Komentarz eksperta,Wietnam news

G. Szymańska-Matusiewicz: Katolicyzm w Wietnamie: zaostrzenie kursu władz?

Wietnam jest jednym z najważniejszych ośrodków katolicyzmu w Azji, stanowiąc piąty kraj kontynentu pod względem liczebności populacji katolików. Społeczność katolicka w tym kraju obejmuje około 5 mln 700 tysięcy osób, co stanowi niespełna 7% ogółu populacji. Fakt jej obecności w Wietnamie pozostaje dla władz swego rodzaju wyzwaniem. W toku historii katolicy często traktowani byli jako „agenci Zachodu”, zaś komunistyczne władze wietnamskie nigdy nie nawiązały oficjalnych relacji dyplomatycznych z Watykanem.

Początki obecności Kościoła Katolickiego w Wietnamie datuje się na XVI wiek. Wtedy do kraju tego przybyli pierwsi misjonarze chrześcijańscy, pochodzenia portugalskiego. W następnej kolejności, Wietnam nawiedzali misjonarze francuscy. Działalność wielu z nich zapisała się w znaczący sposób w wietnamskiej kulturze: jeden z nich, Alexandre Rhodes, jest autorem wietnamskiego systemu pisma quốc ngữ, używanego we współczesnym Wietnamie.

Począwszy od końca XVII wieku, misjonarze katoliccy uwikłani byli w walkę o władzę i intrygi na cesarskim dworze. W końcówce XVIII wieku, pomagali Nguyenowi Anh (późniejszemu cesarzowi Gia Long) w opanowaniu powstania Tay Son. Po zdobyciu i ugruntowaniu władzy przez Gia Longa, mogło się wydawać, iż katoliccy misjonarze odgrywać będą znaczącą rolę w cesarskiej polityce. Jednakże w poźniejszym okresie, cesarz Gia Long zdecydował się powierzyć następstwo tronu swojemu synowi, znanemu jako Minh Mang, nie zaś katolickiej odnodze swojego lineażu. Minh Mang wprowadził liczne restrykcje wobec aktywności misjonarzy, m.in. kazał im zaprzestać działalność misyjnej w  terenie,  ograniczając ich działalność do obszaru pałacowego dworu. Spotkało to się z oporem katolików, którzy brali udział w rewoltach przeciwko cesarzowi. Stłumienie tego rodzaju powstań przynosiło dalsze represje.

W XIX wieku, kiedy to dynastia Nguyenów starała się umocnić swoje panowanie, odpierając zewnętrzne wpływy  – w tym naciski kolonizatorskie ze strony Francji – katolików zaczęto postrzegać jako swego rodzaju „piątą kolumnę”. Poddano ich prześladowaniom na szeroką skalę. Z tego okresu wywodzą się liczni wietnamscy święci – męczennicy, kanonizowani przez papieża Jana Pawła II w 1988 roku (święty Andrzej Dung Lac i inni). Brutalne postępowanie władz wietnamskich wobec katolików było rozgrywane przez Francję jako pretekst do  interwencji zbrojnej w Wietnamie, a w rezultacie – do podboju całego kraju.

Istotną  rolę polityczną katolicyzm odgrywał również w Wietnamie Południowym za czasów rządów Ngô Đình Diệma. Dyktator Wietnamu Południowego był katolikiem, faworyzującym swoich współwyznawców i prowadzącym politykę nieprzychylną buddyjskiej większości. Protesty buddystów przeciwko polityce Diệma, obejmujące przypadki samospaleń dokonywanych przez mnichów, doprowadziły w efekcie do odsunięcia dyktatora od władzy przez Amerykanów.

Na stosunek obecnych władz Socjalistycznej Republiki Wietnamu miał więc wpływ nie tylko  charakterystyczny dla partii komunistycznych niechętny stosunek do religii – ale również nakreślone powyżej tło historyczne. Jak sytuacja katolicyzmu w Wietnamie przedstawia się w chwili obecnej?

W oficjalnych aktach prawnych obowiązujących w Wietnamie, w tym Konstytucji SRW z roku 1992, istnieją zapisy zapewniające obywatelom wolność wyznania (artykuł 70). Sytuacja panująca w Wietnamie nie jest sytuacją zbliżoną do panującej Korei Północnej, gdzie żadne religie nie mogą być praktykowane, czy też w Chinach, gdzie mamy do czynienia z podziałem Kościoła Katolickiego na podziemny – utrzymujący kontakt z Watykanem oraz oficjalny, patriotyczny Kościół państwowy – w którym o wyświęcaniu biskupów decydują władze. W Wietnamie działa obecnie 26 diecezji katolickich oraz ponad 2000 parafii. Z jednej strony, mamy do czynienia z  zasadniczym przyzwoleniem władz na praktykowanie kultu religijnego; w licznie uczęszczane kościoły działają tak  w centrach wietnamskich miast, jak i na wiejskiej prowincji. Katolicyzm jest jednym z wyznań oficjalnie uznawanych przez państwo i dozwolonych do praktykowania na mocy Rozporządzenia ws. Religii i Wyznania z 2004 roku. Z drugiej strony,  relacje pomiędzy władzami wietnamskimi a wyznawcami katolicyzmu cechuje pewne napięcie. Znajduje ono odzwierciedlenie w fakcie, iż na szczeblu państwowym Wietnam nie utrzymuje oficjalnych relacji dyplomatycznych z Watykanem. Jednym z istotniejszych punktów spornych jest wyświęcanie biskupów. Stolica Apostolska rezerwuje sobie wyłącznie prawo do decyzji w tym zakresie, jednakże władze SRW zgłaszają roszczenia co do wyrażania zgody na akt tego rodzaju. Dodatkowo, katoliccy duchowni nie podporządkowujący się polityce władz bywali – i nadal są poddawani represjom. W dyskursie odnośnie tej kwestii, przewijają się dwie ważne figury: kardynała Nguyễn Văn Thuận – dawnego arcybiskupa Sajgonu (i zarazem siostrzeńca Ngô Đình Diệma), przetrzymywanego przez władze komunistyczne przez 13 lat w obozie reedukacyjnym, oraz księdza Thadeusa Nguyễn Văn Lý, jednego z twórców opozycyjnej organizacji Bloc 8406, odsiadującego aktualnie wyrok za działalność antypaństwową (który łącznie spędził w więzieniu już 15 lat).

Pierwsza dekada XXI stulecia była okresem, w którym odnotowano pewne rozluźnienie polityki państwa wietnamskiego względem katolicyzmu, jak również ocieplenie w stosunkach wietnamsko-watykańskich. Władze zrezygnowały z oprotestowywania decyzji Watykanu w zakresie wyświęcania biskupów. Począwszy od 2007 roku, przez kraj przetoczyla się również seria protestów katolików, domagających się o państwa zwrotu ziem, zagarniętych niegdyś kościołowi (w tym protest przed dawną siedzibą kurii w Hanoi).

Mieszkając w Wietnamie w tym okresie, byłam zaskoczona faktem, iż jako cudzoziemiec przebywający autorytarnym państwie mogę swobodnie obserwować odbywającą się w centrum stolicy Wietnamu kilkudniową demonstrację przeciwko polityce władz (na zdjęciu). Liberalizacja polityki religijnej znalazła także wyraz na szczeblu relacji dyplomatycznych – w roku 2007 z oficjalną wizytą w Watykanie przebywał premier Nguyễn Tấn Dũng, w 2009 zaś – prezydent Nguyễn Minh Triết. Z początkiem 2011 roku, Watykan oficjalnie afiliował swojego zamiejscowego przedstawiciela, arcybiskupa Leopoldo Girelli, w Hanoi. Abp Girelli odbył szereg wizyt w Wietnamie, odwiedzając poszczególne diecezje i spotykając się z lokalnymi i centralnymi oficjelami. Ocieplenie relacji pomiędzy Wietnamem a Watykanem doprowadziło niektórych komentatorów – w tym emerytowanego biskupa Hongkongu Josepha Zen – iż ów model relacji może stanowić godny naśladowania przykład dla Chin (gdzie relacje te są znacznie mniej przyjazne).

W ostatnim czasie, można jednakże zaobserwować odwrót od polityki liberalizacji. Najistotniejszym wyrazem tego rodzaju tendencji jest Dekret 92 (22/2005/ND-CP) który wszedł w życie wraz z początkiem 2013 roku. Zastąpił on poprzedni dekret, wydany w 2005 roku. Obydwa stanowiły swoiste uszczegółowienie aktu prawnego o wyższej randze – Rozporządzenia ws. Religii i Wyznania z 2004 roku. Nowy dekret opisywany jest przez większość analityków jako „jeden krok w przód, dwa kroki wstecz”. Władze wietnamskie, zapewniając o istnieniu w Wietnamie wolności wyznania, w wyraźny sposób mówią w nim o konieczności  rozciągnięcia ścisłej kontroli nad praktykami religijnymi. W akcie prawnym podkreślana jest konieczność uzyskania władz na praktykowanie różnorodnych wymiarów życia religijnego. Każdego roku w październiku przedstawiciele kościoła powinni udostępniać władzom listę wszelkich planowanych aktywności religijnych na przyszły rok (co jest wymogiem w zasadzie niemożliwe do spełnienia, biorąc pod uwagę „nieoczekiwany” charakter takich ceremonii religijnych jak chrzciny, śluby czy pogrzeby) Duchowni oraz wierni udający się w podróż zagraniczną w celach związanych z religią będą musieli występować o specjalne zezwolenie do władz centralnych  komitetu ds. religijnych w Hanoi. Co istotne, władze dysponują pełną swobodą w zakresie odmowy rejestracji wspólnoty religijnej – mogą czynić to całkowicie arbitralnie.  Zapisy Dekretu w szczególności uderzają w nowe kościoły protestanckie, przeżywające intensywny rozwój wśród mniejszości etnicznych z Central Highlands. Jednakże przedstawiciele Kościoła Katolickiego, również krytycznie podchodzą do nowego aktu prawnego, traktując go jako przejaw zaostrzenia kursu.

Władze Wietnamu zapewniają, iż Dekret ma charakter porządkowy i w żaden sposób nie ogranicza swobody praktyk religijnych. Za koronny dowód na dalszy postęp w zakresie normalizacji stosunków z Watykanem służyć ma wizyta I Sekretarza Komunistycznej Partii Wietnamu w Watykanie, która odbyła się 22 stycznia 2013. Nguyễn Phú Trọng został podjęty przez Benedykta XVI z zachowaniem wszelkich honorów przysługujących głowie państwa. Stolica Apostolska zapewnia, iż rozmowy przebiegały w „serdecznej atmosferze”, zapewniając o postępie we wzajemnych relacjach i wyrażając nadzieję co do pełnej normalizacji stosunków w przyszłości. Optymizm bijący z oficjalnego komunikatu pozostaje jednak w wyraźnym kontraście co do obaw wyrażanych przez religijne organizacje i media, związanych z wprowadzeniem nowego Dekretu. W rozwianiu tych obaw nie pomaga również fakt, iż w lutym 2012 roku na urząd szefa Komitetu ds. religijnych został powołany wysoki urzędnik Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, generał  Phạm Dũng. Z kolei w marcu 2012 roku odmówiono wjazdu do Wietnamu członkom watykańskiej delegacji ds. beatyfikacji kardynała Nguyễn Văn Thuận.

Należy mieć na uwadze fakt, iż prowadzenie Dekretu 92 może stanowić przejaw zjawiska zakrojonego na szerszą skale – mianowicie, zaostrzenia kursu władz w zakresie praw człowieka. Zaświadczać może o tym szereg wydarzeń z zeszłego roku, takich jak wysokie wyroki więzienia dla działaczy opozycyjnych (z których znaczna część to osoby wyznania katolickiego) z prowincji Nghệ An, czy też wzmożenie kontroli wobec działalności blogerskiej. Nie można zapominać również o tym, iż wpływ na sytuację katolików w Wietnamie będzie mieć też strategia dyplomatyczna, jaką nowo wybrany papież obierze względem autorytarnych władz państwa. Benedykt XVI stosował wobec państw wyznających oficjalnie doktrynę komunizmu, takich jak Chiny i Wietnam, dość ugodową politykę, co było krytykowane przez część spośród obrońców praw człowieka, a także duchownych o wyraźnie antykomunistycznym nastawieniu. Nie wiadomo, czy tego rodzaju nastawienie będzie podzielał również jego następca. Niezależnie jednak od strategii Watykanu, w najbliższym czasie raczej nie należy spodziewać się powtórki z optymistycznych diagnoz formułowanych jeszcze kilka lat temu – takich jak opinia wyrażona przez kardynała Zena, w myśl której Wietnam stanowić ma modelowy przykład dla Chin w zakresie procesu normalizacji relacji na linii państwo – Kościół.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
G. Szymańska-Matusiewicz: Katolicyzm w Wietnamie: zaostrzenie kursu władz? Reviewed by on 13 marca 2013 .

Wietnam jest jednym z najważniejszych ośrodków katolicyzmu w Azji, stanowiąc piąty kraj kontynentu pod względem liczebności populacji katolików. Społeczność katolicka w tym kraju obejmuje około 5 mln 700 tysięcy osób, co stanowi niespełna 7% ogółu populacji. Fakt jej obecności w Wietnamie pozostaje dla władz swego rodzaju wyzwaniem. W toku historii katolicy często traktowani byli jako

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź