Komentarz eksperta

D. Konieczny: Afryka ważna dla Chin ekonomicznie i politycznie

Od 2000 r., czyli powołania Chińsko-Afrykańskiego Forum Współpracy zaangażowanie Pekinu na Czarnym Lądzie systematycznie rośnie. Widać to przede wszystkim w zwiększającej się obecności kapitałowej spółek z Państwa Środka w Afryce, której przypisuje się jednocześnie rolę zaplecza surowcowego dla gospodarki ChRL. Zagwarantowanie przez Pekin stabilnych dostaw surowców, w tym zwłaszcza ropy naftowej oraz poszukiwanie nowych rynków zbytu na chińskich towarów jest oczywiście ważnym elementem współpracy, należy jednak podkreślić wagę korzyści polityczno-dyplomatycznych wynikających z poparcia państw afrykańskich dla władz w Pekinie.

W obszarze gospodarczym imponujący jest wzrost wartości obrotów handlowych z ok. 10 mld USD w 2000 r. do prawie 200 mld USD w 2012 roku (dla porównania wielkość amerykańsko-afrykańskiego handlu w 2012 r. wyniosła 100 mld USD). Niestety struktura wymiany towarowej z ChRL jest niekorzystna dla Afryki, która eksportuje głównie surowce naturalne. Importuje natomiast maszyny i urządzenia, wyroby elektroniczne oraz tekstylia.

china_africa

Źródło:1.bp.blogspot.com/o3STZulNSQg/UYjUbyuMncI/AAAAAAAAAaU/2QqoP4chH38/s1600/china-in-africa.jpg

Istotnym elementem chińskiego „soft power” sprzyjającym ekspansji Pekinu w Afryce jest przyznawanie wybranym państwom, mającym najczęściej trudności z pozyskaniem finansowania z innych źródeł preferencyjnych kredytów, których wielkość w latach 2009-2012 osiągnęła poziom 10 mld USD (prezydent Xi Jinping zadeklarował podwojenie tej kwoty w latach 2012-2015 do 20 mld USD). Potwierdza to m.in. przyznany w 2012 r. przez Chiński Bank Rozwoju kredytu w wysokości 3 mld USD Ghanie, co stanowiło prawie 10 proc. rocznego PKB tego państwa. Decyzje o przyznawaniu tego rodzaju środków finansowych Pekin uzależnia jednak od włączania swoich przedsiębiorstw w realizację projektów infrastrukturalnych oraz tworzenia lokalnych spółek joint venture wraz partnerami chińskimi. Szacunkowe dane wskazują, że 1 mld RMB przekazany Afryce w formie preferencyjnych kredytów przekłada się na zamówienia dla chińskich koncernów o wartości 1 mld USD.

Drugim, niemniej istotnym, elementem chińsko-afrykańskiej współpracy są stosunki dyplomatyczno-polityczne i wynikające z nich potencjalne korzyści dla Pekinu. ChRL dąży m.in. do skłonienia przedstawicieli państw utrzymujących relacje z Tajpej, oferując im bogatą ofertę współpracy gospodarczej, do zerwania współpracy z Tajwanem, nawiązania relacji dyplomatycznych z ChRL i uznania zasady „jednych Chin”. Ma to umożliwić Państwu Środka tworzenie koalicji z Afryką na forum organizacji międzynarodowych i forsowanie korzystnych dla Pekinu rozwiązań, np. 54 kraje afrykańskie to ponad ¼ głosów w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Jednocześnie poprzez swoje sukcesy gospodarcze Chiny legitymują w oczach przywódców afrykańskich alternatywny, odmienny od zachodniego model rozwoju, który się sprawdza i zapewnia wieloletni rozwój gospodarczy.

W ostatnich latach w chińsko-afrykańskiej współpracy pojawiają się również problemy. Pekin musi się zmierzyć z rosnącym wyzwaniem związanym z zagwarantowaniem bezpieczeństwa dla swoich inwestycji i pracowników w Afryce (ich liczba na koniec 2012 r. była szacowana na ok. 1 mln osób). Negatywny obraz Państwa Środka w Afryce potęguje także koncentrowanie aktywności chińskich spółek przede wszystkim na maksymalizacji zysku z eksploatacji surowców mineralnych bez uwzględniania potrzeb lokalnych społeczności oraz brak transparentności prowadzonych działań.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
D. Konieczny: Afryka ważna dla Chin ekonomicznie i politycznie Reviewed by on 5 czerwca 2014 .

Od 2000 r., czyli powołania Chińsko-Afrykańskiego Forum Współpracy zaangażowanie Pekinu na Czarnym Lądzie systematycznie rośnie. Widać to przede wszystkim w zwiększającej się obecności kapitałowej spółek z Państwa Środka w Afryce, której przypisuje się jednocześnie rolę zaplecza surowcowego dla gospodarki ChRL. Zagwarantowanie przez Pekin stabilnych dostaw surowców, w tym zwłaszcza ropy naftowej oraz poszukiwanie nowych rynków zbytu

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • Jeszcze raz chcę podkreślić, że w tekście nie ma zarzutów, a są fakty i bardzo krótka ich ocena.
    Oczywiście, że Afryka (tu też generalizujemy, bo rozbieżności pomiędzy poszczególnymi krajami są olbrzymie) zarabia na surowcach, ale warto próbować dywersyfikować swoją gospodarkę.
    Nie oceniam Chin negatywnie. Wskazują tylko, że agresywne działania chińskich spółek negatywnie wpływają na budowany przez Pekin obraz Państwa Środka w Afryce (patrz tekst powyżej).
    Podobnie działają zachodnie państwa uzależniając dodatkowo swoją pomoc i zaangażowanie od wdrażania przez kraje afrykańskie reform politycznych.

  • Co to znaczy, że „struktura wymiany towarowej z ChRL jest niekorzystna dla Afryki, która eksportuje głównie surowce naturalne. Importuje natomiast maszyny i urządzenia, wyroby elektroniczne oraz tekstylia.” ? Czy surowce które sprzedaje Afryka są gorszej jakości, czy sprzedawane są po niższych cenach niż obowiązujące na giełdzie? Dlaczego tego rodzaju zarzuty kierowane są do państw Afryki, a nie np. do Australii. Indonezji itp. gdzie dochody z surowców stanowią wcale nie mniejszy procent niż w Afryce. Dlaczego nie kieruje się ich do USA, które cały świat zarzucają swoim węglem kamiennym. Chyba, że chodzi o to, że co wolno wojewodzie….

    • To nie jest zarzut.
      Generalnie chodzi o to, że większe korzyści gospodarce (wartość dodaną) przynosi eksport towarów przetworzonych (również surowców lub artykułów spożywczych), wysoko zaawansowanych, a nie nieprzetworzonych, prostych surowców. Ponadto importowane przez Chiny surowce w istotnej części są pozyskiwane przez chińskie spółki, a lokalni pracownicy są zatrudniani do wykonywania najprostszych prac. Wpływa to również na brak efektów tzw. spill overs (są to korzyści dla państwa wynikające z rozprzestrzeniania się technologii).

      • Avatar Adam M.

        Kontekst tego stwierdzenia jest inny. Ponieważ Afryka posiada do sprzedania tylko surowce, to lepiej aby nic nie sprzedawała. Afryka musi od czegoś zacząć swój rozwój. Czy inne kraje nie prowadzą podobnej polityki? Jak choćby angielskie i amerykańskie spółki, które wydobywają w Afryce platynę. . Jednak tylko Chińczyków ocenia się negatywnie. To jest jednak zarzut w sytuacji, kiedy robią tak wszyscy, a wypomina się to tylko Chińczykom.

Pozostaw odpowiedź