Chiny news

Chiny silniej działają w świecie

Dzięki szczytowi G20 miasto Hangzhou, w którym się on w tym roku odbył, przykuło uwagę całego świata. Dzięki temu podniesiono je do rangi strategicznego portu oraz ośrodka światowego handlu internetowego.

Źródło: commons.wikimedia.org

Źródło: commons.wikimedia.org

Nie była to jednak droga prosta. Nie tylko Hangzhou miało trudności, ale również na początku drogi
transformacji Państwo Środka się z nimi borykało. Proces na dobre rozpoczął się w 1971 roku gdy Chiny dołączyły do Organizacji Narodów Zjednoczonych, następnie w 2001 roku do Światowej Organizacji Handlu.

Dzięki takim zabiegom kraj zyskał popularność na świecie i przyciągał uwagę różnych krajów. W chwili obecnej poprzez politykę otwartości chińscy obywatele podróżują do innych krajów, aby np. studiować, bądź podejmują się pracy zagranicą.

Poza tym, proces globalizacji Chin ma wpływ również na obywateli, którzy nie są już tak zamknięci na
świat jak kilka lat wcześniej. Za pomocą własnych mass mediów docierają do mieszkańców całego świata.

Według światowych analityków Państwo Środka chęcią angażowania się w sprawy międzynarodowe również zyskuje większe poparcie.

Na podstawie: en.people.cn, globaltimes.cn

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chiny silniej działają w świecie Reviewed by on 12 października 2016 .

Dzięki szczytowi G20 miasto Hangzhou, w którym się on w tym roku odbył, przykuło uwagę całego świata. Dzięki temu podniesiono je do rangi strategicznego portu oraz ośrodka światowego handlu internetowego. Nie była to jednak droga prosta. Nie tylko Hangzhou miało trudności, ale również na początku drogi transformacji Państwo Środka się z nimi borykało. Proces na

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Chiny przeszły długą drogę, dokonały niemożliwego, stały się wzorem dla innych ale mimo to, jest kilka kwestii które powodują, że sympatia szybko mija! Chiny i Wietnam to dwa największe rynku zbytu dla nielegalnej kości słoniowej czy rogów nosorożców! Ostatnio w RPA kłusownicy skur… ranili matkę nosorożca, żywcem jej odpiłowali róg, a zostawiając ją zastrzelili jej pięcioletnie ciele chyba dla zabawy bo przecież nie dla kości czy z powodu zagrożenia. Ten róg trafi do Chin albo Wietnamu bo tam małe żółte ludziki wierzą, że proszek z takiej kości podniesie im potencje czy uchroni przed rakiem! 99% kości trafia na te dwa rynki, kłusownicy za kasę małych żółtych ludzików gotów są zrobić wszystko!

    I to niech będzie dowodem na to, jacy cywilizowani i obyci są ci wspaniali Chińczycy!

    ps – Matkę nosorożca uratowali, wszczepili jej skórę z martwego słonia. Żal tego cielaka. Mam nadzieje, że pewnego dnia kłusowników i ich zleceniodawców spotka smutny koniec, najlepiej długi i bolesny.

Odpowiedz na „StolicaLokalnie.plAnuluj pisanie odpowiedzi