Chiny news,News

Chiny oskarżają USA o wszczynanie wojny internetowej

Chińscy wojskowi oskarżyli w piątek Waszyngton o wszczynanie globalnej „wojny internetowej” aby doprowadzić do upadku rządów wielu państw, przede wszystkim w krajach arabskich. Oskarżenia pracowników chińskich akademii wojskowych oraz naciski by rząd Chin zaostrzył kontrolę Internetu, zostały wystosowane niedługo po tym jak internetowy potentat Google stwierdził, że chińscy hackerzy próbowali zdobyć hasła do kont e-mailowych założonych w tym serwisie, należących do wielu dziennikarzy amerykańskich, wysokich urzędników oraz chińskich działaczy prodemokratycznych.

Według Google ataki hackerskie przeprowadzono z miasta Jinan, będącego siedzibą wielu szkół wojskowych. Władze amerykańskie wiążą działalność tych szkół z poprzednim atakiem hackerów, przed siedemnastoma miesiącami. Pekin odrzucił zarzuty o inspirowanie tych ataków. Komentatorzy China Youth Daily twierdzą z kolei, że za ostatnimi nawoływaniami do rozpoczęcia protestów w Chinach, które ostatnio pojawiły się w Internecie, stoi Waszyngton.

Jan Wołoszyn

Źródło: http://timesofindia.indiatimes.com

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chiny oskarżają USA o wszczynanie wojny internetowej Reviewed by on 4 czerwca 2011 .

Chińscy wojskowi oskarżyli w piątek Waszyngton o wszczynanie globalnej „wojny internetowej” aby doprowadzić do upadku rządów wielu państw, przede wszystkim w krajach arabskich. Oskarżenia pracowników chińskich akademii wojskowych oraz naciski by rząd Chin zaostrzył kontrolę Internetu, zostały wystosowane niedługo po tym jak internetowy potentat Google stwierdził, że chińscy hackerzy próbowali zdobyć hasła do kont e-mailowych

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • Całkowicie zgadzam się z opinią Wute, że wszystkie potęgi próbują wojny propagandowej, jak również innych brudnych chwytów. Jednak na tym tle szczególnie USA (oraz ongiś ZSRR) wyróżniły się agresywnością. Jest to zresztą wynik tego, że – jak zauważył Zbigniew Brzeziński – USA w czasie Zimnej Wojny pod wieloma względami upodobniły się do swojego komunistycznego adwersarza. Jest to widoczne zwłaszcza w ogromnym rozroście sektora zbrojeniowego i machiny szpiegowskiej. W porównaniu z okresem lat izolacjonizmu jasno widać, jak obie te dziedziny życia w USA niesamowicie się rozrosły. Tymczasem nie sposób sprawić, by zbrojeniówka zamiast czołgów Abrams i helikopterów Apache przerzuciła się od razu dajmy na to ciągniki albo kombajny. Zamknąć zakłady zatrudniające dziesiątki ludzi – politycznie ryzykowne. Tym bardziej nie sposób było wręczyć zwolnień rzeszom pracowników CIA i innych służb. A nuż coś temu czy innemu strzeliłoby do głowy i narobiłby bigosu?… Tak więc amerykańskie kierownictwo doszło do wniosku, że najwygodniej będzie nadal utrzymywać tę machinę wojenną, poprzez realizowanie swoich interesów strategicznych (a także gospodarczych) metodami siłowymi. Co najgorsze, w tej sytuacji istnieje możliwość, że Chiny, a w ślad za nimi Indie i inne kraje będą nadal zwiększać wydatki zbrojeniowe. To otwiera drogę do nowego wyścigu zbrojeń i postępującego wzrostu sektora wojskowo-przemysłowego w gospodarce.

    • Napisałeś bardzo ciekawą analizę. Ja bym do tego dodał dwie uwagi.
      1. Zaawansowanie technologiczne USA powoduje, że mają nba tym
      polu przewage konkurencyjną, która starają się umacniać. W efekcie
      trudno już rozróźnić co jest tu przyczyną a co skutkiem. Czy rozwój
      technologiczny wykreowuje politykę, czy polityka „napędza” ten rozwój.
      2. Szpiegostwo, badania naukowe dla sektora militarnego, dziesiątki
      tysięcy analityków to preferowana przez Zachód droga wojenna.
      Bardzo ceniona, ponieważ pozwala minimalizować to co dla Zachodu
      jest niezwykle cenne – życie ich obywateli.
      Jak powiedział kiedyś Ho Shi Minh: „Z każdych zabitych dziesięciu
      Wietnamczyków, zabijemy jednego Amerykanina, ale to oni pierwsi
      pękną.”

  • Naszym nieszczęściem jest bycie skazanymi na czerpanie widzy o tej- i nie tylko o tej- sprawie z amerykańskich mediów. Bo tylko amerykańskie media mogłyby- gdyby chciały- przedstawić dowody uwiarygadniające to oskarżenie. Ale tychże brak, wobec czego można to między bajki włożyć. Natomiast oskarżenie chińskie mówiące o tworzeniu kolejnego punktu zapalnego w relacjach ChRL-USA, jest jak najbardziej na miejscu. Myślę, że w następnych miesiącach będziemy świadkami nasilających się ataków wychodzących z USA a przeprowadzanych na wielu płaszczyznach. Panowie, mamy na poły wypowiedzianą wojnę- patrz oświadczenie rządu USA w sprawie odpowiedzi na ataki w cyberprzestrzeni!

  • W tej grze nie ma niewinnych. Wszyscy możni tego świata próbują to robić.

Pozostaw odpowiedź