Komentarz eksperta,Korea Pn news

[CSPAtv] Nicolas Levi – elity Korei Północnej. Część druga

Gorąco zachęcamy do obejrzenia drugiej części najnowszego komentarza eksperta Centrum Studiów Polska-Azja. Nicolas Levi przybliża kwestię struktur elit, które mają wpływ na decyzje podejmowane przez Koreę Północną. Zachęcamy do dyskusji, oraz obejrzenia filmu w najwyższej jakości – 1080p.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
[CSPAtv] Nicolas Levi – elity Korei Północnej. Część druga Reviewed by on 17 września 2011 .

Gorąco zachęcamy do obejrzenia drugiej części najnowszego komentarza eksperta Centrum Studiów Polska-Azja. Nicolas Levi przybliża kwestię struktur elit, które mają wpływ na decyzje podejmowane przez Koreę Północną. Zachęcamy do dyskusji, oraz obejrzenia filmu w najwyższej jakości – 1080p. Udostępnij:        

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 10

  • Dokładnie tak jest (uchodźca potwierdził mi to jeszcze dwa dni temu)

  • Stalinizm w Korei Północnej jest wciąż obecny. Poziom ideologiczny i propagandy Korei Północnej jest na poziomie stalinizmu z lat 40-tych. Ekonomia północnokoreańska jest za to już post stalinowska. Stalinizm jest też mocny, ale poza stolicą Korei Północnej. W Pjongjangu wszystko jest dostępne i obywatele nie są tak kontrolowani tak jak w innych częściach kraju (ponieważ mieszkańcy stolicy są uważani za bardziej lojalni -czytaj pewni- niż w innych częściach kraju). Geografia geopolityczna ma duże znaczenie w przypadku Korei Północnej, ale o tym innym razem:)

    • Gdzieś czytałem, że w KRLD podzielono ludzi na kasty z prawem do:
      1. mieszkania w Pjongiangu
      2. mieszkania w miastach
      3. mieszkania tylko na wsi

  • Dziękuję za film! Wute ma rację, w Rzymie życie niewolnika znaczyło więcej niż życie więźnia łagru w ZSRR (i jak sądzę w Korei Pn., która od momentu powstania czerpie wiele ze stalinowskich wzorców). Mało tego, zarówno w ZSRR jak i w Korei Pn. komunistom udało się doprowadzić do głodu. Z tą różnicą, że w ZSRR głód był narzędziem eksterminacji określonych grup ludności (zwłaszcza zamożnych chłopów z Ukrainy i południowej Rosji), podczas gdy w KRLD był efektem ubocznym niedorzecznej polityki ekonomicznej, spotęgowanym przez klęski żywiołowe.
    I jeszcze coś dla uzupełnienia obrazu, jakim systemem był bolszewicki komunizm i jakie miał on priorytety. Wiktor Suworow podaje, że w latach 1932-33 „miłujący pokój” Związek Sowiecki wyprodukował pierwsze na świecie bombowce o całkowicie metalowej konstrukcji. Były to lata apogeum głodu na Ukrainie i Powołżu, w wyniku którego zginęło wg różnych ocen 6-10 mln ludzi, a na wsiach dochodziło do kanibalizmu…

    • Można dodać, że podczas głodu na Powołżu w latach 1921-22, kiedy to
      zmarło 5 mln ludzi, sowiecki rząd masowo wysprzedawał na Zachodzie skonfiskowane klejnoty i inne precjoza po to żeby otrzymane pieniądze przesłać probolszewickim organizacjom w całej Europie.

      • Avatar Zyggi

        Dla bolszewickich troglodytów życie ludzkie nie miało żadnej wartości. Liczyły się tylko ich chore, sprzeczne z ludzką naturą dogmaty, zapoczątkowane przez Marksa, Engelsa i innych XIX-wiecznych „myślicieli”, a potem „wzbogacone” bździnami Lenina, Trockiego (zanim popadł w niełaskę u Stalina) i innych sowieckich szumowin. Trocki nawet kombinował, żeby zlikwidować pieniądz, coby ludzie za samo żarcie, odzienie i dach nad głową wyrabiali normy produkcyjne. Ciekawe, czy ten czerwony mądrala sam też chciał tak żyć?…
        Jak wspomniałem, reżim KRLD czerpie wiele ze stalinowskich wzorców. Jest tak choćby dlatego, że to Stalin doprowadził do tego, że na północy KRLD powstało państwo komunistyczne. To on namaścił Kim Ir Sena na lidera tego państwa. Zresztą gdzie jego syn Kim Dzong Il przyszedł na świat jak nie w Rosji? To tam jego tatuś był zbrojony i szkolony do walki z Japończykami; nie po to, by dać Koreańczykom wolność, tylko by zrobić z nich naród wyrobników i kołchoźników na wzór sowiecki. Inna rzecz, że to nie Stalin, a Mao uratował tyłek Kima w wojnie 1950-53.
        Łagry, tortury, niezliczone zbrodnie, militaryzm, obsesyjna tajność, kompletne zakłamanie, wreszcie absolutna pogarda dla wartości ogólnoludzkich – te cechy stalinizmu są dziś znane. Moim zdaniem gdyby reżim w Phenianie sięgający korzeniami stalinizmu nie był taki jak stalinizm, byłoby to równie dziwne jak czereśnie rosnące na jabłoni! :-)

  • Oglądałem Pański wykład. Gratuluję rozeznania w sprawach tego tak małego przejrzystego kraju. Nie pierwszy raz mam wrażanie (daruje mi Pan moją amatorską uwagę), że struktury władzy w dyktaturach komunistycznych ewoluują (ewoluowały) w kierunku jakiegoś neo-feudalizmu. To co Pan opisuje, jako władze poszczególnych rodzin to niemal dynastyczne historie ze średniowiecza.
    Straszne jest to, że ten system władzy (z tyloma ofiarami dla tamtejszego społeczeństwa) wydaje się dość stabilny, a gra mocarst decyduje, że nikt z zewnątrz nie zdecyduje się wygnać dyktatorskiej kliki.

    • Komunizm z natury jest bardziej zbliżony do feudalizmu niż do komunizmu
      ponieważ w jednym i drugim systemie pozycja społeczna zależy nie od
      zdolności ale od przynależności. W feudalizmie przynależność nabywało się
      przez urodzenie, a w komunizmie przez „zapisanie się”. Komunizm jako
      system dość młody potrzebował też czasu, żeby wypracować sobie drugą
      drogę przynależności tj. przez urodzenie.
      W czasach stalinowskich w ZSRRewaluował wręcz w kierunku systemu niewolniczego z milionami niewolników zamkniętych w Gułagu

      • Avatar wute

        Można powiedzieć, że system panujący w ZSRR różnił się tym, że
        w czasach antycznych w Imperium Rzymskim nie trzymano
        niewolników w obozach koncentracyjnych. Niewolnik szczególnie
        w późniejszych czasach imperium, kiedy skończyły się podboje,
        był zbyt cenny, żeby go zabijać ekstremalną pracą, co było normą
        w sowieckim gułagu.

    • Dziękuję bardzo za komentarz. Czuję się zaszczycony. Korea Północna jest faktycznie zarządzana przez rodzinę Kim Dzong Ila. Inne grupy polityczno-wojskowe mają też władzę, ale mniejszą niż rodzinę. System jest stabilny, bo głównym filarem systemu politycznego jest rodzina Kim Dzong Ila, która jest zjednoczona i posiada władzę w ekonomii, zarządza wojskiem itd. Część rodziny została oddalona. Brzydkie kaczątko jest Kim Dzong Nam (syn Kim Dzong Ila), który czasami krytykuje ojca.

Pozostaw odpowiedź