Birma news,Komentarz eksperta

[CSPAtv] Michał Lubina o odwilży w Birmie

Zapraszamy do obejrzenia najnowszego komentarza Michałą Lubiny.  Birma przechodzi teraz wewnętrzne zmiany, lecz czy jest to zwiastun nowej przyszłości? Czy wszystko skończy się tak jak zwykle, czyli powrotem do rządów twardej ręki?

 

 

 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
[CSPAtv] Michał Lubina o odwilży w Birmie Reviewed by on 30 listopada 2011 .

Zapraszamy do obejrzenia najnowszego komentarza Michałą Lubiny.  Birma przechodzi teraz wewnętrzne zmiany, lecz czy jest to zwiastun nowej przyszłości? Czy wszystko skończy się tak jak zwykle, czyli powrotem do rządów twardej ręki?       Udostępnij:        

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Michał Lubina

Doktor nauk społecznych UJ, pracownik w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ, magister rosjoznawstwa oraz studiów dalekowschodnich UJ, absolwent Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich UJ. Kilkukrotny stypendysta Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (m.in. w latach 2009/2010 w Pekinie). Laureat grantu Narodowego Centrum Nauki na badanie współczesnych stosunków rosyjsko-chińskich. Oprócz tego w kręgu jego zainteresowań badawczych znajduje się przede wszystkim Azja Południowo-Wschodnia, w szczególności zaś Birma. Jest autorem czterech książek. Pierwszej w Polsce historii Birmy („Birma. Historia państw świata w XX i XXI w.”, Trio, Warszawa 2014) oraz monografii „Birma: centrum kontra peryferie. Kwestia etniczna we współczesnej Birmie 1948-2013″; (Kon-Tekst, Kraków 2014), pierwszego poświęconego temu zagadnieniu opracowaniu w języku polskim oraz – również pierwszej w Polsce – książki o współczesnych stosunkach rosyjsko-chińskich („Niedźwiedź wcieniu smoka. Rosja-Chiny 1991-2014″, Akademicka, Kraków 2014), która stała się naukowym bestsellerem. Niedawno wydał „Panią Birmy. Biografię polityczną Aung San Suu Kyi” (Wyd. PWN, Warszawa 2015). Ponadto jest autorem dwóch przewodników turystycznych po Litwie i Rosji (współautorstwo) oraz internetowych przewodników po Chinach, Hongkongu, Laosie i Bangladeszu. Publikował artykuły m.in. w „Rzeczpospolitej”(Plus/Minus), „Tygodniku Powszechnym”, „Wprost”, „Do Rzeczy”, „Nowej Europie Wschodniej”, „Nowej Konfederacji” i "National Geographic Traveller". Znajomość języków: angielski, rosyjski, ukraiński, chiński(komunikatywnie). Mieszka w Krakowie. Ekspert CSPA: Birma, Chiny-Rosja.

komentarze 3

  • Avatar Oskar Pietrewicz

    Panie Michale,

    przede wszystkim gratuluję barwnego i dynamicznego wystąpienia (szczególnie spodobało mi się sformułowanie „aktywna medytacja”). Cieszy, że CSPA ma eksperta od państwa, wokół którego ostatnimi czasy dzieje się naprawdę wiele ciekawego.

    Wspomniał Pan, że najwięcej zależy od Than Shwe. Zastanawiam się jednak, czy Birmie uda się wyrwać z zależności od Chin. Tym bardziej, że Chińczycy nie zamierzają rezygnować z wpływów w Birmie, o czym świadczy deklaracja Xi Jinpinga o zacieśnianiu więzi militarnych. A wszystko dzień przed wizytą Hillary Clinton w Birmie. Szerzej na ten temat np. tu: 3w.reuters.com/article/2011/11/28/us-china-myanmar-idUSTRE7AR0IG20111128

    • Panie Oskarze!

      Dziękuję serdecznie za miłe słowa!!
      A co do meritum: Chiny nie odpuszczą, to oczywiste, ale Birma wreszcie „wraca do gry” – nie jest już bezwolnym satelitą Pekinu. Czy wygra, czy przegra – czas pokaże, ale sam fakt, że w ogóle wróciła jest już sukcesem. To, co oglądamy teraz, pół roku temu byłoby nie do pomyślenia.
      Swoją drogą – mój komentarz, nagrany jakiś czas temu, należy zaktualizować o 2 przełomowe wydarzenia jakie zaszły/zachodzą w międzyczasie:
      – pozwolenie na kandydowanie ASSK w wyborach uzupełniających do parlamentu
      -wizyta (na dniach) Hilary Clinton
      Oba te faktu są naprawdę przełomowe.

      Pozdrawiam!
      Michał Lubina

      • Avatar Oskar Pietrewicz

        Tymczasem kolejna zmiana w Birmie, również wydaje się przełomowa – prezydent Thein Sein zatwierdził prawo do pokojowych demonstracji. Pytanie, czy władze zamierzają to respektować. Źródło: online.wsj.com/article/SB10001424052970204012004577075402458949194.html

Pozostaw odpowiedź