Chiny news,Komentarz eksperta,Wietnam news

G. Szymańska-Matusiewicz: Pożar w Wólce Kosowskiej

G.SzymanskaW ostatnich dniach media informowały o pożarze, który miał miejsce 11 maja (środa) w hali biurowo-handlowej w Wólce Kosowskiej. Podkreślano fakt, iż nie był to pierwszy pożar w „azjatyckim centrum handlu hurtowego”. W 2009 roku przez ogień została strawiona inna hala. Wówczas przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej, spowodowane jej samodzielnym przerobieniem przez użytkowników. W doniesieniach medialnych koncentrowano się na skali zjawiska. Informowano, że w gaszeniu ognia brało udział od 30 do 40 jednostek straży pożarnej, zaś z uwagi na rozległość objętego katastrofą obszaru w akcji gaśniczej zastosować musiano specjalne podnośniki. Warto naświetlić nieco bliżej ten incydent, korygując pewne nieścisłości, które pojawiły się w doniesieniach medialnych dotyczących zajścia.

Po pierwsze, pożar dotyczył hali Biznes Park, przynależącej do spółki Agat, skoligaconej z EACC spółki z z kapitałem wietnamsko-tureckim, nie zaś do GD Poland Investments, potocznie zwanej „chińskim centrum handlowym”. Po drugie, spalona hala była obiektem nie tylko o przeznaczeniu magazynowym, ale również biurowym i noclegowym. Wedle relacji przebywających w Polsce Chińczyków, skala strat była by o wiele większa, gdyby spalonym obiektem był magazyn. Po trzecie, głównymi poszkodowanymi z powodu zajścia są drobni chińscy kupcy. Towar w wielu przypadkach nie był ubezpieczony, więc poniesione przez nich straty są tym bardziej dotkliwe. Handlarze wietnamscy, najczęściej kojarzeni z prowadzeniem działalności handlowej w Wólce, ucierpieli w stopniu nieznacznym.

Trzeba również zwrócić uwagę na fakt, iż przedstawiciele EACC w rozmowach z prasą bagatelizowali skutki pożaru, podkreślając, że handel toczy się normalnym torem. Można przypuszczać, że straty powstałe w wyniku zdarzenia dotykają nie tyle właścicieli EACC, którzy mogą skorzystać z ubezpieczenia, lecz drobnych handlarzy, wynajmujących powierzchnie handlowe. Chińscy handlarze często prowadzą swą działalność na poły legalnie – część z nich nie posiada prawa do pobytu w Polsce. W zaistniałej sytuacji, straciwszy nierzadko towary o wartości kilkuset tysięcy złotych, mogą więc liczyć tylko na siebie – i istniejące wewnątrz ich społeczności migranckiej sieci wzajemnej pomocy.

Należy przypomnieć jednocześnie, iż Wólka Kosowska jest miejscem niespokojnym. W hali należącej do chińskiej spółki GD Poland Investments dochodziło kilkukrotnie (ostatni raz 21 kwietnia tego roku) do protestów handlarzy przeciwko wysokości opłat wynajmu powierzchni handlowych i celowemu zawyżaniu powierzchni przez najemców. Obydwie spółki, EACC (w przypadku której dochodziło do pożarów) i GD Poland Investements (przeciwko postępowaniu której protestowali wietnamscy, chińscy i polscy kupcy) ostro ze sobą konkurują. Incydenty pożarowe wzbudzają również obawy okolicznych mieszkańców, którzy – czerpiąc oczywiste korzyści z faktu obecności na terenie ich gminy prężnych spółek handlowych – jednocześnie wyrażają się z niechęcią o towarzyszących temu zjawisku problemach, jak korki na lokalnych drogach dojazdowych. Pozostaje wyrazić nadzieję, iż dążenie do efektywnego i zyskownego prowadzenia działalności handlowej będzie sprzyjać na przestrzeni czasu wzrostowi profesjonalizacji wśród najemców, co pozwoli zapobiec tego rodzaju incydentom.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
G. Szymańska-Matusiewicz: Pożar w Wólce Kosowskiej Reviewed by on 13 maja 2011 .

W ostatnich dniach media informowały o pożarze, który miał miejsce 11 maja (środa) w hali biurowo-handlowej w Wólce Kosowskiej. Podkreślano fakt, iż nie był to pierwszy pożar w „azjatyckim centrum handlu hurtowego”. W 2009 roku przez ogień została strawiona inna hala. Wówczas przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej, spowodowane jej samodzielnym przerobieniem przez użytkowników. W

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Kobieto – skąd ty takie rewelacje wynalazłaś? Z którego palca te wieści wyssałaś?
    Jak niby korygujesz innych a jeszcze większe brednie piszesz – wystarczy google

    cytaty z komentem:
    Po pierwsze, pożar dotyczył hali Biznes Park,
    zgadza się

    przynależącej do spółki Agat, skoligaconej z EACC spółki z z kapitałem wietnamsko-tureckim, nie zaś do GD Poland Investments, potocznie zwanej „chińskim centrum handlowym”.
    a to rewelacja- eacc czy agat nie jest właścicielem biznesparku od lat

    Po drugie, spalona hala była obiektem nie tylko o przeznaczeniu magazynowym, ale również biurowym i noclegowym.
    no naciągając można tak powiedzieć

    Wedle relacji przebywających w Polsce Chińczyków, skala strat była by o wiele większa, gdyby spalonym obiektem był magazyn.
    W końcu spłonął w całości wyłącznie magazyn a reszta ocalała – jak więc straty byłyby mniejsze?

    Po trzecie, głównymi poszkodowanymi z powodu zajścia są drobni chińscy kupcy.
    drobni heheheh dobre…

    patrząc na to nawet nie chce mi się czytac innych art Pani pióra..znaczy klawiatury Jak taki z Pani „ekspert” jakie fakty zawierają te wypociny to ja ide sie normalnie napić…. chociaż w przypływie obowiązku wprowadź jakąś erratę z samokrytyką

    • To niegrzeczny w formie post, szczególnie w stosunku do kobiety. Nie
      zdziwiłbym się gdyby autorem tego postu był ktoś, dla którego polska
      tradycja szacunku dla kobiet jest pojęciem obcym

Pozostaw odpowiedź