BLOGOSFERA

DYPLOMACJA PANDY

panda

Termin ten odnosi się do chińskiej starożytnej praktyki istniejącej już w 2000 r pne i rozwiniętej później w epoce dynastii Tang (618 – 907). Chińscy cesarze darowali wielką pandę aby przypieczętować umowę pokojową lub inny rodzaj relacji z sąsiadami z obcych państw. Cesarzowa Wu Zetian była jedną z pierwszych, ofiarowując wielką pandę Imperium Japońskiemu.

Po utworzeniu ChRL w 1949 roku „dyplomacja pandy” zakorzeniła się w Chinach maoistycznych. Celem tej metody było ofiarowanie w prezencie zwierzęcia dla zainicjonowania stosunkiów dyplomatycznych z innym krajem lub w celu umocnienia tych już istniejących.

Mao Zedong nadał współczesny smak „dyplomacji pandy” w latach 1950. Po jego śmierci w późniejszym okresie, praktyka ta została szybko porzucona na rzecz innej metody. Deng Xiaoping zapoczątkował „wypożyczanie” tych zwierząt w zamian za rekompensatę finansową.

W Chinach panda wielka jest uznawana za „narodowy skarb” . Ofiarowanego daru nie można odmówić, jest to prawie afrontem skierowanym w stronę ofiarodawcy . Pod naciskiem ekologów polityka ta oficjalnie została zaprzestana w 1984 roku i zastąpiona długoterminowymi kredytami dla zagranicznych ogrodów zoologicznych. Zwyczaj ten obejmuje zazwyczaj okres od 10 do 15 lat.

W 1984 roku oficjalnie było 1600 osobników pand wielkich w całym kraju. Większośc z nich żyje w chronionych rezerwatach przyrody zarządzanych przez państwo w 3 prowincjach: Sichuan, Gansu i Shaanxi. Można je spotkać na wolności na dużych wysokościach, tam uwielbiają się skryć we mgle jak gdyby chciały się otoczyć tajemnicą. Okazje aby spotkać je na wolności należą raczej do rzadkich, panda wielka pozostaje nadal nierozpoznanym do końca gatunkiem.

panda

„Pluszowe zwierzątko” jest bardzo popularne w swym kraju . Gdy Chińczycy decydują się je ofiarować – najczęściej jest to para – stanowic to znak zaufania i przyjaźni z krajem przyjmującym dar.
Dla Chińczyków jest to także sposób dzielenie się częścią ich kultury i tradycji.

Obopólnym celem naukowców jest prowadzenie badań naukowych. W grę wchodzą również rozgrywki finansowe. Ogrody zoologiczne otrzymujące zwierzęta muszą zapłacić kwotę, która zależy od kilku czynników, w tym również od liczby odwiedzających. W niektórych amerykańskich i japońskich ogrodach zoologicznych, suma może osiągnąć milion dolarów rocznie i nawet więcej, jeśli na świat przyjdzie potomstwo wypożyczonej pary.

Jednym z najbardziej istotnych darów było ofiarowanie pary „pluszatków”- Hsing Hsing i Ling Ling prezydentowi Richardowi Nixonowi w 1972 roku, podczas jego wizyty w Chinach . Wówczas ZOO z Washingtonu było tym szczęśliwcem. Był to symbol przyjacielskiego gestu po 25 latach oziębłych stosunków obu państw.

W następnych latach wiele krajów skorzystało z tej hojnej darowizny.

Były nimi:

*Australia – Wang Wang i Funi

* Kanada – Er Shun i Ji Li

*Francja –prezydent Pompidou w 1973 roku otrzymuje osobiście od chińskiego premiera Lili i Yenyen.

*Japonia – Ling Ling (zmarła) była pandą ofiarowaną, następne są « wypożyczonymi ». W 2012 r. wywołała się polemika na nadanie imion potomkowi Zhen Zhen i Li Li. Japończycy chcieli nadać imię wyspy Senkaku . Rząd chiński wydał oficjalny protest

*Tajwan – Tuan Yuan i Yuan Yuan zaoferowane w 2005 roku, ale rząd odmówił ich przyjęcia. Po wyborach, w 2008 roku, które przyniosły zmianę, prezydent Taipei akceptuje pandy, który przybyły na Tajwan23 grudnia 2008.

*Tajlandia – Chuang Chuang i Lin Hui.

* Belgia – Hao Hao i Xing Hui, przywitane przez samego premiera belgijskiego 23/02/2014. Belgia przez 15 lat będzie gościć miłe zwierzątka. Jest to oznaką solidnych więzi przyjaźni.

15 stycznia 2012 roku francuskie ZOO w Beauval przyjmuje nowych pensonariuszy. Po podpisaniu umowy handlowej z Chinami na 20 mld € na dostawę uranu, Chiny wypożyczają parę Yuan Zi (gruby) i Huan Huan (radosna)
Niniejszy transfer kosztował 750 tysięcy € oraz dar w postaci pół miliona € dla stowarzyszenia chińskich Ogrodów Zoologicznych.

panda zoo de b

Przybycie ssaków do zagranicznych ZOO stanowi dla nich finasową mannę.
Śmierć jednego z tych zwierząt wypożyczonych zagranicznym ogrodom zoologicznym może spowodować odszkodowania o wysokości dochodzących do 500 000 $ wypłaconych Chinom. Zgony te są tym bardziej trudne do strawienia, gdy stosunki między Chinami i danego kraju są kruche. W tym przypadku, dyplomacja pandy zamienia się nieufności i podejrzliwość.

W styczniu 2006 roku, zastępca sekretarza stanu USA Robert Zoellick został sfotografowany całując 5 miesięczną pandę podczas swej wizyty w prowincji Sichuan. Obraz ten został szeroko rozpowszechniony w mediach chińskich i rzekomo interpretowany jako znak, że Zoellick wspiera lepsze stosunki między Chinami i Stanami Zjednoczonymi

Zapamiętajmy:

„Dyplomacja pandy” to praktyka stosowana przez Chiny oferująca prezenty w postaci ślicznego zwierzęcia. Gest ten inicjował stosunki dyplomatyczne z innym krajem lub pogłębiał te już dawniej istniejące.

Praktyka stosowana już w czasie dynastii Tang (618-907) miała swój rozkwit w maoistowskich Chinach.

W Chinach, panda jest uważana za „skarb narodowy” i kiedy jest oferowana w darze nie można go odmówić. Pod naciskiem ekologów, polityka ta oficjalnie zakończyła się w 1984 roku i została zastąpiona przez „wypożyczenia” długoterminowe zagranicznym ogrodom zoologicznych.

Nie można sobie wyobrazić, jak wielkie znaczenie mają pandy dla rządu i dla Chińczyków. Kiedy Chiny zgadzają się pożyczyć pandy danemu krajowi, jest to ogromnym znakiem zaufania i przyjaźni.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
DYPLOMACJA PANDY Reviewed by on 14 kwietnia 2015 .

Termin ten odnosi się do chińskiej starożytnej praktyki istniejącej już w 2000 r pne i rozwiniętej później w epoce dynastii Tang (618 – 907). Chińscy cesarze darowali wielką pandę aby przypieczętować umowę pokojową lub inny rodzaj relacji z sąsiadami z obcych państw. Cesarzowa Wu Zetian była jedną z pierwszych, ofiarowując wielką pandę Imperium Japońskiemu. Po

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Zhongguo 中国

"中国" - jest sinologiem, propagatorem Chin i kultury chińskiej. Przyjaciel narodu chińskiego. Podróżując po Chinach zagląda w miejsca trudno dostępne dla turystów. Mawia: "CHINY - to pasja i powołanie. KRAJ, w którym jest najwięcej ludzi do polubienia"

Pozostaw odpowiedź