Chiny,[ ANALIZY ]

Chińska polityka surowcowa w Afryce

Od początku lat 90-ych Chiny prowadzą intensywne działania zmierzające do wzmocnienia swej pozycji ekonomicznej i politycznej w Afryce. Z chwilą powołania Chińsko – Afrykańskiego forum Współpracy (2000 r.), stosunki pomiędzy Chińską Republiką Ludową a Afryką nabrały dynamiki. Tylko w 2005 r. wizyty w Chinach złożyli prezydenci Kenii, Konga, Nigerii, Erytrei i Zimbabwe oraz premierzy Mauritiusa, Mozambiku i Dżibuti. Przedstawiciele chińskiego rządu oraz wysocy rangą reprezentanci KPCh przebywali w 2005 r. w 14 krajach afrykańskich, a w 2006 r. prezydent Hu Jintao, premier Wen Jiabao i były minister spraw zagranicznych Li Zhaoxing złożyli wizyty w 15 państwach afrykańskich.[1] Bardzo ważnym wydarzeniem w 2006 r., w którym udział wzięli przywódcy 48 państw afrykańskich, był listopadowy szczyt Afryka – Chiny (ogłoszony Chińskim Rokiem w Afryce).

Zaproszone zostały także delegacje 5 państw, które utrzymują stosunki dyplomatyczne z Tajwanem (Burkina Faso, Suazi, Gambia, Malawi oraz Wyspy Świętego Tomasza i Książęcej). Celem tego spotkania była próba skłonienia przedstawicieli 5 państw utrzymujących stosunki z Taipei, oferując im bogatą ofertę współpracy gospodarczej, do zerwania współpracy z Tajwanem i uznania jedności Chin. [2]Do rezultatów szczytu Afryka – Chiny zaliczyć możemy następujące deklaracje najwyższych przedstawicieli władz chińskich:osiągnięcie do roku 2010 obrotów handlowych pomiędzy Chinami i Afryką na poziomie 100 mld USD;powołanie przez władze ChRL specjalnego funduszu o wartości 5 mld USD z przeznaczeniem na wspieranie inwestycji w Afryce;zaoferowanie państwom afrykańskim (do 2009 r.) za pośrednictwem Chińskiego Banku Eksportowo Importowego (China Export-Import Bank – Eximbank)[3] preferencyjnych kredytów w wysokości 3 mld USD;anulowanie 1 mld USD zadłużenia państw afrykańskich względem Chin,udzielenie przez Pekin (do 2009 r.) wsparcia przy budowie 30 szpitali oraz 30 centrów mających zapobiegać i leczyć malarię, wybudowanie 100 szkół na obszarach wiejskich oraz podwojenie liczby stypendiów (z 2 do 4 tys.) przyznawanych afrykańskim studentom, podpisanie pomiędzy chińskimi i afrykańskimi przedsiębiorstwami porozumień o wartości 1,9 mld USD, dotyczących inwestycji infrastrukturalnych w sektorach telekomunikacyjnym, wydobywczym, ubezpieczeniowym i bankowym.[4]

Ropa naftowa jako główny surowiec leżący w zainteresowaniu ChRL

Pomimo iż 69% konsumpcji energii w ChRL jest zaspokajanych przez węgiel, to od 1993 r. Chiny są importerem netto ropy naftowej, która obecnie pokrywa potrzeby energetyczne gospodarki w ok. 23%.[5]W 2005 roku ChRL została drugim na świecie konsumentem ropy naftowej (po USA) z dziennym zużyciem 6,9 miliona baryłek, z czego ok. 3,3 mln baryłek pochodziło z importu. Amerykański Departament Energetyki szacuje, że do 2025 r. konsumpcja ropy naftowej w Chinach zwiększy się do 14,2 mln baryłek dziennie, z czego ok. 76% (10,9 mln baryłek) będzie ropą importowaną (Wykres I). W związku z dynamicznym wzrostem popytu (w 2006 r. średniorocznie 500 tys. baryłek dziennie – 38% wzrostu globalnej konsumpcji), dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia, m.in. poprzez zdobycie dostępu do złóż ropy naftowej na kontynencie afrykańskim została uznana przez władze ChRL za cel strategiczny.

Wykres 1

Żródło: Opracowanie własne na podstawie Energy Information Administration, Departament Energii USA, www.eia.doe.gov.

Drugim z podjętych kroków w celu zagwarantowania bezpieczeństwa energetycznego państwa, jest ogłoszona w marcu 2006 r. decyzja o 20% redukcji
(w latach 2006 – 2010) zużycia energii potrzebnej do wytworzenia jednostki PKB.
[6]Analizując przedstawioną na wykresie II lokalizację światowych złóż ropy naftowej zauważamy, że na kontynencie Afrykańskim znajduje się zaledwie 8% udokumentowanych zasobów ropy, natomiast na Bliskim Wschodzie ok. 57% złóż. Na podstawie ww. danych możemy wnioskować, że w przyszłości głównym źródłem zaopatrzenia ChRL w ropę naftową nadal pozostaną państwa Bliskiego Wschodu (obecnie prawie 60% importu ropy – planowany wzrost udziału do 2015 r. – do 75%) oraz regionu Morza Kaspijskiego.[7]

tab1

file:///C:/2/Tab2.doc

Wykres II

Źródło: Annual Energy Review 2005, Departament Energii USA.Natomiast wysoka aktywność dyplomacji ChRL na kontynencie Afrykańskim, m.in. mająca na celu uzyskanie dostępu do złóż surowców naturalnych, opiera się na prognozach dotyczących planowanej dynamiki wzrostu wydobycia ropy naftowej (wzrost z 8,6 mln baryłek dziennie w 2002 r. do 16,4 mln baryłek w 2025 r. czyli o 91%)[8] oraz lokalizacji nowo odkrytych złóż. Zdecydowana większość „nowych zasobów” znajduje się na dnie morskim, co przy niestabilnej sytuacji na lądowej części kontynentu afrykańskiego, zapewnia względną stabilność i bezpieczeństwo eksploatacji.Z kolei wykres III wskazuje, że największym państwem afrykańskim – eksporterem ropy do ChRL na przestrzeni lat 2000 – 2005 była Angola (w 2005 r. 50% udział w eksporcie ropy z Afryki do Chin). Następnie 19% udział posiadał Sudan (spadek w stosunku o roku 2000 o 1 punkt procentowy), a 16% Demokratyczna Republika Konga (wzrost o 8 punktów procentowych). Zaskakująco niewiele ropy naftowej (tylko 8%) gospodarka ChRL importuje z Nigerii, największego afrykańskiego producenta tego surowca. Prawdopodobnie wynika to z faktu dużego zaangażowania w Nigerii największych światowych koncernów naftowych, co wpływa na pogorszenie pozycji negocjacyjnej chińskich kontrahentów.W 2006 r średnia produkcja ropy naftowej w Angoli oscylowała w granicach 1,4 mln baryłek dziennie, z czego do Chin eksportowano 477 tys. baryłek dziennie, do USA 526 tys. baryłek, a gospodarka Angoli konsumowała 62 tys. baryłek dziennie.

Wykres III

Źródło: H.G. Broadman, Africa silk road, World Bank 2007, s 82. Według prognoz Banku Światowego, w 2011 r. dzienne wydobycie ropy w Angoli osiągnie szczytowy poziom 2,6 mln baryłek. Z kolei statystyki przedstawione przez „Oil and Gas Jurnal” w styczniu 2007 r. wskazują, że udokumentowane rezerwy Angoli wynoszą 8 mld baryłek (wzrost w stosunku do danych ze stycznia 2005 r. o 2,6 mld baryłek).[9] Intensyfikacja relacji gospodarczych pomiędzy ChRL i Angolą nastąpiła w 2004 roku. Jednym ze źródeł tego stanu rzeczy było zaoferowanie przez Pekin rządowi w Luandzie preferencyjnego kredytu w wysokości 2 mld USD (spłacany dostawami ropy naftowej) na realizację projektów infrastrukturalnych oraz szkolenia pracowników,.[10] Kilka tygodni później okazało się, że ukrytym celem kredytu było uzyskanie przewagi negocjacyjnej przy nabyciu przez Chiński Narodowy Koncern Paliwowy (China National Petroleum Corporation – CNPC) od koncernu Shell, 50% udziałów w złożach o potencjale produkcyjnym sięgającym 250 tys. baryłek dziennie (Narodowy koncern Angoli – Sonangol zgłosił sprzeciw wobec prób sprzedaży tych udziałów Indiom). Także drugi chiński koncern naftowo-chemiczny (Sinopec) utworzył konsorcjum z Sanangol (Sanangol Sinopec International – SSI) w celu zdobycia praw do eksploatacji kolejnych złóż naftowych.[11] W marcu 2006 konsorcjum SSI zaaprobowało decyzję o finansowaniu budowy nowej rafinerii w Lobito o możliwościach przetwórczych 200 tys. baryłek dziennie.Oprócz chińskich przedsiębiorstw naftowych kontrakty na poszukiwanie i eksploatację złóż otrzymały także włoski ENI oraz brazylijski Petrobras. Drugim państwem afrykańskim, biorąc pod uwagę wielkość eksportu ropy do ChRL jest Sudan. Według Oil and Gas Jurnal rezerwy Sudanu w styczniu 2006 r. wynosiły 563 mln baryłek.[12] W 2006 r. produkcja ropy osiągnęła poziom 365 tys. baryłek dziennie, z czego do Chin transportowano ponad połowę eksportu sudańskiej ropy.[13] Aktywność chińskich przedsiębiorstw nabrała dynamiki na początku lat 90, czyli w momencie wycofania się zachodnich koncernów, m.in. z powodu łamania praw człowieka, podejrzeń o wspieranie terroryzmu oraz kryzysu humanitarnego. Kiedy w 1992 r. Chevron postanowił wycofać się z Sudanu, Kongres oraz Rząd USA wywierał presję na pozostałe zachodnie koncerny, m.in. kanadyjski Talisman, austriacki OMV czy szwedzki Lundin w celu podjęcia podobnych kroków. Powyższe działanie doprowadziły do sytuacji, w której działalność w Chartumie prowadzą jedynie 4 międzynarodowe koncerny: chińskie CNPC i SINOPEC, Indyjski Koncern Naftowo – Gazowy (India’s Oil and Natural Gas Corporation – ONGC) oraz malezyjski Petronas. W 1996 r. CNPC za kwotę 441 mln USD zakupiła pakiet 40% akcji w Greater Nile Petroleum Operating Company – (GNPOC). Pozostałe udziały są w posiadaniu: indyjskiego ONGS – 25% – (pakiet odkupił od kanadyjskiego Arakis, który w proteście przeciwko łamaniu praw człowieka wycofał się z Sudanu), Petronas – 30% oraz Sudapt – 5% (w maju uzyskał 20 letni kontrakt na wydobycie i transport ropy w Zachodnim Kordofanie). GNPOC jest także operatorem działającego od czerwca 1999 r. rurociągu o długości 1506 km i przepustowości 450 tys. baryłek dziennie, który umożliwia przesyłanie ropy ze środkowego Sudanu do Port Bashir. Także w 1999 r. uruchomiono rafinerię w Północnym Chartumie o możliwościach przetwórczych 50 tys. baryłek dziennie (od czerwca 2004 wynoszą 70 tys. baryłek dziennie). W sierpniu 1999 r. (czyli 2 miesiące po otworzeniu rurociągu) Sudan został eksporterem ropy netto.W październiku 2001 zostało utworzone konsorcjum Petrodar Operating Company (PDOC), w którym 41% akcji posiada CNPC, a 6% akcji Sinopec. PDOC kontroluje pola naftowe w Melut Basin. Eksport ropy z tego regionu rozpoczął się w sierpniu 2005 r. Ilość Sudańskiej ropy wyeksportowanej do ChRL w 1999 r. wynosiła 266 tys. ton, a w 2002 r. wzrosła do 6,425 mln ton. Stanowiło to 9, 2% chińskiego importu. Pomimo iż w kolejnych latach bezwzględna ilość ropy eksportowanej przez Sudan do ChRL wzrosła, to udział Sudańskiego surowca w całkowitym, chińskim imporcie spadł. Wydaje się, że wpływ na tą sytuację wywarł wzrost importu ropy przez Pekin z innych kierunków a także prawdopodobna sprzedaż sudańskiego surowca, będącego w posiadaniu ChRL na rynku międzynarodowym. Chiński pobyt na surowce naturalne nie ogranicza się jedynie do ropy naftowej. Gospodarka ChRL intensywnie poszukuje nowych źródeł zaopatrzenia w miedź, rudy żelaza, niklu oraz produkty pochodzenie rolnego (kawa, nasiona oleiste, tytoń). Dlatego też w północno-centralnej Zambii, w miejscowości Czambiszi, China Non-Ferrous Metal Mining (Group) Co Ltd nabyła kopalnię miedzi oraz zainwestowała 200 mln USD w specjalnej strefie ekonomicznej (Multi-Facility Economic Zone) utworzonej w tym regionie. [14] Z kolei Zimbabwe (posiadając drugie na świecie złoża platyny i bogate złoża minerałów) w zamian za wybudowanie przez chińskie koncerny trzech elektrowni węglowych o wartości 1,3 mld USD, zaoferowała niemal nieograniczony dostęp do krajowych złóż oraz złożyła ofertę zapłaty za ww. inwestycje w platynie, złocie i diamentach. Także w przyszłości Chiński Koncern Wodno – Elektryczny (China International Water and Electric Company) zrealizuje projekt budowy systemu irygacyjnego. Przypuszcza się, że reżim prezydenta Mugabe zapłaci Pekinowi za tę inwestycję tytoniem, który jest towarem deficytowym w ChRL.Chiny współpracują także ściśle z Etiopią, Erytreą, Dżibuti i Somalią, z których importują kawę, skóry oraz nasiona oleiste. Do znaczących projektów zrealizowanych przez chińskie koncerny w tym regionie możemy zaliczyć szpital Oratta w Asmara, Ministerstwo Spraw zagranicznych w Dżibuti, zaporę i elektrownie wodną na rzece Tekeze w Etiopii.

Strategia „Soft power”

Przedstawione wyżej przykłady opisujące działalność władz i chińskich koncernów narodowych dają podstawy do stwierdzenia, że władze ChRL świadomie realizują strategię, tzw. „Soft Power”. Joseph Nye charakteryzuję ją jako próbę przekonania innych państw do uznania tych samych celów, poprzez połączenie kultury danego kraju, wartości politycznych, polityki zagranicznej oraz potencjału ekonomicznego.[15] Dlatego też analizując politykę Chin względem Afryki możemy stwierdzić, że pozyskanie dostępu do złóż surowców mineralnych (a zwłaszcza ropy naftowej) jest tylko jednym z elementów tzw. strategii Soft power. Należy podkreślić, że wielkie znaczenie dla Pekinu mają również państwa, które nie posiadają bogatych złóż surowców. Przykładem są Ruanda i Burundi, w których to rośnie chińskie zaangażowanie, a które zdaniem Pekinu mają strategiczne położenie względem Demokratycznej Republiki Kongo. W tych krajach przedsiębiorstwa chińskie posiadają znaczący udział w sektorze budowlanym (China National Road and Bridge Company) oraz w sektorze telekomunikacyjnym (Zhongxin i Huawei). Niesłychanie istotna dla ChRL jest ścisła współpraca (w sferze politycznej) z państwami afrykańskimi na forum organizacji międzynarodowych, np. w 2004 r. na Komisji Ochrony Praw Człowieka ONZ, ChRL i Zimbabwe blokowały rezolucję, która zarzucała im łamanie tych praw. Kolejnym, bardzo ważnym elementem realizowania ww. strategii jest wykorzystanie potencjału ekonomicznego poprzez angażowanie chińskich koncernów narodowych w realizację projektów infrastrukturalnych (budowa szkół, szpitali, tanich mieszkań, dróg czy mostów). Jednym z większych przedsięwzięć jest budowa linii kolejowej łączącej Angolę z Demokratyczną Republiką Konga i Zambią, tzw. stara miedziowa linia. Drugi wielki projekt to port lotniczy oraz linia kolejowa łącząca główne miasta środkowej Angoli (Luande z Malange). Z kolei chińska firma telekomunikacyjna ZTE modernizuje i rozbudowuje sieć telefoniczną a także inwestuje w rozwój sieci wojskowych. Chiny są także głównym partnerem handlowym Sudanu (wartość inwestycji chińskich szacuje się na poziomie 4 mld USD). W 2004 r. 64,3% całkowitego eksportu Sudanu skierowane było na rynek chiński. Z kolei chińskie koncerny są bardzo aktywne w sektorze energetycznym, np. Harbin Power Company (50 km na Północ od Chartum) jest głównym wykonawcą projektu budowy elektrowni wartości 149 mln USD. Chińskie firmy uczestniczą także w budowie elektrowni wodnych i linii przesyłowych, które w znacznej mierze są finansowane preferencyjnymi kredytami chińskimi.[16] Jak można zauważyć większość chińskich projektów to plany dotyczące rozbudowy infrastruktury transportowej. Pokrywają się one ze strategią wielu rządów afrykańskich, które po wielu latach zaniedbań próbują nadrobić stracony czas.Należy także podkreślić, że Chiny podejmują również próby zdobycia wpływów na afrykańskim rynku usług kosmicznych, czego przykładem jest wystrzelenie przez ChRL na orbitę okołoziemską nigeryjskiego satelity (w całości zaprojektowanego i skonstruowanego przez inżynierów chińskich). Kolejnym przykładem realizacji przez Pekin tzw. strategii Soft Power jest „Dyplomacja Medyczna”. Podczas gdy stypendia naukowe dla studentów i szkolenia pracowników administracji pozwalają na budowę relacji osobistych pomiędzy elitami, to „Dyplomacja medyczna” (poprzez osobiste kontakty chińskiego personelu medycznego) przyczynia się do budowy pozytywnego wizerunku Chin w społeczeństwie afrykańskim.W 1964 r. na zaproszenie Algierii, Chiny wysłały swój pierwszy zespół medyczny. Do 2005 r. na kontynencie afrykańskim pracowało 15 tys. lekarzy. Chińskie zespoły medyczne uczestniczą także w operacjach pokojowych. Podobnie jak pomoc w rozbudowie infrastruktury, zaangażowanie lekarzy z Państwa Środka jest nagłaśniane przez władze jako przykład korzyści płynących z coraz lepszych relacji afrykańsko – chińskich. Zacieśnianie współpracy, zwłaszcza na polu ekonomicznym pomiędzy ChRL i Afryką, prowadzi do coraz częściej występujących kwestii spornych. Analiza chińsko – afrykańskiej wymiany towarowej wskazuje, że przyczyną wielu nieporozumień jest duża nierównowaga handlowa.

Wykres IV

Źródło: H.G. Broadman, Africa silk road, World Bank 2007, s 81.Wykres IV wskazuje, że 80% afrykańskiego eksportu do ChRL to surowce naturalne, głównie ropy naftowa i rudy żelaza. Natomiast struktura chińskiego eksportu skierowanego na kontynent afrykański jest bardziej zrównoważona. Prawie 90% to tekstylia, maszyny, urządzenia oraz materiały przemysłowe o niskim stopniu zaawansowania, które są także wytwarzane przez gospodarkę afrykańską. Dlatego chiński eksport, którego struktura towarowa jest zbliżona do krajowej produkcji państw afrykańskich, prowadzi do zaostrzenia konkurencji, której często afrykańskie firmy (głównie małe, rodzinne przedsiębiorstwa) nie wytrzymują i zostają zmuszone do ogłoszenia upadłości. Doskonałym przykładem jest branża odzieżowa. W latach 1999 – 2004 z powodu dynamicznego wzrostu importu chińskich wyrobów tekstylnych do Afryki Południowej, ok. 75 tys. osób straciło prace w przemyśle odzieżowym.[17] Podobnie sytuacja wygląda z eksportem afrykańskiej odzieży. Do stycznia 2005 obowiązywała tzw. Multi-fibre Agreement (MFA), które casino online dawało takim państwom jak USA prawo nakładania na określone kraje kwot importowych na odzież. Do 2005 r. obowiązywał podpisany przez USA z większością państw afrykańskich Afrykański Pakt Wzrostu i Szansy (Africa Growth and Opportunity Act – AGOA), na podstawie którego przyznano krajom afrykańskim szeroki dostęp do rynku amerykańskiego. Kiedy w styczniu 2005 r. porozumienie MFA wygasło, to wartość Południowoafrykańskiego eksportu odzieży do Stanów Zjednoczonych spadła z 26 mln USD w 1 kwartale 2004 r. do 12 mln USD w 1 kwartale 2005 r.[18]

Podsumowanie

Inwestycje chińskich koncernów w złoża ropy naftowej wpisują się w szerszą politykę rządu ChRL, która zapewnienia stabilność dostaw surowca, co gwarantuje utrzymanie wzrostu gospodarczego i zabezpiecza gospodarkę przed próbą „szantażu energetycznego” (obecnie Afryka dostarcza Chinom ok. 30% importowanej ropy).[19] Poprzez zdobycie wpływów politycznych i gospodarczych w państwach inwestowania (strategia „Soft Power”), ChRL dąży do stworzenia układu multipolarnego, który umożliwi Pekinowi, poprzez umiejętne posługiwanie się polityką równowagi sił, neutralizowanie potęgi Stanów Zjednoczonych. Analizując stosunki Chińskiej Republiki Ludowej z państwami afrykańskimi, zarówno te zinstytucjonalizowane w ramach powołanego w październiku 2000 r. Forum Współpracy Chiny – Afryka jak i relacje bilateralne z poszczególnymi państwami regionu, da się zauważyć, że mają one dla Pekinu istotne znaczenie polityczne, a przede wszystkim gospodarcze (potencjalny rynek zbytu dla chińskich artykułów konsumpcyjnych i dóbr inwestycyjnych oraz możliwość zapewnienia sobie zaopatrzenia w surowce dla dynamicznie rozwijającej się gospodarki chińskiej). Należy podkreślić, że wartość wymiany handlowej pomiędzy Chinami i Afryką wzrosła z 10,6 mld USD w 2000 r. do ok. 55 mld USD w 2006 r., a Chiny stały się trzecim, po UE i USA partnerem handlowym Afryki.Pomimo dużego zaangażowania politycznego i biznesowego na kontynencie afrykańskim, problemem pozostaje brak przejrzystości oraz dostęp do precyzyjnych danych. Przykładem jest współpraca Chin z Angolą. Rząd ChRL nie udostępnił precyzyjnych danych dotyczących wysokości pomocy i wartości kredytów jakie przyznano Angoli. Szacunkowe dane wskazują na przedział pomiędzy 2 – 9 mld USD.[20] Z kolei rząd w Luandzie podkreśla, że wysokość chińskiej pomocy oraz kredytów waha się w granicach 2 mld USD. Wynikałoby z tego, że jedyną kwotą, która napłynęła to kredyt udzielony przez Eximbank w wysokości 2 mld USD.
Co więcej Angola nie przedstawiła także wiarygodnych statystyk odnośnie liczby obywateli narodowości chińskiej (szacowana na 10 – 80 tys. obywateli) zamieszkujących obecnie w Angoli.Powyższy brak transparentności komplikuje precyzyjne oszacowanie stopnia zaawansowania współpracy polityczno – gospodarczej pomiędzy ChRL i Afryką a także utrudnia próby prognozowania ich rozwoju.

Bibliografia:

  1. Biuletyn nr 66, Polityka Chin wobec Afryki, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, 10.11. 2006.
  2. Drew Thompson, China’s soft power in Africa: From the “Beijing Consensus” to health diplomacy, October 2005, www.jamestown.org.
  3. Drew Thompson, Chinas’s global strategy for energy, security and diplomacy, April 2007, www.jamestown.org.
  4. Drew Thompson, Economic Growth and Soft Power: China”s Africa Strategy, December 2004, www.jamestown.org.
  5. Energy Information Administration, Departament Energii USA, www.eia.doe.gov.
  6. H.G. Broadman, Africa silk road, World Bank 2007.
  7. Ian Storey, China’s “Malacca Dilemma, April 2006, www.jamestown.org.
  8. Konferencja pt. “Postanowienia Zgromadzenia Ogólnego Przedstawicieli Ludowych ChRL”, WSPS, Warszawa, kwiecień 2007.
  9. Mauro De Lorenzo, China and Africa: A New Scramble?, www.jamestown.org.
  10. Paul Hare, China and Zambia: The All-Weather Friendship Hits Stormy Weather, March 2007, www.jamestown.org.
  11. Paul Hare, China in Angola: An Emerging Energy Partnership, November 2006, www.jamestown.org.
  12. Princeton Lyman, China’s Rising Role in Africa, Council on Foreign Relations, February 2007, www.jamestown.org.
  13. UNCTAD/UNDP, Asian Foreign Direct Investment in Africa: Towards a New Era of Cooperation among Developing Nations, New York, March 2007.
  14. United States Department of State, Background Note on Zambia, www.state.gov/r/pa/ei/bgn/2359.htm.
  15. Wenran Jiang, China’s Struggle for Energy Conservation and Diversification, www.jamestown.org.
  16. Wenran Jiang, China”s Booming Energy Relations with Africa, www.jamestown.org.
  17. Wenran Jiang, Hu’s Safari: China’s Emerging Strategic Partnerships in Africa, February 2007, www.jamestown.org.

Xing Yue, Zhan Yijia, New Identity, New Interests and New Diplomacy, Contemporary International Relations, Vol. 16, No. 12, December 2006.


[1] W. Jiang: Hu’s Safari: China’s Emerging Strategic Partnerships in Africa, February 2007, www.jamestown.org.
[2]Polityka Chin wobec Afryki, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, Biuletyn nr 66., 10.11. 2006.
[3] Chiński Bank Eksportowo – Importowy (China’s Export-Import Bank – Eximbank) został utworzony w 1994 r. Jest bankiem państwowym. Do jego podstawowych zadań należy udzielanie wybranym państwom (poprzez nisko oprocentowane kredyty) oficjalnej pomocy finansowej. Eximbank przyznaje także preferencyjne kredyty eksportowe chińskim koncernom rozwijającym działalność poza Chinami.Bank Światowy szacuje, że do połowy 2006 r. Chiński Bank Eksportowo-Importowy udzielił kredyty na rozwój projektów infrastrukturalny (elektryczność, telekomunikacja, transport, systemy wodnokanalizacyjne z wykluczeniem sektora naftowego i surowcowego) na kwotę ok. 12,5 mld USD,
z czego ok. 40% kapitału napłynęło do sektora elektroenergetycznego. Należy także podkreślić, że ok. 80% tej pomocy było skoncentrowane w 5 państwach (Angola, Nigeria, Mozambik, Sudan i Zimbabwe).
[4] M. Lorenzo: China and Africa: A New Scramble?, April 2007, www.jamestown.org; Polityka Chin wobec Afryki, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, Biuletyn nr 66, 10 listopada 2006.
[5]Chiny są największym światowym konsumentem węgla oraz posiadają trzecie pod względem wielkości rezerwy tego surowca, po USA i Rosji. Wydobycie krajowe w 2004 r. wyniosło 2,1 mld ton.
[6]W. Jiang: China’s Struggle for Energy Conservation and Diversification, www.jamestown.org. oraz konferencja pt. „Postanowienia Zgromadzenia Ogólnego Przedstawicieli Ludowych ChRL”, Wyższa Szkoła Psychologii Społecznej, 20.04 2007, Warszawie.
[7] I. Storey: China’s “Malacca Dilemma”, April 2006, www.jamestown.org.
[8]Według szacunków Amerykańskiego Departamentu Energii produkcja ropy naftowej na przestrzeni lat 2002 – 2025 wzrośnie z 80 mln baryłek dziennie do 122,2 mln baryłek czyli o ok. 53%.
[9]Energy Information Administration, Departament Energii USA, www.eia.doe.gov.
[10] P. Hare: China in Angola: An Emerging Energy Partnership, March 2007, www.jamestown.org.
[11] Tamże.
[12] Energy Information Administration, Departament Energii USA, www.eia.doe.gov.
[13] D. Thompson: Economic Growth and Soft Power: China”s Africa Strategy, December 2004, www.jamestown.org.
[14] P. Hare: China and Zambia: The All-Weather Friendship Hits Stormy Weather, March 2007, www.jamestown.org.
[15]D. Thompson: China’s soft power in Africa: From the “Beijing Consensus” to health diplomacy, October 2005, www.jamestown.org.
[16]Z 15 największych przedsiębiorstw prowadzących działalność w Sudanie, 13 to przedsiębiorstwa chińskie
[17]P. Lyman: China’s Rising Role in Africa, Council on Foreign Relations, February 2007, www.jamestown.org; Background Note on Zambia, United States Department of State, available online at: http://www.state.gov/r/pa/ei/bgn/2359.htm
[18]P. Lyman: China’s Rising Role in Africa, Council on Foreign Relations, February 2007, www.jamestown.org.
[19]X. Yue, Z. Yijia: New Identity, New Interests and New Diplomacy, Contemporary International Relations, Vol. 16, No. 12, December 2006.
[20]P. Hare: China in Angola: An Emerging Energy Partnership, November 2006, www.jamestown.org,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chińska polityka surowcowa w Afryce Reviewed by on 14 stycznia 2008 .

Od początku lat 90-ych Chiny prowadzą intensywne działania zmierzające do wzmocnienia swej pozycji ekonomicznej i politycznej w Afryce. Z chwilą powołania Chińsko – Afrykańskiego forum Współpracy (2000 r.), stosunki pomiędzy Chińską Republiką Ludową a Afryką nabrały dynamiki. Tylko w 2005 r. wizyty w Chinach złożyli prezydenci Kenii, Konga, Nigerii, Erytrei i Zimbabwe oraz premierzy Mauritiusa,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

MBA, analityk, absolwent SGH, autor artykułów, ekspertyz i publikacji naukowych dotyczących m.in. gospodarki chińskiej ze szczególnym uwzględnieniem inwestycji bezpośrednich napływających do ChRL i chińskich za granicą, polityki energetycznej i monetarnej Chin, prezentował referaty m.in. na Uniwersytecie Fudan i Jiaotong w Szanghaju.