BLOGOSFERA

Chiny? Dlaczego nie… – kolejowo

…Trochę obawiamy się pierwszej podróży pociągiem, ale jak się okazuje zupełnie niepotrzebnie. Wszystko przebiega zgodnie z planem.

Poczekalnia dworcowa

Poczekalnia dworcowa

Chiński porządek dworcowy, podobny do tego na przystani promowej w Szanghaju, kieruje nas najpierw do odpowiedniej poczekalni, a następnie na właściwy peron. Z odszukaniem wagonu nie ma najmniejszego problemu. Przy każdym stoi co najmniej dwóch konduktorów, którzy zerknąwszy na nasze bilety gestem kierują w słusznym kierunku.

Przy wejściu do pociągu oddajemy tekturowe bilety w zamian za papierowe pokwitowania. Kierownik wagonu wkłada je do dużego klasera. Będzie miał nas na oku i poinformuje, kiedy dojeżdżać będziemy do stacji docelowej, bo wtedy nastąpi kolejna wymiana i odzyskamy swoje bilety. Nie ma możliwości, abyśmy wysiadły w nieodpowiednim miejscu…

Hardsleeper

Hardsleeper

…Wagon podzielony jest wprawdzie na przedziały, ale są one otwarte i nie ma wydzielonego korytarza. W pociągu panuje ciągły ruch, jak w mrowisku. Ludzie podróżują z niewielkim tylko bagażem. Nasze plecaki należą do tych bardziej okazałych. Nawet matki z niemowlakami nie wydają się być objuczone tobołkami, choć jak wiemy, małe dziecko wymaga wielu niezbędnych rzeczy…

…Podziwiamy młodych rodziców, którzy bez znużenia, czy frustracji bawią się swoimi dzieciaczkami jak najwspanialszymi zabawkami. Żadne nie piszczy, nie krzyczy, nie płacze, a kiedy któreś z nich pada wyczerpane, wtula  się w mamę lub tatę, a ci troskliwie dbają o jego spokojny sen. Z głośników sączy się muzyka…

…Wzdłuż wagonu przechodzą sprzedawcy szmacianych i plastikowych kolorowych zabawek. Jakiś nawiedzony mężczyzna podchodzi do podróżnych, coś im tłumaczy, do czegoś namawia, ale nie znajduje zrozumienia i ze zniecierpliwieniem odsyłany jest dalej…

…Pojawia się kobieta pchająca przed sobą metalowy wózek. Zatrzymuje się co jakiś czas i podaje podróżnym styropianowe pojemniki wraz z pałeczkami. Postanawiamy skorzystać z nadjeżdżającej stołówki. Opuszczamy nasze kuszetki, a wtedy jak na komendę dwie osoby siedzące przy stoliku przesiadają się na swoje miejsca. To takie porozumienie niewymagające słów. Każdy stara się odgadnąć potrzeby innych. Nikt nie musi o nic prosić, nie ma kłótni czy awantur. Wszystko dzieje się w milczeniu i nie dotyczy tylko nas, odmiennie wyglądających Europejek…

…Z niejaką zazdrością spoglądamy na pasażerów, którzy z wysokimi, plastikowymi pojemnikami znikają na końcu wagonu, by po chwili wrócić z naparem herbaty. Przy okazji korzystania z toalety odkrywamy wielkie, metalowe termosy z wrzątkiem na obu końcach wagonu…

…Ci, którzy nie skorzystali z kolejowej kuchni wyjmują tekturowe pojemniki z jadłem instant. Jak nietrudno się domyśleć znikają na końcu wagonu, a następnie wracają z aromatycznym posiłkiem. Zużyte pudełka, serwetki, styropianowe naczynia, pałeczki, pieluchy niemowlaków, a także inne zbędne przedmioty lądują w przejściu na podłodze. Wbrew pozorom nie zbierają się tam jednak sterty śmieci. Wszystko jest uprzątane na bieżąco przez wyposażonych w czarne plastikowe worki pracowników kolei regularnie przemykających wzdłuż wagonu w tę i z powrotem…

…Czas mija, a podróż wbrew przewidywaniom, wcale się nie dłuży. Bez przerwy dzieje się coś ciekawego. Dla miejscowych to normalna codzienność, ale my dostrzegamy w niej egzotyczne szczegóły. Próbujemy czytać książki, które zabrałyśmy z domu na takie właśnie okazje, ale ciągle coś rozprasza naszą uwagę. Za oknami powoli się ściemnia. Nie odnotowujemy momentu, w którym muzyka cichnie, światła przygasają, a gwar ustaje…

 

Fot. Katarzyna Karpa, Anna Karpa

Chiny_okladkaKsiążka, której fragmenty prezentujemy, jest do nabycia w empikumerlinie i wielu innych księgarniach internetowych.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chiny? Dlaczego nie… – kolejowo Reviewed by on 1 kwietnia 2014 .

…Trochę obawiamy się pierwszej podróży pociągiem, ale jak się okazuje zupełnie niepotrzebnie. Wszystko przebiega zgodnie z planem. Chiński porządek dworcowy, podobny do tego na przystani promowej w Szanghaju, kieruje nas najpierw do odpowiedniej poczekalni, a następnie na właściwy peron. Z odszukaniem wagonu nie ma najmniejszego problemu. Przy każdym stoi co najmniej dwóch konduktorów, którzy zerknąwszy

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź