Chiny,Indie,Polecane,[ ANALIZY ]

Chińsko-indyjski sposób na surowce

india-china-flag

Przedstawione przez Międzynarodową Agencję Energetyczną (MEA) prognozy wskazują, że w latach 2006-2030 to Chiny i Indie będą odpowiadały za ok. 55% wzrost światowej konsumpcji energii pierwotnej. Warto przyjrzeć się strategicznej polityce Pekinu i New Delhi zmierzającej do uzyskania dostępu do złóż ropy naftowej oraz zagwarantowania stabilnych jej dostaw. Najszybszy wzrost zużycia energii będzie następowała w Indiach, średniorocznie ok. 3,9%. Natomiast w Chinach będzie to ok. 3,5%. Przewidywane przez MEA zwiększenie popytu nie zmieni zasadniczo struktury zużycia surowców energetycznych. Ropa naftowa pozostanie głównym paliwem, a jej dzienne zużycie do 2030 r., po uwzględnieniu spowolnienia dynamiki światowego wzrostu gospodarczego, osiągnie poziom 106 mln baryłek (w 2007 r. – 85 mln baryłek).

Główny cel – ropa

Pomimo, iż 69% konsumpcji energii w ChRL jest zaspokajanych przez węgiel, to od 1993 r. Chiny są importerem netto ropy naftowej, która obecnie pokrywa potrzeby energetyczne gospodarki w ok. 23%. W 2005 roku ChRL została drugim na świecie konsumentem ropy naftowej (po USA) z dziennym zużyciem 6,9 miliona baryłek, z czego ok. 3,3 mln baryłek pochodziło z importu. Amerykański Departament Energetyki szacuje, że do 2025 r. konsumpcja ropy naftowej w Chinach zwiększy się do 14,2 mln baryłek dziennie, z czego ok. 76% (10,9 mln baryłek) będzie ropą importowaną

W związku z dynamicznym wzrostem popytu (w 2006 r. średniorocznie 500 tys. baryłek dziennie – 38% wzrostu globalnej konsumpcji), dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia, m.in. poprzez zdobycie dostępu do złóż ropy naftowej na kontynencie afrykańskim została uznana przez władze ChRL za cel strategiczny.

Drugim z podjętych kroków w celu zagwarantowania bezpieczeństwa energetycznego państwa, jest ogłoszona w marcu 2006 r. decyzja o 20% redukcji (w latach 2006 – 2010) zużycia energii potrzebnej do wytworzenia jednostki PKB. Kolejnym elementem wykorzystującym niski poziom cen ropy naftowej jest podjęcie przez Narodowe Biuro ds. Energetycznych (National Energy Administration) decyzji o zwiększeniu tempa uzupełniania strategicznych rezerw państwowych. Z powodu wysokich kosztów pozyskania nośników energetycznych na przestrzeni ostatnich lat, proces ten był wstrzymywany.

Afrykańska strategia Chin

Chiny podejmują działania mające na celu uzyskanie dostępu do złóż surowców energetycznych, a zwłaszcza ropy naftowej w Azji Środkowej, Bliskim Wschodzie, Ameryce Południowej, Kanadzie, Afryce i Rosji. Jednakże to na kontynencie afrykańskim odnotowuje się największą dynamikę wzrostu zaangażowania kapitałowego chińskich koncernów (obecnie ok. 30% importowanej przez Chiny ropy pochodzi z Afryki). Od początku lat 90. Chiny prowadzą intensywne działania zmierzające do wzmocnienia swojej pozycji ekonomicznej i politycznej w Afryce. Ma ona coraz większe znaczenie gospodarcze i polityczne dla dynamicznie rozwijającej się gospodarki ChRL, zwłaszcza jako potencjalny rynek zbytu dla chińskich artykułów konsumpcyjnych i dóbr inwestycyjnych oraz jako perspektywiczne źródło zwiększające dywersyfikację dostaw nośników energetycznych.
Analizując lokalizację światowych złóż ropy naftowej można zauważyć, że na kontynencie afrykańskim znajduje się zaledwie 8% udokumentowanych zasobów ropy, natomiast na Bliskim Wschodzie ok. 57% złóż.

Na podstawie ww. danych możemy wnioskować, że w przyszłości głównym źródłem zaopatrzenia ChRL w ropę naftową nadal pozostaną państwa Bliskiego Wschodu (obecnie prawie 60% importu ropy) oraz regionu Morza Kaspijskiego. Natomiast wysoka aktywność dyplomacji ChRL na kontynencie afrykańskim, m.in. mająca na celu uzyskanie dostępu do złóż surowców naturalnych, opiera się na prognozach dotyczących planowanej dynamiki wzrostu wydobycia ropy naftowej (wzrost z 8,6 mln baryłek dziennie w 2002 r. do 16,4 mln baryłek w 2025 r., czyli o 91%) oraz lokalizacji nowoodkrytych złóż. Zdecydowana większość „nowych zasobów” znajduje się na dnie morskim, co przy niestabilnej sytuacji na lądowej części kontynentu afrykańskiego, zapewnia względną stabilność i bezpieczeństwo eksploatacji.

Największym państwem afrykańskim – eksporterem ropy do ChRL na przestrzeni lat 2000 – 2005 była Angola (w 2005 r. 50% udział w eksporcie ropy z Afryki do Chin). Następnie 19% udział posiadał Sudan, a 16% Demokratyczna Republika Konga. Zaskakująco niewiele ropy naftowej (tylko 8%) gospodarka ChRL importowała z Nigerii, największego afrykańskiego producenta tego surowca. Prawdopodobnie wynika to z faktu dużego zaangażowania w Nigerii największych światowych koncernów naftowych, co casino online wpływa na pogorszenie pozycji negocjacyjnej chińskich kontrahentów.
Chiński „głód” na surowce naturalne nie ogranicza się jedynie do ropy naftowej. Gospodarka ChRL intensywnie poszukuje nowych źródeł zaopatrzenia w miedź, rudy żelaza, niklu oraz produkty pochodzenie rolnego (kawa, nasiona oleiste, tytoń). Dlatego też w północno – centralnej Zambii, w miejscowości Czambiszi, China Non-Ferrous Metal Mining Group nabyła kopalnię miedzi oraz zainwestowała 200 mln USD w utworzonej w tym regionie specjalnej strefie ekonomicznej (Multi-Facility Economic Zone). Z kolei Zimbabwe, posiadając drugie na świecie złoża platyny i bogate złoża minerałów, w zamian za wybudowanie przez chińskie koncerny trzech elektrowni węglowych o wartości 1,3 mld USD, zaoferowała niemal nieograniczony dostęp do krajowych złóż.

Kolejnym, bardzo ważnym elementem realizowania „dyplomacji energetycznej” jest wykorzystanie potencjału ekonomicznego poprzez angażowanie chińskich koncernów narodowych w realizację projektów infrastrukturalnych (budowa szkół, szpitali, tanich mieszkań, dróg i mostów). Jednym z większych przedsięwzięć jest budowa linii kolejowej łączącej Angolę z Demokratyczną Republiką Konga i Zambią, tzw. stara linia miedziowa.

Jednocześnie należy podkreślić, że poza dominacją w sektorze naftowym Sudanu, chińskie koncerny nie są znaczącymi graczami na afrykańskim rynku surowcowym. Według firmy konsultingowej Wood Mackenzie, wartość chińskich kontraktów stanowi jedynie 8% całości inwestycji w afrykański sektor naftowy.

Indie –wschodzący importer

W Indiach, podobnie jak w Chinach, konieczność zapewnienia niezawodnych dostaw surowców energetycznych stała się czynnikiem warunkującym przyszły rozwój gospodarczy kraju. Działania New Delhi zmierzają do zdobycia kontroli nad trasami przesyłu (morskimi i lądowymi) w regionie oraz uzyskania dostępu do złóż pierwotnych nośników energetycznych w krajach Zatoki Perskiej, Azji Środkowej i regionie Morza Kaspijskiego. Pomimo, że głównym surowcem energetycznym zużywanym przez gospodarkę indyjską jest węgiel (53%), obecnie jego podaż jest w znacznej mierze pokrywana przez wydobycie krajowe. Sytuacja z ropą naftową, która w bilansie energetycznym Indii stanowi ok. 31% jest całkowicie odwrotna. W latach 2006-2007 Nowe Delhi importowało 1,8 mln baryłek ropy dziennie, co stanowiło ok. 70% popytu (Wykres II). Prognozy Międzynarodowej Agencji Energetycznej wskazują, że do 2030 r. Indie będą czwartym, po USA, Japonii i Chinach, największym importerem ropy netto.

Pomimo zintensyfikowania przez Indie wysiłków mających na celu zwiększenie wydobycia krajowego (wdrożenie tzw. programu NELP – New Exploration and Licencing Policy), jego poziom pozostaje na zbliżonym poziomie. Jednym z elementów powstrzymującym potencjalnych inwestorów jest struktura geologiczna Indii, która zdaniem ekspertów, wyklucza możliwość istnienia dużych zasobów pierwotnych nośników energetycznych. W konsekwencji Nowe Delhi podjęło kroki mające na celu uzyskanie dostępu do złóż surowców poza granicami kraju. Podmiotem odpowiedzialnym za realizację tego zadania uczyniono państwową spółkę ONGC Videsh Ltd (OVL), czyli tzw. inwestycyjne ramię Narodowej Korporacji Ropy i Gazu (Oil and Natural Gas Corporation – ONGC).

Jednym z głównych zadań stojących przed koncernem OVL jest uzyskanie do 2025 r., udziałów w złożach o zdolnościach produkcyjnych 1,2 miliona baryłek ropy naftowej dziennie. Dane za okres do marca 2007 r. wskazują, że spółka OVL realizowała 26 projektów w kilkunastu krajach (m.in. w Wietnamie, Birmie, Rosji, Iraku, Iranie, Sudanie, Brazylii, Kolumbii) o szacowanej wartości 4,5 mld USD. Do największych aktywów koncernu OVL można zaliczyć 20% udział w rosyjskim projekcie Sachalin I oraz 25% akcji w sudańskim projekcie wydobycia ropy, Great Nile Oil Project – GNOP. Te dwie, kluczowe z punktu widzenia indyjskich interesów energetycznych inwestycje, sfinalizowano w skutek zaangażowania politycznego władz państwowych (w projekcie Sachalin I, w wyniku porozumienia pomiędzy ówczesnym prezydentem Putinem i premierem Vajpayee; w inwestycji realizowanej w Sudanie, OVL przejął w październiku 2002 r. aktywa kanadyjskiego koncernu Talisman Greater Nile BV, który z powodu wzrastającego ryzyka politycznego podjął decyzję o wycofaniu się z Chartumu). Zaangażowanie w Sudanie jest zarazem jednym z niewielu przykładów współpracy pomiędzy indyjskimi i chińskimi koncernami energetycznymi na kontynencie afrykańskim (Pekin posiada 40% udziałów w GNOP).

Rosja, USA – strategiczni partnerzy Nowego Delhi

W indyjskich założeniach polityki surowcowej, Federacja Rosyjska stanowi jeden z głównych elementów układanki mającej na celu zapewnienie stabilności dostaw surowców energetycznych, zwłaszcza ropy naftowej. Szczególne zainteresowanie Nowe Delhi przywiązuje do uzyskania dostępu do złóż ropy naftowej i gazu ziemnego w regionie Azji Środkowej oraz Morza Kaspijskiego, zwłaszcza poprzez przyłączenie się do rozbudowywanej pod kontrolą Moskwy sieci przesyłowej. Należy jednakże podkreślić, że niektóre projekty energetyczne Indii spotykają się ze sprzeciwem zarówno Rosji jak i USA. Moskwa protestuje przeciwko planom budowy rurociągów, np. Turkmenistan-Iran-Pakistan-Indie czy Turkmenistan-Afganistan-Pakistan-Indie, które mogą spowodować utratę kontroli przez Kreml nad trasami przesyłowymi w tej części Azji. Z kolei rozpoczęcie rozmów dotyczących przesyłu ropy naftowej i gazu z Iranu spotyka się z ostrymi protestami ze strony Stanów Zjednoczonych. Prawdopodobieństwo finalizacji negocjacji i ewentualnego rozpoczęcia budowy dwóch, ww. rurociągów, obecnie należy ocenić jako niskie. Każda trasa lądowa przesyłająca ropę naftową i gaz z Iranu musi przebiegać przez terytorium Pakistanu, z którym Indie pozostają w konflikcie.

W celu pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną, Indie w większym stopniu niż Chiny zakładają wykorzystanie elektrowni jądrowych. Próba zabezpieczenia dostaw paliwa jądrowego oraz reaktorów atomowych dla indyjskich elektrowni jest kolejnym elementem strategicznego partnerstwa z Rosją. Istotnym czynnikiem umożliwiającym Nowemu Delhi zdywersyfikowanie źródeł pozyskiwania niezbędnego know-how była również parafowana w 2005 r. umowa z USA. Zawiera ona zapisy określające zasady współpracy technologicznej, m.in. na polu technologii atomowej oraz prawdopodobnie przyczyni się do zniesienia przez Waszyngton embarga na dostawy amerykańskiej technologii nuklearnej.

Indie ustępują Chinom

Uzyskanie bezpośredniego dostępu do złóż surowców naturalnych oraz dywersyfikacja źródeł pozyskiwania pierwotnych nośników energetycznych, jest niezbędnym elementem utrzymania przez Chiny i Indie wzrostu gospodarczego i zabezpieczenia gospodarek przed próbą „szantażu energetycznego”.

Analiza prowadzonej przez Pekin i Nowe Delhi polityki surowcowej wskazuje, że wsparcie dyplomatyczne udzielane przez ChRL narodowym koncernom energetycznym, zwłaszcza w niestabilnych regionach, jest czynnikiem przeważającym o większej skuteczności spółek chińskich. Należy jednak podkreślić, że w ostatnim okresie można dostrzec wzrost zaangażowania indyjskich przedstawicielstw dyplomatycznych na rzecz krajowych koncernów.

Do innych czynników obniżających skuteczność polityki surowcowej Indii można zaliczyć:
– zbyt słaby wpływ aparatu państwowego odpowiedzialnego za politykę zagraniczną Indii na realizowane przez krajowe spółki strategie inwestycyjne;
– niedokapitalizowanie indyjskich koncernów energetycznych;
– mała samodzielność finansowa władz koncernu OVL. Zarząd OVL posiada prerogatywy do przeprowadzenia, bez zgody rządu, inwestycji o wartości do 75 mln USD. Jeśli wielkość kontraktu jest wyższa, to transakcja każdorazowo wymaga aprobaty strony rządowej, co wydłuża procedury zatwierdzenia warunków kontraktu.

W konsekwencji, kumulacja powyższych elementów wpływa na obniżenie konkurencyjności ofert indyjskich, np. chiński koncernem China National Petroleum Corporation uzyskał kontrakt o wartości 4,18 mld USD w Kazachstanie pokonując, m.in. indyjskie konsorcjum ONGC Mittal Energy Ltd (joint venture pomiędzy ONGC i Mittal Investment Harlem).

Tekst opublikowano również na stronie internetowej Stosunków Międzynarodowych.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chińsko-indyjski sposób na surowce Reviewed by on 21 października 2009 .

Przedstawione przez Międzynarodową Agencję Energetyczną (MEA) prognozy wskazują, że w latach 2006-2030 to Chiny i Indie będą odpowiadały za ok. 55% wzrost światowej konsumpcji energii pierwotnej. Warto przyjrzeć się strategicznej polityce Pekinu i New Delhi zmierzającej do uzyskania dostępu do złóż ropy naftowej oraz zagwarantowania stabilnych jej dostaw. Najszybszy wzrost zużycia energii będzie następowała w

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź