Chiny news

Fu Ying: Chiny nie chcą narzucania zachodnich standardów w zakresie praw człowieka

W cytowanym przez agencję Xinhua wywiadzie, który chińska wiceminister spraw zagranicznych udzieliła niemieckiemu tygodnikowi „Die Zeit”, Fu Ying stwierdza, że jej kraj stopniowo poznaje i wchłania te idee obrony praw człowieka, które mogą przyjąć się na chińskiej glebie. Jednocześnie Pekin odrzuca próby narzucenia sobie zachodnich standardów.

Minister skrytykowało ponadto Zachód, który w jej ocenie nie potrafi docenić postępu, jaki w tej dziedzinie dokonał się w Państwie Środka. Fu wymieniła przy tym włączenie w 2004 r. do chińskiej konstytucji zapisu o ochronie praw człowieka i wynikające stąd nowelizacje wielu przepisów. Pomimo to delegacje z Europy – podobnie jak 30 lat temu – wciąż przybywają do Pekinu z listami nazwisk i krytykują Chiny w autorytatywny sposób, jak gdyby nic się przez ten czas nie zmieniło.

W ocenie pani minister najważniejsze jest przy tym spojrzenie na korzyści, jakie odnosi większość chińskiego społeczeństwa. Tak długo, jak model i standardy zachodnie będą podstawą oceny Chin, Państwo Środka zawsze będzie uznawane za niedopasowane. Tymczasem kraje stosujące wzorce płynące z Zachodu często nie są w stanie zmniejszyć odstępu, jaki dzieli je od państw wysoko rozwiniętych, a to według Fu może sugerować, że model ten nie sprawdza się wszędzie.

Odnosząc się do kwestii wizerunku ChRL na Zachodzie minister stwierdziła, że wiele relacji z Państwa Środka zabarwionych jest zazdrością. Fu zarzuciła również niektórym mediom manipulowanie doniesieniami o zamieszkach w Lhasie w 2008 r.

Zbigniew Sabat

Fu Ying, wiceminister spraw zagranicznych Chin

Fu Ying, wiceminister spraw zagranicznych Chin

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Fu Ying: Chiny nie chcą narzucania zachodnich standardów w zakresie praw człowieka Reviewed by on 30 lipca 2010 .

W cytowanym przez agencję Xinhua wywiadzie, który chińska wiceminister spraw zagranicznych udzieliła niemieckiemu tygodnikowi „Die Zeit”, Fu Ying stwierdza, że jej kraj stopniowo poznaje i wchłania te idee obrony praw człowieka, które mogą przyjąć się na chińskiej glebie. Jednocześnie Pekin odrzuca próby narzucenia sobie zachodnich standardów. Minister skrytykowało ponadto Zachód, który w jej ocenie nie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Od czasów wojen opiumowych, a nawet jeszcze wcześniej Zachód lubił wtrącać się w nie swoje sprawy. Jedną ręką mordował Indian, batożył czarnych niewolników, zrzucał napalm na wietnamskie wsie. Drugą groził palcem, pouczając Azjatów w kwestii praw gejów i rybek akwariowych. Albo i uderzał, np. gdy cesarski rząd Chin ośmielił się wystąpić przeciw brytyjskim handlarzom opium, tym XIX-wiecznym poprzednikom kartelu z Medellin..
    Dziś, po tym jak USA popierały zbrodnicze dyktatury (Suharto, szacha Iranu, Stroessnera, Somozy, Duvaliera i innych lokalnych hitlerków), potem skompromitowały się w Bagram, Abu Ghraib i Guantanamo, teraz mają okazję siedzieć cicho. Niestety, USA, ten znany z ignorancji naród, traci okazję, by wreszcie posprzątać własne podwórko i znów, poucza wszystkich dookoła. Podobnie czyni Eurosojuz, co ciekawe region o znacznie mniejszej wolności gospodarczej niż „komusze” Chiny…

Pozostaw odpowiedź