Birma,Indonezja,Tajlandia

Czym jest ASEAN? Część II – Tajlandia, Birma, Indonezja

TAJLANDIA

Tajlandia jest jednym z najludniejszych państw regionu. Królestwu udało się zachować niepodległość, choć nastąpiło to kosztem utraty części terytorium i znacznego uprzywilejowania Europejczyków. Po zakończeniu II wojny światowej kraj stał się wiernym sojusznikiem USA.

Sytuacja polityczna Tajlandii również nie była stabilna, władzę sprawowały na przemian rządy wojskowe i cywilne, a w latach 1932-1992 doszło tam do aż dziewiętnastu prób zamachów stanu. Nieustannie ogromną rolę odgrywał jednak król, będący opiekunem religii, najwyższym autorytetem, uosobieniem „tajskości” – wartości, tradycji, państwowości.

W miarę jak wojskowi tracili władzę, umacniały się rządy cywilów i instytucje demokratyczne. W kraju konkurowały dwa alternatywne systemy polityczne. Pierwszy opierał się na demokracji i reprezentowany był przez coraz liczniejszą klasę średnią. W drugim wciąż dominowali wojskowi oraz biurokratyczny aparat państwowy. Obydwie grupy kontrolowały poszczególne sektory gospodarcze, a było to o tyle istotne, że państwo wkraczało w okres szybkiego rozwoju gospodarczego. Rosły wraz z nim siły klasy średniej i drobnych przedsiębiorców. Ciągle jednak nie decydowano się na przemianę struktur życia politycznego. Nadal dominowały tu stosunki patron-klient, partie osłabiały korupcja i frakcyjność oraz elitarny charakter. Dużą rolę odgrywali konkretni przywódcy, a nie stojące za nimi instytucje. Elastycznie interpretowano normy prawne, a kupowanie głosów wyborców czy deputowanych było powszechną praktyką.

Warto zauważyć, że tajska klasa średnia nie była jednorodna pod względem etnicznym, a także światopoglądowy. Można ją podzieli na część chińską, składającą się głównie z drobnych przedsiębiorców i ludzi wolnych zawodów oraz część tajską – grupującą głównie urzędników państwowych, nauczycieli, dziennikarzy, sekretarki itp. Grupa pierwsza zdecydowanie opowiadała się za demokratyzacją państwa, druga natomiast czuła się silniej związana z arystokracją, dworem i wojskiem.

Społeczeństwo Tajlandii bardzo mocno oparte było na tradycyjnych wartościach. Pierwszą z nich bez wątpienia było poczucie respektu i lojalności wobec hierarchicznego porządku. Kolejną cechą tajskiej mentalności był wyrazisty podział na dwie sfery bytu: khuna (porządek dobroci, moralności, przestrzegania norm buddyjskich), identyfikowany ze wspólnotą, do której jednostka przynależy oraz decha (złych sił, śmierci, chaosu, zepsucia), którą utożsamiano ze światem zewnętrznym. Tradycyjne wartości wyznawały przede wszystkim środowiska tajskie. Społeczności chińskie, głównie miejskie, w których dominowali imigranci, nastawione były bardziej indywidualistycznie, dbając przede wszystkim o swoje rodziny i dochody.

W procesach demokratyzacji początkowo dominowały tajskie klasy średnie – żołnierze, funkcjonariusze państwowi, nauczyciele. Pozostałe grupy społeczne zajmowały stanowiska ambiwalentne. Dopiero po ustabilizowaniu się sytuacji politycznej w regionie (wygasanie zagrożenia wietnamskiego, coraz większa opieka ze strony Chin, rozbicie Komunistycznej Partii Tajlandii), procesy demokratyzacji nabrały szybkiego tempa.

W 1991 roku doszło do ostatniej próby obrony rządów autorytarnych. Armia nie zgodziła się jednak na całkowite zawieszenie konstytucji i likwidację cywilnego rządu. Po wyborze w 1992 roku na premiera autora zamachu stanu, coraz bardziej świadome społeczeństwo doprowadziło do licznych demonstracji. Był to wyjątkowo zorganizowany ruch społeczny, w którym brali udział zarówno drobni przedsiębiorcy, intelektualiści i studenci, jak i klasy niższe. W końcu po stronie demonstrantów stanął sam król, a premier Suchinda został obalony.

Protesty z 1992 roku umocniły tajskie instytucje demokratyczne, ciągle jednak trudno było mówić o stabilności. Trwały praktyki kupowania głosów, deputowani notorycznie zmieniali partie polityczne, postępowało też rozdrobnienie sceny politycznej. Dużym sukcesem demokracji są natomiast pokojowe zmiany władzy, coraz szersze zainteresowanie społeczeństwa sprawami kraju, sekularyzacja życia politycznego. Przemiany te odzwierciedla konstytucja z 1997 roku.

Tajlandia jest państwem wieloetnicznym, około 10% ludności stanowią Chińczycy, odgrywający istotną rolę w wielu ważnych wydarzeniach w historii Tajlandii. Specyficzną cechą kultury tajskiej jest też przejmowanie elementów z obcych kultur, głównie z Indii, Chin, Kambodży, a także z Europy i Ameryki.

Prezydent Suharto składa dymisję

Prezydent Suharto składa dymisję

BIRMA

Państwo założyły plemiona protobirmańskie. Stworzone przez nie w XI-XIII wieku Imperium Paganu było okresem prawdziwej świetności państwa.

W drugiej połowie XIX wieku Birma została podbita przez Wielką Brytanię. W 1948 roku, po okresie marionetkowej niepodległości w czasie okupacji japońskiej, Birma odzyskała niepodległość i wystąpiła z Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Państwo miało jednak duże trudności z utrzymaniem demokracji i rozwojem gospodarczym. W efekcie doszło do wojskowego zamach stanu generała Ne Wina w 1962 roku.

Reżim wojskowy, który przejął władzę deklarował budowę „socjalizmu buddyjskiego”. W rezultacie w państwie powstał system podobny do środkowoeuropejskiego realnego socjalizmu. Od marca 1988 roku narastało niezadowolenie społeczne, wywołane fatalną sytuacją polityczną i gospodarczą kraju. Podczas tłumienie licznych protestów zginęło kilka tysięcy ludzi. Wywołało to kolejną falę strajków i demonstracji, a państwo było całkowicie sparaliżowane. Posłuszeństwo reżimowi wypowiedzieli intelektualiści, duża część klasztorów i mnichów buddyjskich, niektórzy generałowie. Pomimo ustąpienia generała Ne Wina, manifestacje trwały nadal. Na porządku dziennym były też rabunki, grabienie magazynów i niszczenie zakładów państwowych. Ruch rozwinął się w swoiste „pokojowe powstanie”. Jedną z jego przywódczyń była Aung San Suu Kyi, córka twórcy niepodległej Birmy (generała Aung Sana). Podziały wśród opozycji doprowadziły do zamachu stanu generała Saw Maunga. Wprowadzono stan wojenny, a władzę przejęła junta wojskowa – Rada Państwowa Przywrócenie Prawa i Porządku (SLORC). Aresztowania wśród opozycjonistów i krwawe tłumienie oporu doprowadziły do przenoszenia się tysięcy studentów i aktywistów na tereny przygraniczne. Nie było jednak możliwości emigracji, bo ani państwa sąsiednie, ani zachodnie nie udzielały wiz ani pomocy.

Junta wojskowa nie poprzestała jednak na represjach. Przeprowadzano równocześnie istotne zmiany polityczno-gospodarcze. Rozpoczęto odbudowę gospodarki, prywatyzację, zezwolono na inwestycje zagraniczne. Pojawił się pluralizm polityczny i zapowiedziano przeprowadzenie wolnych wyborów do Zgromadzenia Ludowego.  Jednocześnie szybko rosła liczebność armii, mającej być reprezentantką i obrończynią narodu. Opozycja startowała w wyborach bardzo rozdrobniona (200 partii politycznych!), nie dysponowała też środkami finansowymi. Co więcej, rząd aresztował wielu najbardziej znanych działaczy. Tymczasem popierana przez władze Partia Zjednoczenia Narodowego (NUP) starannie przygotowywała się do wyborów, wydając ogromne sumy na projekty wiejskie, odnowę miast, budowę infrastruktury.

Wynik wyborów z 1990 roku był więc dosyć zaskakujący: 392 mandaty w  425-mandatowym parlamencie zdobyła opozycyjna Narodowa Liga na Rzecz Demokracji (NLD), kierowana przez Aung San Suu Kyi. Upokorzone władze nie mogły dopuścić do swojej porażki. Nie zezwolono na zebranie się nowych deputowanych, wielu aresztowano. Aung San Suu Kyi, której w 1990 roku przyznano Pokojową Nagrodę Nobla, została umieszczona w areszcie domowym. Wybory zostały unieważnione, a władze ogłosiły, że państwo potrzebuje jeszcze długiej kurateli w celu przywrócenia demokracji, a priorytetem stało się opracowanie konstytucji.

Powstanie ludowe w Birmie zakończyło się niepowodzeniem, ale społeczeństwo nie godziło się już na powrót do poprzedniego stanu.  Szerokim, choć stopniowo coraz mniejszym, poparciem cieszyła się nadal NLD. Względny spokój zapewniały też sukcesy rządzącej junty. Reżim pod przywództwem generałów Than Shwe, Maung Aye i Khin Nyunta znacznie zliberalizował gospodarkę. Dążył także do normalizacji stosunków z zagranicą (z UE i USA bezskutecznie). Otworzono państwo na inwestycje zagraniczne, a tempo wzrostu gospodarczego wyniosło 5-6%. W 1997 roku Birma została przyjęta do ASEAN.  Duży wzrost gospodarczy utrzymywany był w kolejnych latach, a małe uzależnienie od rynków zagranicznych  uchroniło kraj przed znacznymi konsekwencjami kryzysu finansowego.

W Birmie od zawsze aktualny był problem mniejszości narodowych.  Największe z nich, które w przeszłości miały własne struktury państwowe, wielokrotnie podejmowały walki zbrojne. Junta wojskowa stłumiła je skutecznie przy użyciu brutalnych środków, zlikwidowała też główne ogniska produkcji opium. Uzyskała więc niemal pełną kontrolę nad krajem.

Demokratyczna opozycja nieustannie walczyła z reżimem wojskowym środkami politycznymi, unikając bezpośredniej konfrontacji czy jakichkolwiek działań terrorystycznych. Władze wydawały się nawet nieco łagodzić swoje stanowisko, rozmowy nie przynosiły jednak żadnych rezultatów. Zdarzały się jednak przypadki, kiedy działacze opozycji obejmowali władzę w samorządach. Funkcjonowały też wyższe uczelnie, zamykane tylko w przypadku, gdy studenci zbytnio angażowali się po stronie opozycji. W 2003 roku doszło jednak do zaostrzenia sytuacji, po tym jak prorządowe bojówki napadły na Aung San Suu Kyi i gromadzących się wokół niej mieszkańców. Liderka NLD została aresztowana, a wszystkie biura Ligii w kraju zamknięto. Wywołało to zaostrzenie sankcji USA wobec Birmy, a także wzmożoną krytykę z wielu stron, także Unii Europejskiej.

W sierpniu 2003 roku stanowisko premiera objął generał Khin Nyunt. Przedstawił on plan rozwiązania kryzysu politycznego – opracowania konstytucji razem z opozycją, zaakceptowania jej w referendum oraz zorganizowania wyborów do parlamentu.

INDONEZJA

Indonezja jest najludniejszym państwem regionu. Obejmuje ona kilkanaście tysięcy wysp, ale tylko 3 tysiące z nich, rozciągające się na przestrzeni ok. 5 tys. km, są zamieszkane. Już od XVII wieku powstawały tu faktorie Holendrów i Portugalczyków, ostatecznie, ok. 1900 roku, wyspy zdominowali Holendrzy. Nazwali je Wschodnimi Indiami Holenderskimi.

Kraj jest zróżnicowany pod względem etnicznym, narodowościowym, językowym i religijnym. Dużym problemem jest więc jedność i stabilność Indonezji. Zaczęły się one tworzyć dopiero po roku 1945, kiedy to 17 sierpnia Sukarno proklamował niepodległość (uznaną ostatecznie przez Holandię dopiero w 1949 roku). Niepodległość państwa dzieli się na trzy etapy: epokę Sukarno (1945-1965), wojskowe rządy generała Suharto (1965-1998) oraz budowę wielopartyjnej demokracji.

W latach 60. rozegrały się w Indonezji dramatyczne wydarzenia. Rządzący wówczas Ahmed Sukarno, w sytuacji nieudolnie funkcjonującej demokracji wielopartyjnej, wprowadził system „demokracji kierowanej”. Chciał stworzyć państwo świeckie, scentralizowane, autorytarne. Opierał się głównie na armii. Doprowadził do zerwania stosunków dyplomatycznych z Wielką Brytanią i do rosnącej konfrontacji z USA. Coraz mocniej potępiał też kapitalizm, zbliżając się jednocześnie do Chin i popierając Komunistyczną Partię Indonezji. W tej sytuacji, 1 października 1965 roku, pułkownik Untung podjął próbę zamachu stanu, oficjalnie w celu ochrony prezydenta przed imperialistycznym spiskiem CIA. Natychmiast zamordowano kilku prawicowych generałów, a generał Suharto, który szybko opanował sytuację, ogłosił, że za spiskiem stała Komunistyczna Partia Indonezji. Sprawa zamachu nie została do końca wyjaśniona, o jego inspirację posądzano oprócz KPI, także CIA bądź samego Sukarno.

Prozachodni Suharto zaraz po zamachu zarządził „czyszczenie kraju z komunistów”. Doszło do pogromu osób posądzanych o poglądy lewicowe. Mordowano także Chińczyków. Zginęło od pół miliona do miliona osób. Setki tysięcy aresztowano. Zakazano działania partii komunistycznej. Jednocześnie stopniowo odsuwano od władzy prezydenta Sukarno.

Faktyczne rządy przejął generał Suharto. Przez długi czas stosował on terror i krwawo rozprawiał się z oponentami. Indonezyjczycy przez wiele lat pamiętali te zbrodnie, żyjąc w przekonaniu, że działalność opozycyjna jest niebezpieczna. Generał Suharto ogłosił budowę „nowego ładu”. Krajem współrządziły partia Golkar (jednocząca organizacje korporacyjne tworzone dla poszczególnych grup ludności) oraz armia. Nadal opierano na wprowadzonej przez Sukarno ideologii Pancasila (1. Wiara w jednego i jedynego Boga; 2. Sprawiedliwa i cywilizowana ludzkość; 3. Jedność Indonezji; 4. Demokracja; 5. Równość społeczna dla wszystkich Indonezyjczyków). Relacje rodzinne miały być przeniesione na poziom krajowy, a system polityczny – opierać się na współpracy, pomimo różnorodności. Wszystkie decyzje miały zapadać w drodze konsensusu, nie było przy tym miejsca dla opozycji. Kluczowymi celami stały się natomiast jedność, porządek społeczny i rozwój gospodarczy.

Szybki rozwój kraju udało się osiągnąć dzięki dużemu zaangażowaniu państwa w gospodarkę. Państwo regulowało procesy gospodarcze, kierowało industrializacją i dokonywało inwestycji („kapitalizm autorytarny”). Dużą rolę odgrywały powiązania świata biznesu z dostojnikami państwowymi i wojskowymi. Dodatkowo stabilne, prozachodnie państwo przyciągało kapitał zagraniczny.  Na korzyść Indonezji działały też podwyżki cen ropy naftowej oraz szybki wzrost jej wydobycia. Szybko rozwijał się zarówno sektor państwowy, jak też prywatny. Umacniała się klasa średnia, a wielkie korporacje i banki zyskiwały coraz większą samodzielność. Poszerzały się równocześnie obszary biedy, ale wszelkie próby wystąpień społecznych były natychmiast tłumione.

Nastroje opozycyjne zaczęły stopniowo wzrastać od połowy lat 70. Zwalczano je przy pomocy represji i propagandy, a także poprzez rozdzielanie dóbr i zaspokajanie potrzeb gospodarczych społeczeństwa. Nie da się jednak ukryć, że obok szybkiego rozwoju gospodarczego szerzyły się: nepotyzm, korupcja, chaos prawodawczy, brak ograniczeń dla władzy wykonawczej.  Dopiero jednak kryzys finansowy 1997-1998 doprowadził do gwałtownych demonstracji. Kiedy PKB obniżył się o ponad 13%, ludzie wyszli na ulice żądając reform i dymisji generała Suharto. Początkowo wystąpienia były krwawo tłumione, jednak ich skala zmusiła władze do ustępstw. 21 maja 1998 roku, generał Suharto przekazał władzę wiceprezydentowi Habibiemu.

Generał Suharto lansował politykę „narodową”. Wiązało się to z przeprowadzaną na ogromną skale dyskryminacją ludności chińskiej. Zakazywano używania pisma chińskiego, imion i nazwisk, zamknięto chińskie szkoły, zabroniono obchodzenia świąt, utrudniano dostęp do uniwersytetów, blokowano udział w życiu politycznym. Jednocześnie jednak nie krępowano działalności gospodarczej Chińczyków. W efekcie, w 1993 roku, Chińczycy, stanowiący 5-6% ludności Indonezji  posiadali 73% zarejestrowanego kapitału, kontrolowali 15,5% PKB, dominowali w handlu hurtowym i detalicznym.  Dodatkowo, szerząca się w latach 90. azjatyzacja kultury (odejście od wzorców zachodnich na rzecz rodzimej tradycji, dziedzictwa, zasad) zliberalizowała podejście także do kultury chińskiej.

Pomimo niechęci do „panoszących się Chińczyków” ich integracja z ludnością miejscową miała szansę ułożyć się pomyślnie. Niestety szanse te zniweczył kryzys finansowy. Kiedy ceny rosły w tempie 20% miesięcznie, a handel skupiony był w rękach Chińczyków, naturalne były napięcia i antychińskie protesty. Było to też „wygodne” dla władzy, liczącej na „rozładowanie gniewu ludu”. Zamieszki trwały od lutego. W maju zabito w Dżakarcie ponad tysiąc Chińczyków, wielu zostało rannych, niszczono sklepy, zakłady i banki. W efekcie następujących później emigracji, Indonezję opuściło od 30 tys. do 125 tys. Chińczyków, a kraj utracił kapitał w wysokości ok. 80 mld USD.  Pogłębiło to znacznie kryzys i sparaliżowało sytuację gospodarczą kraju.

Nowy prezydent znormalizował sytuację w kraju i rozpoczął jego reformowanie. Uwolniono więźniów politycznych, zniesiono dyskryminację Chińczyków, rozpoczęto liberalizację, a 7 czerwca 1998 roku przeprowadzono pierwsze od 1955 roku wolne wybory. Wygrała je Demokratyczna Partia Indonezji, z Megawati Sukarnoputri, córką prezydenta Sukarno na czele. Była ona jednak zbyt kontrowersyjną na owe czasy postacią, prezydentem został więc Abdurrahman Wahid. Jego nieudolne rządy trwały tylko dwa lata, a po aferze korupcyjnej z 2001 roku zastąpiła go Megawati Sukarnoputri.

Wraz z postępującą liberalizacją, Indonezja stawała się państwem coraz słabszym. Armia straciła dawne znaczenie, a władze polityczne nie były w stanie tłumić kolejnych konfliktów lokalnych. Ostatecznie rozwiązano jedynie kwestię Timoru Wschodniego, który 20 maja 2002 roku stał się niepodległym państwem. Był to jednak długi proces, pozostawiający ogromną liczbę ofiar.

Demokratycznej Indonezji nie grozi zapewne rozpad, ale musi ona sprostać wielu niebezpieczeństwom, takim jak terroryzm czy ruchy separatystyczne.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Czym jest ASEAN? Część II – Tajlandia, Birma, Indonezja Reviewed by on 12 października 2010 .

TAJLANDIA Tajlandia jest jednym z najludniejszych państw regionu. Królestwu udało się zachować niepodległość, choć nastąpiło to kosztem utraty części terytorium i znacznego uprzywilejowania Europejczyków. Po zakończeniu II wojny światowej kraj stał się wiernym sojusznikiem USA. Sytuacja polityczna Tajlandii również nie była stabilna, władzę sprawowały na przemian rządy wojskowe i cywilne, a w latach 1932-1992 doszło

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • „W maju zabito w Dżakarcie ponad tysiąc Chińczyków, wielu zostało rannych, niszczono sklepy, zakłady i banki.”

    Gdyby w Polsce zabito 5 Niemców, a 20 innych odniosło lekkie obrażenia, to pewnie ani byśmy się obejrzeli, jak Niemcy, Francja i Rosja utworzyłyby z Polski strefę stabilizacyjną, podobną do tej irackiej.

  • Świetnie, że po ciekawym artykule o Filipinach mamy kolejne artykuły z serii o krajach ASEAN.
    A propos Indonezji, największego kraju regionu, przytoczę cytat, na którym chciałbym się skupić: „Pomimo niechęci do „panoszących się Chińczyków” ich integracja z ludnością miejscową miała szansę ułożyć się pomyślnie. Niestety szanse te zniweczył kryzys finansowy. Kiedy ceny rosły w tempie 20% miesięcznie, a handel skupiony był w rękach Chińczyków, naturalne były napięcia i antychińskie protesty. Było to też „wygodne” dla władzy, liczącej na „rozładowanie gniewu ludu”. Zamieszki trwały od lutego. W maju zabito w Dżakarcie ponad tysiąc Chińczyków, wielu zostało rannych, niszczono sklepy, zakłady i banki. W efekcie następujących później emigracji, Indonezję opuściło od 30 tys. do 125 tys. Chińczyków, a kraj utracił kapitał w wysokości ok. 80 mld USD. Pogłębiło to znacznie kryzys i sparaliżowało sytuację gospodarczą kraju.”
    Czy obserwując te i inne doświadczenia krajów dotkniętych wirusem neoliberalizmu dziwne, że takie np. Chiny nie życzą sobie, żeby finansowi hochsztaplerzy ze wschodniego wybrzeża USA żonglowali ich walutą? Oczywiście, że jest to dziwne tylko dla użytecznych idiotów, którzy wciąż wierzą, że korporacje (zwłaszcza finansowe) są bardziej moralne od rządów. Otóż nie są, nigdy nie były i nie będą. Bardziej moralni od rządów są zapewne drobni przedsiębiorcy, rzemieślnicy, kupcy. Natomiast nigdy wielkie korporacje, a to z prostej przyczyny: apetyt rośnie w miarę jedzenia, a w miarę wzrostu apetytu nie tylko ludzie ale i korporacje wyzbywają się moralnych hamulców. Zwłaszcza, gdy ma się tyle pieniędzy, że bez problemu można uprawiać lobbing (lub po prostu korupcję), by forsować swoje interesy, nawet z jawną szkodą dla społeczeństwa.
    Na ten problem zwracał uwagę w swych pracach już w XVIII w. wybitny szkocki ekonomista i myśliciel Adam Smith, gdy piętnował monopolistyczne praktyki brytyjskiej East India Company. A skoro Adam Smith głosił poglądy tak sprzeczne z neoliberalnymi dogmatami, to czy można się dziwić, że po 1989 r. nie opublikowano w Polsce ŻADNEJ z jego prac?!

Pozostaw odpowiedź