BLOGOSFERA

Chiny? Dlaczego nie… – pasikonik na szczęście

…Skręcamy na targ, który z zewnątrz wygląda jak giełda egzotycznych roślin, ale już następna alejka obfituje w różnego rodzaju faunę akwarystyczną, a w kolejnych jedna na drugiej stoją klatki z ptakami, wiewiórkami, kotami, kociętami i szczeniakami, plastikowe wanny z żółwiami, żabami, węgorzami, pancernikami i innymi żyjątkami wodnymi oraz zbiorniki pełne ryb.

Na razie podziwiamy zacięcie hodowlane Chińczyków, ale już wkrótce dowiemy się, że taki targ jest raczej bogato zaopatrzonym sklepem z żywnością, a oferowane zwierzaki lądują potem wyśmienicie przyprawione na talerzach. Mówi się, że Chińczyk zje wszystko, co ma cztery nogi i nie jest stołem.

4_Pasikoniki na szczescieWychodząc z targu, przechodzimy koło straganu obwieszonego setkami małych bambusowych koszyczków z zielonymi pasikonikami, cenionym ze względu na swój śpiew. Ludzie lubią słuchać ich cykania, bo dobrze ono wróży. Cudzoziemcy często mylą te muzykalne małe stworzonka ze świerszczami – nazywanymi przez Chińczyków „końmi z dzwoneczkami” albo „muzykalnymi gąsienicami” czy „niebiańskimi ważkami” – które hodowane są, żeby na nich zarabiać. Codzienna ich pielęgnacja wymaga dużej delikatności, ale wytrwała tresura skutkuje osiąganiem najlepszych wyników w walce.

Istnieje wiele pradawnych metod ich hodowli, a Chińczycy uprawiają ten rodzaj sztuki od ponad tysiąca lat. Napisano nawet dzieła strategiczne o tresurze w stajniach dla świerszczy. Za panowania jednego z cesarzy z dynastii Ming walki świerszczy cieszyły się na dworze tak wielką popularnością, że urzędnikom kazano je wyłapywać. Wszyscy zaczęli polować na świerszcze i hodować je. Wkrótce ich ceny podskoczyły tak bardzo, że dobry świerszcz był droższy od nefrytu…

 

fot: Katarzyna Karpa

Chiny_okladka

Książka, której fragmenty prezentujemy, jest do nabycia w empikumerlinie i wielu innych księgarniach internetowych.

 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chiny? Dlaczego nie… – pasikonik na szczęście Reviewed by on 14 marca 2014 .

…Skręcamy na targ, który z zewnątrz wygląda jak giełda egzotycznych roślin, ale już następna alejka obfituje w różnego rodzaju faunę akwarystyczną, a w kolejnych jedna na drugiej stoją klatki z ptakami, wiewiórkami, kotami, kociętami i szczeniakami, plastikowe wanny z żółwiami, żabami, węgorzami, pancernikami i innymi żyjątkami wodnymi oraz zbiorniki pełne ryb. Na razie podziwiamy zacięcie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź