! więc inflacja nie bierze się z powietrza ani z chciwości kapitalistów bo jak czytam czasami wasze wpisy … to myślę, że taki macie pogląd !! no chyba, że jak Pan Krugman na stronach NYT piszecie, że podaż pieniądze nie ma żadnego wpływu na inflację TAK TAK takie brednie na stronach NYTimes DRAMAT DRAMAT !!

      • Indie dysponują większymi kapitałami niż Polska i wiele krajów europejskich. Dzieci niestety też pracują, choć jest to zakazane. Proponuje Pan powtarzanie drogi, przez którą przeszła Europa 100 lat temu, tylko 100 lat temu świat był inny.
        1 kg. cebuli kosztuje 40 INR, dla milionów ludzi to dzienny zarobek, trudno więc nie podejmować działań, które wzrost cen żywności powstrzymałyby.
        Ponadto nie mówi się o nakładaniu cen urzędowych, kontyngentów, itd. Działania typu wstrzymanie eksportu, zakaz pewnego rodzaju transakcji na giełdach stosują nawet bardzo liberalne kraje.
        A ponadto mimo wszystkich swoich problemów Indie mają wyższy wzrost gospodarczy niż Polska, Indie mają światowe firmy, a Polska nie, więc nie uczmy Indusów ekonomii. To oni tworzą firmy w Polsce, a nie odwrotnie.

  • Widać ekonomicznych idiotów nie brakuje nawet w Indiach O_o wprowadzajcie regulacje cen zaczniecie od mleka i chleba a skończycie na każdym dobrze kapitałowym !! Już wiele krajów przerobiło regulowanie cen i konsekwencje z tym związane jak to możliwe, że następni powtarzają błędy poprzedników ?? DRAMAT

Pozostaw odpowiedź