News,Wietnam news

Cudowne dzieci czy tylko piękne ciała?

Eksploatacja kobiecego ciała zaczyna się w Wietnamie nawet przed osiągnięciem dojrzałości. Na nieszczęście, nawet rodzice mają wolę, żeby ich dzieci „służyły” show-businessowi. Kontrowersja poświęcania dziecka dla przemysłu rozrywkowego wybuchła w Wietnamie po tym, jak w Internecie opublikowano zdjęcia 12-letniej dziewczynki Le Hoang Bao Tran, na których jej ultrakrótka spódniczka powiewała na wietrze. Miała to być aluzja do Marylin Monroe z filmu „Słomiany wdowiec”. Od razu po tym ruszyła fala krytyki, na ile ciało dzieci może służyć rozrywce dorosłych oraz reklamie.

Tran ledwie stała się nastolatką, a już jej twarz jest znana w świecie mody. Dziewczynka wygrała bowiem swój pierwszy konkurs na modelkę w wieku 11 lat. Podczas pokazu „Fashion and Passion” 21 listopada 2010r., nosiła w zasadzie wyłącznie krótkie spódniczki, które powiewały na wietrze produkowanym przez elektryczny wentylator. Media podchwyciły „momenty” pokazu i doniosły o „nagości, która spowodowała zgiełk” wokół osoby nieletniej modelki.

Tylko rodzina modelki zdecydowała się skomentować aferę w mediach twierdząc, że chciałaby o niej zapomnieć. Ani manager, ani właściciel firmy organizującej pokaz nie złożyli oświadczeń.

Wśród wypowiedzi ludzi z branży modelingu i show-businessu znalazły się takie, że modelce zrobiono zdjęcia celowo i że zrobił to profesjonalista zatrudniony do obsługi fotograficznej pokazu. Vo Thi Xuan Trang, dyrektor John Robert Powers Institute, który kształci modelki i królowe piękności w „kulturze na wybiegu” powiedział, że Tran jest zbyt młoda na takie incydenty. Mogą one być szkodliwe dla jej rozwoju i osobowości. Ekspert dziwi się, że pozwolono modelce wyjść na wybieg w takim stroju!

Przypadek Tran nie jest odosobniony. Rok wcześniej, 15-letnia Hong Que z Hanoi była także „na świeczniku” mediów. Pojawiła się wtedy w reklamie kolekcji firmy bieliźniarskiej „La Perla”, słynącej z odważnych ujęć. Potem zresztą chodziła na wybiegach w bieliźnie bez protestów ze strony obserwatorów.

Jak podają media, trend z zatrudnianiem dzieci do pracy jako modeli, jest coraz powszechniejszy. Dzieci są bowiem tańsze (bo nie są modelkami z nazwiskiem), łatwiejsze do wytrenowania i ułożenia. Przy wysyłaniu dzieci do szkół modelingu albo na pokazy nie protestują rodzice ani same dzieci. Wiele dziewczynek między 11 a 15. rokiem życia uczęszcza na kursy różnej maści w HCMC i Hanoi w nadziei, że zostaną zauważone przez managerów.

Jednak nawet jeden z organizatorów pokazów także z udziałem nieletnich gwiazd, Bui vinh The dodaje:
-Znam wiele dziewczynek, których ciała są nad wyraz rozwinięte, ale ich psychika jest wciąż zbyt niedojrzała do radzenia sobie z wyzwaniami pracy modelki. Są one łatwym łupem dla przemysłu rozrywkowego.

A jak mówią o incydencie z Tran same uczestniczki kursów dla modelek? 14 i 15-letnie dziewczynki przyznają, że były trochę przestraszone, ale i tak nie zrezygnują z kariery. Jedna z nich dodała, że chciałaby być Hong Que. Akurat odbywała się lekcja chodzenia na wybiegu na … 15-centymetrowych obcasach.

Źródło: http://www.thanhniennews.com/

Agnieszka Szmidel

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Cudowne dzieci czy tylko piękne ciała? Reviewed by on 25 grudnia 2010 .

Eksploatacja kobiecego ciała zaczyna się w Wietnamie nawet przed osiągnięciem dojrzałości. Na nieszczęście, nawet rodzice mają wolę, żeby ich dzieci „służyły” show-businessowi. Kontrowersja poświęcania dziecka dla przemysłu rozrywkowego wybuchła w Wietnamie po tym, jak w Internecie opublikowano zdjęcia 12-letniej dziewczynki Le Hoang Bao Tran, na których jej ultrakrótka spódniczka powiewała na wietrze. Miała to być

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź