Komentarz eksperta

D. Konieczny: Nowe fakty dotyczące Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych

W tle III Regionalnego Forum Polska-Chiny zorganizowanego w Łodzi, w trakcie którego Centrum Studiów Polska-Azja podpisało umowę o współpracy z Shanghai University of  International Business and Economics, oraz wizyty chińskiego premiera Li Keqianga w Belgii w ramach szczytu Chiny-UE przedstawiciele 50 państw parafowali w Pekinie akt założycielski Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (Asian Infrastructure Investment Bank – AIIB). Instytucja ta ma rozpocząć swoją działalność pod koniec bieżącego roku. Na podstawie podpisanego porozumienia w rękach ChRL będzie 30,34% udziałów w kapitale banku i ok. 26,06% głosów, co będzie umożliwiało ChRL blokowanie decyzji wymagających 75% głosów m.in. dotyczących wyboru szefa AIIB. Kolejnymi krajami pod względem siły głosu będą Indie (7,5%) i Rosja (5,92%). Z państw pozaazjatyckich największą liczbą głosów będą dysponowały Niemcy. W trakcie spotkania uzgodniono również, że 75% udziałów banku będzie należeć do przedstawicieli regionu, a podpisane porozumienie wejdzie w życie po ratyfikacji aktu założycielskiego przez co najmniej 10 krajów, których udział w kapitale początkowym banku (100 mld USD) będzie wynosił 50%.

Ogłoszony przez ChRL w 2013 r. projekt utworzenia Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych w ostatnich miesiącach wzbudził gorącą dyskusję w środkach masowego przekazu (jest to jedna z trzech chińskich inicjatyw poza Funduszem Jedwabnego Szlaku o planowanej wartości 40 mld USD oraz Nowym Bankiem Rozwoju BRICS). Spowodowało ją ogłoszenie przez Pekin 31 marca br. jako ostatecznego terminu zgłaszania przez kraje chęci przystąpienia do AIIB ze statusem państwa założyciela i wysokie zainteresowanie – zresztą wbrew zaleceniom USA – ze strony największych zachodnich gospodarek.

Źródło: Wikimedia Commons

Źródło: Wikimedia Commons

Jednym z zasadniczych celów nowego banku będzie wspieranie kapitałowe realizowanych w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku projektów infrastrukturalnych, co wpłynie na zacieśnianie więzów gospodarczych pomiędzy Pekinem a sąsiednimi casino online krajami. AIIB doskonale wpisuje się w potrzeby finansowego związane z rozbudową infrastruktury w regionie, które są szacowane na 8 bln USD w perspektywie 2020 roku.

Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych wzmocni również pozycję polityczną Chin oraz finansowe „soft power” Państwa Środka. Umocni status ChRL jako kraju-lidera wśród państw wdrażających odmienne od Zachodniego modele rozwoju. Dla wielu z nich może w przyszłości stanowić alternatywę dla międzynarodowych instytucji finansowych (Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowym czy Azjatycki Bank Rozwoju), w których Chiny oraz inne kraje rozwijające się są marginalizowane przez potęgi gospodarcze. W konsekwencji projekt ten może być ważnym krokiem w procesie decentralizacji utworzonego po II wojnie światowej międzynarodowego systemu finansowego, pozbawiając USA roli hegemona. Inicjatywa ta jest również sygnałem wskazującym na możliwość zmiany w przyszłości formuły współpracy międzynarodowej. Dotychczas to Zachód, pod przewodnictwem Waszyngtonu, oferował państwom rozwijającym się, w tym ChRL, możliwość przystąpienia do swoich inicjatyw. Przy okazji tego projektu to Pekin zaproponował m.in. krajom Zachodu członkostwo w AIIB.

Nowy bank ułatwi także Pekinowi zdynamizowanie procesu umiędzynarodowienia  RMB poprzez zwiększenie jego roli w umowach handlowych i w perspektywie najbliższych lat uczynienie z juana trzeciej, po USD i EUR, waluty światowej. Będzie także służył do dalszej dywersyfikacji olbrzymich rezerw walutowych poprzez m.in. skierowanie ich części w projekty infrastrukturalne.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
D. Konieczny: Nowe fakty dotyczące Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych Reviewed by on 1 lipca 2015 .

W tle III Regionalnego Forum Polska-Chiny zorganizowanego w Łodzi, w trakcie którego Centrum Studiów Polska-Azja podpisało umowę o współpracy z Shanghai University of  International Business and Economics, oraz wizyty chińskiego premiera Li Keqianga w Belgii w ramach szczytu Chiny-UE przedstawiciele 50 państw parafowali w Pekinie akt założycielski Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (Asian Infrastructure Investment Bank

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Dziękuję za uwagi. Żałuję jedynie, że użyta przez Szanownego Pana Mariusza argumentacja jest bardzo niskich lotów.

    Dot. Pana Marcina.
    Fakty przedstawione w pierwszej części komentarza w trakcie jego pisania były newsami. Mam pytanie, czy przed sześcioma miesiącami znał Pan podział akcji lub wielkości głosów poszczególnych krajów, które zadeklarowały chęć przestąpienia do AIIB?

    Dot. Pana Mariusza
    „Jaki jest sens żebym wchodził na polska-azja skoro mogę po prostu wpisać w Google;a „AIIB” i w pierwszym lepszym artykule przeczytam to samo?”
    Po pierwsze będą bardzo zobowiązany, jeśli prześle mi Pan link do pierwszego lepszego artykułu, w którym przeczyta Pan to samo. Oczywiście jestem świadom, że temat AIIB był szeroko opisywany przez CSPA, media krajowe i zagraniczne. Ponieważ pojawiły się nowe fakty, postanowiłem je przedstawić i skomentować. To jest jeden z elementów misji CSPA.
    „Dlaczego autor w takim artykule nic nie pisze o tym ze Polska jednak nie podpisała aktu założycielskiego AIIB ?”
    W trakcie pisania tekstu, w środkach masowego przekazu pojawiła się jedynie informacja, że kilka krajów odmówiło podpisania aktu założycielskiego. Nie podano jakie to Państwa. Jednocześnie minister Schetyna twierdził, że przedstawiciel RP podpisze ten akt. Przypominam, że komentarz był pisany w nocy 29/30 czerwca.
    Jednocześnie zapewniam Pana, że wiem o czym piszę i z chęcią na ten temat podejmę dyskusję.
    „Zlinczowano wręcz autora Cyklonu za to ze popełnił kilka błędów, a tutaj autor – zapewne kolega- pisze tak jakby faktycznie „nie wiedział o czym pisze” ”
    Proszę wskazać, jakie popełniłem błędy w tym komentarzu? Proszę również o przytoczenie argumentów potwierdzających moją nieznajomość tego tematu. Natomiast autorowi Cyklonu można zarzucić wiele faktograficznych nieścisłości.

    Podsumowując, Gratulacje od Pana przyjmuję i deklaruję trzymanie wysokich standardów.

  • Ten artykul to jakis zart?

    Zadajmy trzy pytania.
    Jaki jest sens zebym wchodzil na polska-azja skoro moge po prostu wpisac w Google;a „AIIB” i w pierwszym lepszym artykule przeczytam to samo?

    Dlaczego autor w takim artykule nic nie pisze o tym ze Polska jednak nie podpisala aktu zalozycielskiego AIIB ? Tego chcialbym sie dowiedziec, a nie tego co moge sobie wygooglowac. Czy autor „wie o czym pisze” i ze cos takiego w ogole sie stalo?

    Wreszcie pytanie trzecie. Jak to sie ma do „wysokich standardow” o ktorych tyle pisal p.Lubina i p.Pyffel? Zlinczowano wrecz autora Cyklonu za to ze popelnil kilka bledow, a tutaj autor – zapewne kolega- pisze tak jakby faktycznie „nie wiedzial o czym pisze” i serwuje wszystkim jakis skrocik z google’a.
    Gratuluje „wysokich standardow”. Tak trzymac.

Pozostaw odpowiedź