Chiny news

Chińskie „super szkoły”: liczy się zysk, a nie jakość edukacji

Chińskie szkoły średnie są coraz bardziej nastawione na zysk. Pojawia się coraz więcej „super szkół” – ogromnych ośrodków przyjmujących do kilkunastu tysięcy uczniów, które różnymi sposobami starają się przyciągnąć najzdolniejszych, by wyrobić sobie renomę i móc podnosić czesne. 

Furen-high-school-wuxi-chinaChińskie szkoły średnie kierują się w coraz mniejszym stopniu chęcią podwyższania jakości edukacji, a coraz bardziej chęcią zysku. Rekrutują więcej uczniów, rozbudowują się. Takie „super szkoły” często są większe niż niektóre uniwersytety. Przykładami są ośrodki odwiedzone przez przedstawicieli „Yanzhao Metropolis Daily” w prowincjach Henan, Jiangsu i Jiangxi: eksperymentalna Szkoła Średnia w Henanie ma 10 tys. uczniów i nauczycieli, a szkoła Huaiyang – ponad 20 tys. W prowincji Jiangxi funkcjonują dwie instytucje tego typu – Pierwsza Szkoła Średnia Linchuan i Druga Szkoła Linchuan w Dundu, w mieście Fuzhou. W obu uczy się ponad 10 tys. uczniów. Wielu z nich jest spoza miasta, przyjechali tu w nadziei, że znajdzie się dla nich miejsce w szkole.

Jak mówi Chi Fulin, członek Narodowego Komitetu Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin (CPPCC), niektóre szkoły funkcjonują obecnie bardziej jak przedsiębiorstwa – zajmują się przede wszystkim rozbudową szkół i zwiększaniem liczby uczniów. Ich celem nie jest polepszenie jakości edukacji, ale zwiększenie zysków.

Szkoły nie tylko przyjmują więcej uczniów, ale też przeznaczają niemałe środki finansowe, aby przyciągnąć najlepszych. Ci najzdolniejsi kandydaci uzyskują wysokie wyniki na egzaminach wstępnych, dzięki czemu szkoła może użyć ich jako żywej reklamy i dowodu na jakość swojej edukacji. To pozwala im zyskać popularność, a więc i podnosić czesne (według Yanzhao Metropolis Day, podnosząc opłaty wykorzystują pewne luki w prawie). Aby zachęcić wybitnych uczniów, szkoły oferują im stypendia, darmowe posiłki i mieszkania.

– Powodem, dla którego Linchuan ma lepsze wyniki egzaminów wstępnych jest to, że płacą dodatkowo, by zabrać nam najlepszych uczniów – mówi dyrektor szkoły w prowincji Jiangxi.

Z kolei „zwykli” uczniowie są obciążani ogromnymi kosztami. Rodzice starają się umieścić swoje dzieci w „super szkołach”, ale często przekracza to ich możliwości finansowe. Często zostają z ogromnymi długami. Gwałtowny rozwój „super szkół” zmienia też życie codzienne w okolicy: z ich powodu ceny mieszkań wzrosły tak bardzo, że stać na nie tylko nielicznych.

Mimo wszystko lokalne władze uważają, że „super szkoły” to spore osiągnięcie. W Yinchun, w prowincji Jiangxi, lokalny rząd zainwestował 200 mln juanów, by zbudować własną „super szkołę” poprzez połączenie dwóch mniejszych. Chi Fulin mówi, że lokalni urzędnicy są dumni z posiadania takiej szkoły w swoim regionie. Niektórzy z nich wyznaczają dyrektorom szkół określone cele – jeśli ten nie zostanie osiągnięty, dyrektor musi zrezygnować ze stanowiska.
Niektórzy uważają, że źródło problemu leży w chińskim systemie edukacji. – To, co powinny podwyższać „super szkoły” to nie wysokość czesnego, a poziom edukacji – powiedział Zhang Yuangui, dyrektor szkoły Huaiyin w prowincji Jiangsu.
Na podstawie: english.peopledaily.com.cn
Opracowanie: Aleksandra Woźniak
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chińskie „super szkoły”: liczy się zysk, a nie jakość edukacji Reviewed by on 12 września 2013 .

Chińskie szkoły średnie są coraz bardziej nastawione na zysk. Pojawia się coraz więcej „super szkół” – ogromnych ośrodków przyjmujących do kilkunastu tysięcy uczniów, które różnymi sposobami starają się przyciągnąć najzdolniejszych, by wyrobić sobie renomę i móc podnosić czesne.  Chińskie szkoły średnie kierują się w coraz mniejszym stopniu chęcią podwyższania jakości edukacji, a coraz bardziej chęcią

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź