Filipiny news,News

Filipiny: trzech Chińczyków aresztowanych za posiadanie narkotyków

fot. US Navy CCBY

fot. US Navy CCBY

Kilka dni po tym jak rząd Chińskiej Republiki Ludowej odroczył egzekucje trzech Filipińczyków skazanych na śmierć za posiadanie i przemyt narkotyków, Państwowa Policja Filipińska (ang. PNP) aresztowała trzech obywateli Chin za posiadanie 8.5 kilogramów hydrochlorku metaamfetaminy zwanego „shabu” o wartości przynajmniej 35 milionów peso.

Aresztowanie miało miejsce dzień przed wyrokiem sądu w Hongkongu w sprawie reprezentanta Kongresu, Ronalda Singsona, aresztowanego w lipcu ubiegłego roku za posiadanie 6.67 gramów kokainy i dwóch tabletek valium.

Rzecznik PNP, Agrimero Cruz Jr.  oświadczył, że Chińczycy zostali aresztowani w wyniku współpracy policji miasta Parañaque oraz regionalnego zespołu anty-narkotykowego. Podejrzani oprócz krystaliczne substancji, posiadali fałszywe dokumenty tożsamości oraz nieokreśloną bliżej ilość pieniędzy.

Chińskie prawo przewiduje karę śmierci za przemyt narkotyków, na Filipinach zaś kara śmierci została zniesiona, przemyt karze się więc dożywotnim więzieniem.

źródło: http://www.manilatimes.net/?p=4602

opracowanie: AG

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Filipiny: trzech Chińczyków aresztowanych za posiadanie narkotyków Reviewed by on 25 lutego 2011 .

Kilka dni po tym jak rząd Chińskiej Republiki Ludowej odroczył egzekucje trzech Filipińczyków skazanych na śmierć za posiadanie i przemyt narkotyków, Państwowa Policja Filipińska (ang. PNP) aresztowała trzech obywateli Chin za posiadanie 8.5 kilogramów hydrochlorku metaamfetaminy zwanego „shabu” o wartości przynajmniej 35 milionów peso. Aresztowanie miało miejsce dzień przed wyrokiem sądu w Hongkongu w sprawie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • No no, ależ się ci Filipińczycy wysilili, mało im żyłki nie popękały! :-D Chyba sprawdzali WSZYSTKICH przebywających na Filipinach Chińczyków, żeby jak najszybciej kogoś z nich pod byle pretekstem aresztować (choćby za przysłowiowe „niemanie świateł”) i mieć ich jako kartę przetargową w sprawie swoich obywateli, zagrożonych w Chinach karą śmierci. Ale niewykluczone też, że po prostu podrzucili co trzeba komu trzeba. Cel uświęca środki, a wymiana więźniów byłaby dla rządu Filipin ogromnym sukcesem przed własnym narodem. Natomiast jedno nie ulega wątpliwości: wobec Amerykanów na taki krok by sobie nie pozwolili, choćby dlatego, że turyści z USA są wciąż jednym z filarów słabowitej gospodarki Filipin i nie byłoby mądrze ich odstraszać.

Odpowiedz na „ZyggiAnuluj pisanie odpowiedzi