BLOGOSFERA

Chiny? Dlaczego nie… – tymczasem w parkach i na ulicach

…Dochodzi południe. W drodze do Jeziora Zachodniego w Hangzhou przechodzimy przez park, w którym pod drzewami dostrzegamy grupki ludzi w różnym wieku. Jedni siedzą, inni stoją lub w specyficzny chiński sposób kucają. Należą pewnie do rodziny lub są bliskimi znajomymi.

Śpiewają, klaszczą, tańczą, tupią, nucą piszczą, przygrywają na różnych instrumentach. Pełen luz, istna kakofonia, zachowują się jakby nie słyszeli siebie nawzajem, każdy bawi się w swoim gronie, nikt nie komentuje niczyich zdolności. Nie są to z pewnością występy na wysokim poziomie artystycznym, ale zatrzymujemy się, by posłuchać specyficznej melodyki zwłaszcza śpiewających kobiet.

Hangzhou_w_parku

Rodzinne muzykowanie w parku miejskim
Fot. Katarzyna Karpa

Przy stolikach, które ustawione są w osłoniętych przed słońcem miejscach, grupki osób obu płci w różnym wieku oddają się rozmaitym grom planszowym i karcianym.

Hangzhou_Gry karciane

Gry karciane
Fot. Katarzyna Karpa

Gry planszowe zawsze były w Chinach popularną rozrywką kulturalną. Czasem wychwalano je, jako rozwijające inteligencję i umiejętności taktyczne, kiedy indziej potępiano, jako zbyt niepoważny sposób spędzania czasu…

Hangzhou_gry_planszowe

Gry planszowe
Fot. Katarzyna Karpa

…W parkach chińskich nic nie dziwi, ani śpiewający na całe gardło rowerzysta, ani bieganie tyłem, obejmowanie drzewa lub też mężczyźni i kobiety w różnym wieku grupowo, albo pojedynczo wykonujący w skupieniu ćwiczenia Tai-Chi, czy pary tańczące przed herbaciarnią.

Niedługo zobaczymy podobne obrazki również na ulicach Hong Kongu. Tańczący z ogromnymi, kolorowymi wachlarzami urzędnicy wybiegający na chwilę relaksu przed biurowiec, w którym pracują budzą wyłącznie nasz zachwyt i zainteresowanie, pozostając jakby niewidocznymi dla mieszkańców. Miejscowi zdają się ich nie dostrzegać…

 

 

Chiny_okladkaKsiążka, której fragmenty prezentujemy, jest do nabycia w empikumerlinie i wielu innych księgarniach internetowych. Dostępna jest też w formie e-booka.

Zapraszamy również do księgarni „Atlas” w Warszawie, Al. Jana Pawła II 26.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chiny? Dlaczego nie… – tymczasem w parkach i na ulicach Reviewed by on 7 sierpnia 2014 .

…Dochodzi południe. W drodze do Jeziora Zachodniego w Hangzhou przechodzimy przez park, w którym pod drzewami dostrzegamy grupki ludzi w różnym wieku. Jedni siedzą, inni stoją lub w specyficzny chiński sposób kucają. Należą pewnie do rodziny lub są bliskimi znajomymi. Śpiewają, klaszczą, tańczą, tupią, nucą piszczą, przygrywają na różnych instrumentach. Pełen luz, istna kakofonia, zachowują

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

Pozostaw odpowiedź