Chiny news,Komentarz eksperta

D. Konieczny: Chiny stawiają na BRICS

flagiW trakcie piątego szczytu BRICS (26-27 marca br.) w Republice Południowej Afryki przywódcy pięciu państw nie osiągnęli porozumienia w kwestii utworzenia Banku Rozwoju – miał on wspierać m.in. realizację projektów rozbudowy infrastruktury, a także stanowić przeciwwagę dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego, które są oskarżane przez kraje rozwijające się o sprzyjanie głównie interesom Zachodu. Różnica zdań wśród liderów BRICS dotyczyła przede wszystkim zadań banku, wielkości wkładów (wstępny projekt zakładał wyłożenie przez każde państwo członkowskie po 10 mld USD), a nawet jego lokalizacji (Chiny zabiegają o umieszczenie centrali instytucji w Szanghaju). Podjęli oni natomiast decyzję o powołaniu rady gospodarczej oraz rady doradców. Podczas rozmów przywódcy podkreślali również dążenie do zacieśniania relacji politycznych i gospodarczych w ramach grupy (wartość wzajemnej wymiany handlowej ma wzrosnąć w perspektywie 2015 r. do poziomu 500 mld USD) oraz z państwami afrykańskimi. Wskazywali także na konieczność zwiększenia wpływu BRICS na podejmowane przez międzynarodowe instytucje finansowe i polityczne decyzje. Przywódcy pięciu państw dyskutowali ponadto kwestie dotyczące utworzenia funduszu walutowego o wartości ok. 100 mld USD zbliżonego swoją formułą do inicjatywy Chiang Mai, którego celem byłoby udzielanie krótkoterminowego wsparcia finansowego w sytuacji poważnych kłopotów z utrzymaniem równowagi w bilansie płatniczym. Jednocześnie przy okazji szczytu Chiny i Brazylia podpisały dwustronne porozumienie o wartości 30 mld USD (na okres trzech lat) o rozliczaniu wzajemnej wymiany handlowej w realach i juanach, zamiast w dolarach amerykańskich. Ma to – zdaniem władz obydwu krajów – ograniczyć ryzyko walutowe oraz zmniejszyć koszty transakcyjne. Bilateralne umowy dotyczące m.in. współpracy gospodarczej oraz edukacji zostały również parafowane przez władze w Pekinie i Pretorii (kooperacji surowcowej między ChRL a RPA, zwłaszcza w obszarze handlu rudą chromu poświęcę kolejny komentarz, do lektury którego już teraz zapraszam).

Pierwsza zagraniczna podróż nowego chińskiego prezydenta Xi Jinpinga do Rosji, a następnie Afryki (Tanzania, RPA i Demokratyczna Republika Konga) i udział w spotkaniu liderów BRICS wyraźnie wskazuje na główne priorytety Pekinu, czyli dążenie do zacieśnienia relacji politycznych i gospodarczych z dużymi, dynamicznie rozwijającymi się krajami. Ma to umożliwić Chinom m.in. uzyskanie realnego wpływu na podejmowane przez międzynarodowe instytucje ekonomiczne i polityczne decyzje (w ocenie przedstawicieli ChRL kryzys finansowy z 2008 r. negatywnie wpłynął na pozycję gospodarczą tradycyjnych potęg, co powoduje stopniowe zamiany w światowym układzie sił gospodarczych). Pomimo iż istnieją istotne różnice w systemie politycznym krajów BRICS (demokracje oraz władze autorytarne), potencjale ekonomicznym oraz strukturze ich gospodarek (Rosja to przede wszystkim sektor surowcowy, Indie – usługi, a Chiny – produkcja przemysłowa), Pekin oraz liderzy pozostały czterech państw są przekonani, że uda im się stworzyć silny, w miarę jednorodny blok (obecnie ok. 40% ludności oraz ok. 25% światowego PKB) kształtujący w kolejnych dekadach relacje globalne. Nie można również wykluczyć przystąpienia w przyszłości do tej inicjatywy Indonezji, czy też państw tzw. grupy Next 11 (Bangladesz, Egipt, Indonezja, Iran, Meksyk, Nigeria, Pakistan, Filipiny, Korea Południowa, Turcja i Wietnam). Rosnącą pozycję polityczną BRICS podkreśla również fakt zwrócenia się prezydenta B. Assada z apelem o zaangażowanie tego nieformalnego stowarzyszenia w działania na rzecz rozwiązania konfliktu syryjskiego.

Podpisane jednocześnie walutowe porozumienie swapowe między drugą i szóstą gospodarką świata (ChRL i Brazylia) wskazuje na dążenie Chin do zwiększania roli RMB w handlu międzynarodowym. Jest również kolejnym, istotnym elementem w budowaniu przez Państwo Środka bloku juana przy jednoczesnym stopniowym ograniczaniu roli dolara amerykańskiego w chińskiej wymianie handlowej. 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
D. Konieczny: Chiny stawiają na BRICS Reviewed by on 1 kwietnia 2013 .

W trakcie piątego szczytu BRICS (26-27 marca br.) w Republice Południowej Afryki przywódcy pięciu państw nie osiągnęli porozumienia w kwestii utworzenia Banku Rozwoju – miał on wspierać m.in. realizację projektów rozbudowy infrastruktury, a także stanowić przeciwwagę dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego, które są oskarżane przez kraje rozwijające się o sprzyjanie głównie interesom Zachodu.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • To jest jeden z kluczowych elementów chińskiej polityki.

  • Rzeczywiście co do zacieśniania współpracy politycznej i gospodarczej w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej jeszcze do niedawna byłem optymistą. Jednak ostatnie wydarzenia na półwyspie koreańskim, spór chińsko-japoński oraz różnie między poszczególnymi krajami ASEAN niemal natychmiast negatywnie przekładają się na relacje gospodarcze. Stopień zaufania między władzami tych krajów jest bardzo niski, a urazy i obawy bardzo silne.
    Moim zdaniem Chiny nie zamierzają przejąć przywództwa pod USA, będą raczej dążyć do budowy swojej strefy wpływów w wybranych regionach, które mają im umożliwić m.in. dalszy dynamiczny rozwój gospodarczy, czy też forsowanie swoich interesów na arenie międzynarodowej (tworzenie nowych organizacji, zwiększanie swoich wpływów w istniejących instytucjach). Będzie się to oczywiście wiązało z ograniczaniem wpływów USA.

    • Podzielam Twój punkt widzenia co do polityki Chin (budowanie wpływów).

  • z tego co slyszalem poniewaz pozostale kraje nie byly w stanie wylozyc po 10mld, chinskie wladze ponoc zaproponowaly, ze same sfinansuja bank, co znowoz nie pasowalo reszcie, poniewaz legitymizowaliby tym praktycznie w calosci chinskie przedsiewzicie
    dla mnie oznacza to ze:
    1. nie widac nadal kandydatow do przejecia przywodztwa po niby upajdajacych USA
    chinczycy moga jedynie eksportowac hardware i to w ograniczonym zakresie, ponadto bo ich software jest niesprzedawalny
    2. dotychczas BRICS jako grupa niewiele zdzialala, patrz pkt 1. potwierza to dalsze znaczenie anglosaskiego porzadku stworzonego po IIWS jak widac po dzialalnosci ASEAN i konfliktach w azji, nie tak latwo dominowac na skale swiatowa

    wielkim propagatorem sukcesu ASEAN jest kishore mahbubani, co jest mozliwe jedynie, jesli sie pominie istniejace konflikty i udaje, ze nie istnieja, to wowczas ASEAN zdal egzamin

Pozostaw odpowiedź