Artykuły,Publicystyka

D. Juraszek: Między testami a zewem Pucharu

Relacja z meczu Polska-Kolumbia na www.youku.com

Geografia świata rzadko bywa głównym tematem rozmów na stołówkach chińskich uniwersytetów, ale teraz od nazw krajów wszelkich kontynentów nie można się wprost opędzić. Frazą, która tę geograficzną nomenklaturę spaja w sensowną całość jest Shijie Bei – Puchar Świata.

Zbliża się sesja egzaminacyjna, studenci powinni – o naiwności! – każdą wolną chwilę poświęcać nauce i dobrze się wysypiać. Ale w tym roku do repertuaru zwyczajowych wymówek, by „na chwilę” od wkuwania odetchnąć, dołączyła kolejna. Chiny swojej reprezentacji w piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji nie mają, ale to żaden powód, by nie oglądać meczów rozgrywanych przez piłkarzy z bliższych i – częściej – dalszych krajów.

„Sport nie ma nic do czynienia z narodowością” mówi Chulan, studentka marketingu. Skąd więc bierze się popularność mundialu? „Chłopaki lubią sobie popatrzeć na ekscytującą rywalizację, a dziewczyny na przystojnych mężczyzn.” Pomijając już interesującą kwestię na ile ta odpowiedź oddaje realia, a na ile stereotypy, jak się to przekłada na przygotowania studentów i studentek do sesji?

„Nie śpią do późna, żeby oglądać mecze, bez względu na egzaminy,” ciągnie Chulan. Skoro tak, to mamy problem, bo ze względu na różnicę czasu niektóre mecze zaczynają się tu nawet o drugiej w nocy. Jakby tego było mało, okazuje się, że emocje są nie tylko czysto sportowe: „Niektórzy z moich znajomych z roku zakładają się o wyniki meczów. Według nich to dodatkowe uzasadnienie, by oglądać rozgrywki.” Czy to oficjalne zakłady sportowe? „Nie, w internecie, albo z kolegami, dla zabawy.”

A więc mamy kolorowy koktajl zachowań i emocji, który nauce do egzaminów bynajmniej nie sprzyja, z długofalowymi tego konsekwencjami: „Wiele studentów i studentek na kampusie nie zdaje sobie najwidoczniej sprawy, jak ciężko znaleźć dobrą pracę,” podsumowuje minorowo Chulan.

„Moi koledzy interesują się Pucharem Świata, ale jak dotąd nie zarywają nocy,” uspokaja student innowacyjności w handlu zagranicznym, przedstawiający się z angielska jako Steve. Przyznaje jednak, że „kiedy dojdzie do finałów, sytuacja może wyglądać inaczej”. Wtedy jednak będzie już po egzaminach. Co zaś do przedmiotu zainteresowania studentów, to według Steve’a z powodu braku chińskiej reprezentacji na mundialu „większość rozmawia przeważnie o tym, ile i na kogo postawili.”

Ding, studentka pedagogiki, sama ogląda tylko mecz otwarcia jako pewnego rodzaju „rytuał”, ale jej znajomi przejawiają więcej zainteresowania: „Jedna z moich koleżanek nawet wagaruje, żeby odespać zarwane noce, inni skarżą się na senność albo na przegrane zakłady.” Znów te zakłady, może jakieś szczegóły? „Jedyną legalną opcją są państwowe agencje loteryjne, ale w internecie, zwłaszcza na Weibo, można obstawiać nieoficjalnie.”

A jak to wygląda w praktyce? „Jeden z moich kolegów z roku postawił sto juanów na Niemcy, jego znajomy dla żartu postawił na Meksyk dwa juany. Niemcy przepadli, mój kolega został z niczym, a ten drugi wygrał 20 juanów. Teraz, biedak, codziennie się skarży!”

„Zaczęłam oglądać piłkę jeszcze w liceum, za namową znajomych” wspomina Lin, studentka romanistyki. „Złapałam bakcyla. Ale teraz wybieram tylko mecze drużyn, którym kibicuję, żeby nie musieć ciągle kłaść się późno spać”. Kto spośród jej znajomych ogląda Puchar Świata? „Większość chłopaków i trochę dziewczyn.”

„Rzeczywiście, ostatnio zarywamy noce,” przyznaje Chaofan, student pedagogiki, „ale większość moich znajomych nie ogląda Pucharu Świata. Jeśli jesteśmy na zajęciach zaspani, to dlatego, że mamy teraz dużo ważnych testów i projektów, a przygotowujemy się do nich do drugiej, trzeciej, nawet czwartej w nocy. Presja jest ogromna!”

Czy – i jak – pokusa, by oderwać się od stresującej nauki oglądając mecz czy dwa, oraz ekscytacja i frustracja z obstawiania mundialowych rozgrywek przełożą się na tegoroczne wyniki egzaminów? Według niedawnych badań nad związkiem między pogodą a nauką szkolną, wyższe temperatury przekładają się na niższe wyniki. Ktoś powinien wziąć na warsztat związek między wydarzeniami sportowymi a egzaminami – może i tam jest coś do odkrycia.

Jedno jest pewne: w tym sezonie na stołówkach chińskich uniwersytetów o Polsce mówić już się nie będzie.

Udostępnij:
  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    8
    Udostępnienia
D. Juraszek: Między testami a zewem Pucharu Reviewed by on 25 czerwca 2018 .

Geografia świata rzadko bywa głównym tematem rozmów na stołówkach chińskich uniwersytetów, ale teraz od nazw krajów wszelkich kontynentów nie można się wprost opędzić. Frazą, która tę geograficzną nomenklaturę spaja w sensowną całość jest Shijie Bei – Puchar Świata. Zbliża się sesja egzaminacyjna, studenci powinni – o naiwności! – każdą wolną chwilę poświęcać nauce i dobrze

Udostępnij:
  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    8
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź