Komentarz eksperta

dr Krystyna Palonka: Chińskie firmy nadzieją dla giełdy w Singapurze

palonka

Relacja z Singapuru

Nadzieje na ożywienie rynków kapitałowych w Singapurze są związane z nowymi firmami, które chcą być notowane na tutejszej giełdzie (Singapore Exchange–SGX), jednej z najbardziej znaczących w regionie.

Przedsiębiorstwa  te, mogące osiągnąć wartość giełdową ponad 1 mld dolarów singapurskich mogą ożywić  podupadającą giełdę w Singapurze. Są to głównie firmy z Chin, które są zbyt małe, by zaoferować swe akcje w tzw. IPO (Public Initial Offering – pierwotna oferta publiczna)  na giełdach w Szanghaju lub Hongkongu.

„Ostatnio wiele firm notowanych na naszej giełdzie wycofało się do innych krajów, teraz mamy szansę na to, że duże zainteresowanie ze strony chińskich firm ożywi nasza giełdę. Jestem przekonany,  że wychodzimy na prostą. Po wycofaniu wielu firm pracowaliśmy bardzo ciężko, by wypełnić te lukę” – powiedział w rozmowie ze mną Kan Shik Lum z DBS – banku inwestycyjnego w Singapurze. I rzeczywiście, mimo wielkiej konkurencji ze strony Szanghaju  i  Hongkongu, które siłą rzeczy są naturalnym miejscem notowań dla firm z Chin,  Singapur pozostaje atrakcyjną giełdą dla firm „niszowych”. Chodzi tu o specyficzne przedsiębiorstwa z dziedzin takich jak morski transport ropy i gazu, inne specyficzne usługi transportu morskiego, utylizacja wody, utylizacja odpadów i śmieci oraz energie alternatywne.

Singapur jest ważnym miejscem notowań dla firm, które widzą tam notowanych liderów w swej dziedzinie. Pozostanie atrakcyjnym miejscem dla niezbyt dużych firm chińskich poszukujących  zagranicznego kapitału a zbyt małych dla giełd Szanghaju czy Hongkongu. Są one wystarczająco  duże, by spełnić wymagane kryteria  takie jak oczekiwany poziom rentowności  i potencjał wzrostu, z drugiej strony zaspakajają one miejscowe  apetyty inwestycyjne. Istnieje zawsze pewna obawa, że  miliardowe transakcje w Singapurze są dość ryzykowne dla banków inwestycyjnych,  które wszak  mogą ulokować swe fundusze w samych Chinach.

Jednakże  dwie duże firmy chińskie zostały wprowadzone w ubiegłym roku  na giełdę w Singapurze: Tiger Airlines – tanie linie lotnicze (wykreowały 247,7 mln dolarów singapurskich) oraz Sing Heng Heavy Machinery – przedsiębiorstwo wynajmu ciężkich dźwigów (osiągnęło  cenę  43,7 milionów dolarów singapurskich).

W sumie cztery firmy z Chin weszły na lokalną giełdę w 2009 roku, podczas gdy w  roku 2008 notowano tylko jedną pierwotna ofertę – IPO z Chin. Następna chińska  piąta oferta  (Congent Holdings – usługi logistyczne dla przedsiębiorstw), powinna  w najbliższej przyszłości  osiągnąć cenę ponad 20 milionów.

Ostatni  rok był najgorszy od lat dla singapurskiej giełdy (pojawiło się wtedy na niej zaledwie 25 nowych spółek), w 2008 było ich 30, a w 2007 roku aż 61.  Pora powrócić do optymizmu. Następny rok musi być lepszy, przynajmniej gdy chodzi o nowe notowania. Uczestnicy tutejszego rynku kapitałowego  uważają,  że uzyskał on już wystarczający poziom płynności i nowi  inwestorzy powinni pojawić się w miarę szybko. Będą oni jednak raczej  poszukiwać szans w nowo wchodzących ofertach. Nie ma natomiast  pewności czy przedtem notowane spółki znajdą amatorów na powtórne emisje swoich akcji. Być może jednak, przynajmniej w niektórych branżach, będzie można dokapitalizować firmę na drodze dodatkowej emisji. Jak twierdzą optymiści, pora już zacząć walkę o nowe fundusze a rynek nabiera rozpędu, nie tylko w Singapurze,  ale w całym regionie.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
dr Krystyna Palonka: Chińskie firmy nadzieją dla giełdy w Singapurze Reviewed by on 24 lutego 2010 .

Relacja z Singapuru Nadzieje na ożywienie rynków kapitałowych w Singapurze są związane z nowymi firmami, które chcą być notowane na tutejszej giełdzie (Singapore Exchange–SGX), jednej z najbardziej znaczących w regionie. Przedsiębiorstwa  te, mogące osiągnąć wartość giełdową ponad 1 mld dolarów singapurskich mogą ożywić  podupadającą giełdę w Singapurze. Są to głównie firmy z Chin, które są

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź