Komentarz eksperta,Wietnam news

G. Szymańska-Matusiewicz: Wokół afery Vinalines: władze wietnamskie wobec problemów państwowych przedsiębiorstw

W pierwszych dniach lutego 2013 roku wietnamskie media donosiły o powstaniu nowej instytucji. Antykorupcyjny Komitet Kierowniczy został  powołany do istnienia bezpośrednio przez  Komitet Centralny Komunistycznej Partii Wietnamu. Na czele nowo powstałego ciała stanął sam I Sekretarz KPW, Nguyễn Phú Trọng. Zgodnie z deklaracjami serwowanymi przez Partię, nowemu Komitetowi postawiono poprzeczkę wysoko. Członkowie Komitetu, składający się z wysokich rangą działaczy partyjnych, w myśl deklaracji jego I Sekretarza Trọnga stanowić winni moralny przykład dla innych, poprzez swą osobistą uczciwość, nienaganną postawę i obiektywizm.

Fakt powołania komitetu tego rodzaju nie jest zjawiskiem szczególnie rewolucyjnym, jako że począwszy od uchwalenia w 2005 roku ustawy antykorupcyjnej powoływano rozmaite ciała do walki z korupcją. Jednakże organy te nie mogły do tej pory pochwalić się skutecznością swych działań. W ostatnich latach przez Wietnam przetoczyło się kilka głośnych afer, związanych z działalnością wielkich przedsiębiorstw państwowych oraz sektora finansowego (afera Asia Commercial Bank). Nowo utworzony  Komitet Antykorupcyjny został powołany bezpośrednio w odpowiedzi na zeszłoroczny skandal, związany z nieprawidłowościami finansowymi w państwowym koncernie Vinalines. Bezpośrednią przyczyną wybuchu„afery Vinalines” – spółki pełniącej funkcję państwowego przewoźnika morskiego – była podejrzana inwestycja, dokonane przez władze spółki. Za nieproporcjonalnie wysoką kwotę zakupiono niesprawny rosyjski dok, narażając skarb państwa na straty w wysokości 23 milionów dolarów. Przy okazji tej sprawy, na jaw wyszły długotrwałe nieprawidłowości w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Wykazano, że przedsiębiorstwo przez ostatnie kilka lat wykazywało zyski, choć faktycznie pozostawało na finansowym minusie. W maju i lipcu 2012 roku, kilkunastu członków zarządu i innych pracowników przedsiębiorstwa zostało aresztowanych.

Powstanie  Komitetu Antykorupcyjnego poprzedziła wewnątrzpartyjna dyskusja, na skutek której zadecydowano, iż ma on być ciałem „niezależnym” (co ma znajdować wyraz w fakcie, iż będzie on organem „niezależnym od rządu”, pozostającym zaś pod bezpośrednią kontrolą Komitetu Centralnego KPW). Fakt, iż Komitet będzie ciałem wyłączonym spod kontroli rządu, nie jest przypadkowy. Zeszłoroczny skandal związany z malwersacjami dokonywanymi przez przedsiębiorstwo Vinalines w dużej mierze obciążał bezpośrednio szefa rządu – premiera Nguyễn Tấn Dũnga. Podczas przetaczającej się przez media afery, wskazywano na osobiste powiazania premiera z członkami zarządu Vinalines oraz największego prywatnego banku działającego w Wietnamie, Asia Commercial Bank. Premierowi oraz innym członkom rządu, w tym przedstawicielom Ministerstwa Inwestycji i Planowania, zarzucano wprost brak sprawowania należytego nadzoru nad działalnością państwowych spółek, zaś w domyśle wskazywano na czerpanie przezeń osobistych korzyści z niegospodarnych działań.

Na skutek zeszłorocznego skandalu, premier Dũng o mały włos nie stracił zajmowanego stanowiska. W listopadzie 2012 roku, został publicznie wezwany do rezygnacji ze swojej funkcji przez członka parlamentu, który przed kamerami telewizyjnymi nawoływał premiera do wzięcia osobistej odpowiedzialności za rozgrywającą się aferę.  Jednakże Komitet Centralny KPW, pod przywództwem Nguyễn Phú Trọnga, postanowił dać premierowi jeszcze jedną szansę. Zdecydowano się złożyć kolektywne wyrazy ubolewania z powodu błędów w zarządzaniu i niedostatków w nadzorowaniu publicznych przedsiębiorstw, oszczędzając jednocześnie premierowi składania indywidualnej  samokrytyki. Tak czy inaczej, publiczna krytyka skierowana w przedstawicieli rządu była wydarzeniem bezprecedensowym na wietnamskiej scenie politycznej, gdzie wszelkie spory i napięcia w strukturach władzy rozgrywane są ukryciu przed opinią publiczną.

Krytyka, której został poddany premier Dũng przy okazji afery Vinalines, niewątpliwie była po części wynikiem walk frakcyjnych wewnątrz Komunistycznej Partii Wietnamu. Analizując wietnamską scenę polityczną, trudno jest w jednoznaczny sposób wskazać nań człowieka „numer jeden”. Do grona najważniejszych rozgrywających na wietnamskiej scenie politycznej niewątpliwie należy zaliczyć I sekretarza Partii, będącego jednocześnie przewodniczącym Komitetu Centralnego. Ważną rolę odgrywa nań również prezydent SRW Trương Tấn Sang, którego rola jako prezydenta jest wprawdzie raczej ozdobnikowa, jednakże jest on członkiem numer 1 Politbiura (wg rankingu bazującego na ilości głosów poparcia uzyskanej w Komitecie Centralnym, wybierającym Politbiuro). Począwszy od XI Kongresu KPW, który odbył się na początku 2011 roku, na czele Partii stoi Nguyễn Phú Trọng, który – zdaniem  części komentatorów – nie posiada tak silnego zaplecza i pozycji wewnątrz partii, jak jego poprzednik, Nông Đức Mạnh. Zarówno Trọng, jak i Sang są uznawani za przestawicieli partyjnej frakcji stojącej w opozycji wobec premiera Dũnga.  Krytyka wymierzona w Dũnga bywa więc interpretowana jako element strategii na rzecz umacniania się Trọnga na wietnamskiej scenie politycznej.

Nie mniej istotnym aspektem rozgrywającej się afery były jednak jej skutki dla wietnamskiej gospodarki. Afera Vinalines zapewne nie pociągnęła by za sobą poważniejszych reperkusji, gdyby wydarzyła się w czasie korzystniejszym dla wietnamskiej gospodarki. Jednakże rok 2012 w Wietnamie był rokiem wyraźnego spowolnienia gospodarczego.  Przyrost PKB w skali roku wynosił 5,2%, co stanowi najniższy wynik w ostatniej dekadzie.[1]. Począwszy od 2009 roku, częściowo na skutek ogólnoświatowego kryzysu ekonomicznego roku w Wietnamie odnotowano znaczący spadek zagranicznych inwestycji. Poza ogólnoświatowym kryzysem ekonomicznym, do spadku zainteresowania inwestycjami w Wietnamie przyczyniły się takze afery z wcześniejszych lat, takie jak skandal w koncernie Vinashin, zajmującym się budową statków. Dyrektor przedsiębiorstwa został skazany na 20 lat więzienia za finansowe malwersacje, polegające na dokonywaniu mało wartościowych inwestycji po zawyżonych cenach. Owe nietrafione lub fikcyjne inwestycje kosztowały skarb państwa 43 miliony dolarów. Vinashin znalazł się na skraju bankructwa, obecnie zaś jest restrukturyzowany przez państwo. Afera Vinashin doprowadziła do obniżenia notowania Wietnamu przez agencje ratingowe.

Ujawnienie finansowego przekrętu w przedsiębiorstwie Vinalines może być więc interpretowane jako element polityki mającej uwiarygodnić Wietnam jako rzetelnego partnera gospodarczego. Przykładne ukaranie winnych skandalu, jak również podjęcie rozmaitych „stanowczych działań” w celu walki z korupcją – w rodzaju powołania Komitetu Antykorupcyjnego – mają przekonać potencjalnych inwestorów i partnerów zagranicznych, iż władze wietnamskie traktują ów palący problem poważnie.

Opisane powyżej afery Vinashin i Vinalines, które wywołały burzę na wietnamskiej scenie politycznej, nie dają się jednak sprowadzić do kwestii nieuczciwości zarządców tych spółek. Stanowią one raczej  sygnał szerszego problemu, jaki dla wietnamskiej gospodarki stanowi kiepska kondycja państwowych przedsiębiorstw. Przedsiębiorstwa państwowe, z angielska określane jako stated-owned enterprises (SOE), stanowią jeden z głównych filarów wietnamskiej gospodarki. W roku 2009, wytwarzano w nich 33,2 % wietnamskiego produktu krajowego brutto[2].  Jednocześnie firmy te w przeważającej mierze działają nieefektywnie, odnotowując straty. W 2011 roku, połączony dług wszystkich SOE stanowił 16%  PKB Wietnamu[3].  Niesprawność państwowych przedsiębiorstw obciąża również wietnamski sektor bankowy –  niespłacane przez SOE zobowiązania wobec banków stanowią znaczącą część „złych kredytów”. Częstokroć przedsiębiorstwa państwowe podejmują nietrafione inwestycje, inwestując w różne sektory, odległe od ich podstawowego pola działalności. W razie niepowodzenia, mogą tak czy inaczej liczyć na ratunek w postaci zastrzyku gotówki od państwa. Powtarzające się przypadki niegospodarności w zarządzaniu przedsiębiorstwami powodowały jednak rosnące napięcie wśród opinii publicznej. Rząd wietnamski dostrzegając konieczność zmian jest gotowy przyjąć pewne rozwiązania reformatorskie. W czerwcu 2012, rząd zatwierdził opracowany przez Ministerstwo Finansów plan restrukturyzacji 889 przedsiębiorstw państwowych, który ma zostać zrealizowany do roku 2015. W ramach tego planu, wymienione przedsiębiorstwa mają zostać poddane różnym formom „urynkowienia”.

Jednakże próby reform spotykają się one z oporem części członków partii. Jako przyczyna oporu wymieniana jest często obawa przed utratą wpływu państwa na funkcjonowanie kluczowych sektorów gospodarki.  Z tego powodu, przystępując do reformy SOE władze unikają posługiwania się terminem „prywatyzacja”, zastępując je mniej „kapitalistycznym” w swych konotacjach określeniem „ekwityzacja” (equitisation), oznaczającym nic innego, niż  prywatyzację poprzez wprowadzenie części spośród udziałów przedsiębiorstwa na giełdę. Nie brakuje jednakże głosów, iż prawdziwą przyczyną zwłoki w reformowaniu SOE jest fakt czerpania przez czołowych wietnamskich polityków znaczących zysków z ich działalności.

Afery gospodarcze przetaczające się w ostatnich latach przez Wietnam niewątpliwie wskazują, iż  władze Socjalistycznej Republiki Wietnamu będą musiały podjąć się skutecznej reformy funkcjonowania państwowych przedsiębiorstw. Nagłaśniany przez władze problem malwersacji finansowych czy też działań korupcyjnych  nie jest przy tym jedynym aspektem wymagającym zmiany. Nie mniej istotną kwestią jest wprowadzenie w SOE mechanizmów racjonalnego, dostosowanego do wymogów rynkowych zarządzania.

Sprawnie funkcjonująca gospodarka stanowi silne wsparcie dla władz w każdym systemie politycznym. W szczególności jednak, dobre wyniki ekonomiczne muszą leżeć na sercu przywódcom państw niedemokratycznych. Dla władz wietnamskich  sukces ekonomiczny – w myśl ideologii „socjalistycznie zorientowanej gospodarki rynkowej”  nieodzownie pociągający za sobą poprawę bytu całości społeczeństwa – stanowi bowiem najistotniejsze, jeśli nie jedyne, źródło legitymizacji społecznej. Pomimo że reforma funkcjonowania państwowych przedsiębiorstw może uderzać w interesy prominentnych działaczy Komunistycznej Partii Wietnamu, obawa przed wzrostem niepokojów społecznych w razie postępującego spowolnienia gospodarczego może stanowić czynnik, skłaniający ich do wprowadzenia postulowanych przez ekonomistów reform.



[1] Raport Banku Światowego, Taking Stock. An Update on Vietnam’s Recent Economic Development, 2012, http://www-wds.worldbank.org/external/default/WDSContentServer/WDSP/IB/2012/12/13/000333037_20121213003404/Rendered/PDF/NonAsciiFileName0.pdf

[2] Viet Nam Economy: State-Owned Enterprise (SOE)

Reform and Market Structure, Vo Tri Thanh, 2011, raport dostępny na stronie http://mddb.apec.org/Documents/2011/SOM/WKSP/11_som_wksp_006.pdf

[3] http://www.asiamoney.com/Article/3104210/Vietnams-long-road-to-SOE-reform.html

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
G. Szymańska-Matusiewicz: Wokół afery Vinalines: władze wietnamskie wobec problemów państwowych przedsiębiorstw Reviewed by on 17 lutego 2013 .

W pierwszych dniach lutego 2013 roku wietnamskie media donosiły o powstaniu nowej instytucji. Antykorupcyjny Komitet Kierowniczy został  powołany do istnienia bezpośrednio przez  Komitet Centralny Komunistycznej Partii Wietnamu. Na czele nowo powstałego ciała stanął sam I Sekretarz KPW, Nguyễn Phú Trọng. Zgodnie z deklaracjami serwowanymi przez Partię, nowemu Komitetowi postawiono poprzeczkę wysoko. Członkowie Komitetu, składający się

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź