Komentarz eksperta,Top news

D. Konieczny: Czy indyjski słoń przegoni w br. chińskiego smoka?

Najprawdopodobniej po raz pierwszy od 15 lat już w bieżącym roku tempo wzrostu gospodarki indyjskiej będzie wyższe niż chińskiej. Jest to spowodowane coraz lepszą sytuacją gospodarczą w Indiach przy jednoczesnym stopniowym spadku tempa wzrostu PKB w Państwie Środka. Wg prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Indie będą rozwijały się w 2015 roku w tempie 7,5%, a Chiny – tylko 6,8%.

 Zrzut ekranu 2015-10-22 o 14.20.27

Czy statystyki MFW odznaczają, że Indie wracają na szybką ścieżkę rozwoju?

W 1991 r. w okresie poważnych trudności ekonomicznych Indii premier Narashima Rao rozpoczął implementację radykalnego pakietu liberalizującego gospodarkę, tzw. nowej polityki ekonomicznej,  którą można porównać do reform zapoczątkowanych w Chinach przez Deng Xiaopinga w 1978 roku. Autorem tych rozwiązań był ówczesny minister finansów, a później również premier Indii Manmohana Singha. Głównym celem wprowadzonych reform było uproszczenie procedur regulujących napływ kapitału zagranicznego oraz ograniczenie roli sektora państwowego. Efektem tych zmian i implementowanych w kolejnych latach reform m.in. na początku XXI w. przez ministra finansów Palaniappana Chidambarama oraz ogłoszenia rządowych planów dot. inwestycji w rozbudowę infrastruktury było przyspieszenie rozwoju w kolejnych latach do poziomu 6-8% (Indie były także „zieloną wyspą” w trakcie kryzysu azjatyckiego w latach 1997-1998). Zaczęła się również zmieniać w korzystnym kierunku struktura gospodarki, czyli nastąpił spadek udziału rolnictwa przy jednoczesnym wzroście udziału w PKB sektora przemysłowego i usług. Odnotowano także poprawę warunków życia obywateli.

Nowym impulsem dla indyjskiej gospodarki oraz czynnikiem korzystnie wpływającym na wizerunek na świecie władz w Nowym Deli są działania podjęte przez zwycięską w ubiegłym roku Partię Ludową.  Nowy premier Narendra Modi i jego gabinet przygotowali rozwiązania prawne mające na celu zniesienie ograniczeń dotyczących własności przedsiębiorstw budowlanych, podnieśli do 49% próg udziału zagranicznych inwestycji bezpośrednich w indyjskich spółkach ubezpieczeniowych i sektora obronnego. Jednocześnie obniżająca się inflacja m.in. w wyniku spadku cen surowców energetycznych na rynkach światowych umożliwiła premierowi Modiemu łagodzenie polityki pieniężnej, co jest kolejnym czynnikiem stymulującym indyjską gospodarkę. Należy jednocześnie podkreślić, że utrzymanie wysokiego tempa rozwoju, zwłaszcza w okresach kryzysowych ułatwia władzom relatywnie wysoka konsumpcja wewnętrzna, która stanowi ok. 60% PKB (w Chinach jest to ok. 40%). Odznacza to, że Indie nie są tak wrażliwa jak Chiny na wahania koniunktury na świecie.

Indie wg. parytetu siły nabywczej są już trzecią po Chinach i USA gospodarką świata (natomiast wg kursu rynkowego są 9 państwem o potencjale ekonomicznym pięciokrotnie mniejszym od ChRL i aż ośmiokrotnie od USA). Wprawdzie przez ostatnie trzy dekady to ChRL rozwijała się o średnio kilka punktów procentowych rocznie szybciej niż Indie, to w najbliższych latach sytuacja ta może się odwrócić. Prognozy wielu ośrodków analitycznych wskazują, że Indie przegonią Włochy i Brazylię i najbliższym okresie zostaną 7 gospodarką z dużymi szansami na utrzymanie tego korzystnego trendu w przyszłości. MFW określa Indie jedną z najbardziej perspektywicznych ekonomii na świecie. Duży potencjał tego państwa leży głównie w bardzo korzystnych tendencjach demograficznych, a także w dobrze rozwiniętym indyjskim sektorze informatycznym, energetyki atomowej, czy badań kosmicznych, w których to dziedzinach przedstawiciele Nowego Deli odnoszą sukcesy. W konsekwencji Indie mogą powrócić na zajmowaną przez wiele stuleci pozycję lidera gospodarczego świata.

Oczywiście władze Nowego Delhi borykają się z wieloma poważnymi problemami wymagającymi rozwiązania. Jest to m.in. wciąż duża liczba osób zatrudnionych w rolnictwie, wysoki poziom analfabetyzmu, słabo rozwinięta infrastruktura oraz konflikty wewnętrzne m.in. na tle religijnym czy między różnymi warstwami społecznymi.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
D. Konieczny: Czy indyjski słoń przegoni w br. chińskiego smoka? Reviewed by on 22 października 2015 .

Najprawdopodobniej po raz pierwszy od 15 lat już w bieżącym roku tempo wzrostu gospodarki indyjskiej będzie wyższe niż chińskiej. Jest to spowodowane coraz lepszą sytuacją gospodarczą w Indiach przy jednoczesnym stopniowym spadku tempa wzrostu PKB w Państwie Środka. Wg prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Indie będą rozwijały się w 2015 roku w tempie 7,5%, a

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź