Nepal news,News

Chińczycy zainwestują równowartość 3 milardów dolarów w Nepalu

Chińska organizacja Asia Pacific Exchange and Cooperation Foundation (APECF) zamierza zainwestować w miejscowości Lumbini w Nepalu, uznawanej za prawdopodobne miejsce narodzin Buddy. Niewielkie miasto ma rozrosnąć się w centrum pielgrzymkowe skupiające buddystów wszystkich nurtów. Chińczycy sfinansują budowę lotniska, buddyjskiego uniwersLumbiniytetu, hoteli i dróg dojazdowych, a także uzupełnią dotychczasowe braki w zakresie dostaw wody, prądu i linii komunikacyjnych. Całkowity koszt inwestycji wyniesie 3 miliardy dolarów, co obecnie równa się niemal 10% nepalskiego PKB. Xiao Wunan, wiceprzewodniczący organizacji, liczy, że Lumbini połączy wszystkie trzy szkoły buddyzmu: mahajanę, hinajanę i buddyzm tybetański i stanie się dla buddystów takim miejscem, jakim jest Mekka dla muzułmanów.

 

Źródło:

http://www.buddhistchannel.tv/index.php?id=39,10326,0,0,1,0

Joanna Gruszewska

 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chińczycy zainwestują równowartość 3 milardów dolarów w Nepalu Reviewed by on 20 lipca 2011 .

Chińska organizacja Asia Pacific Exchange and Cooperation Foundation (APECF) zamierza zainwestować w miejscowości Lumbini w Nepalu, uznawanej za prawdopodobne miejsce narodzin Buddy. Niewielkie miasto ma rozrosnąć się w centrum pielgrzymkowe skupiające buddystów wszystkich nurtów. Chińczycy sfinansują budowę lotniska, buddyjskiego uniwersytetu, hoteli i dróg dojazdowych, a także uzupełnią dotychczasowe braki w zakresie dostaw wody, prądu i

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

komentarzy 6

  • Wlodzimierz Madziar
    brzmi troche jak wariant tajwanski, w pewnym sensie dokladnie tak postepuje kmt, tyle ze kmt realizuje kompletnie inny program niz glosil przed wyborami, bo z obecnie prowadzonym wyborow by nie wygral.
    z tego co wiem podobne zamiary maja sponsorowani m.in. przez saudow muzulmanie europejscy – dzieki instytucjom demokratycznym przejac wladze i je ograniczyc w europie na rzecz promowania wlasnym praw i zwyczajow

  • Nepal przez wiele lat uważany był za absolutną domenę Indii. Anglicy nawet pisali, że Nepal nie jest całkowicie suwerennym państwem, choć częścią Indii nie był. O Himalajach mówiło się „Milczący Strażnicy Indii”. Rozwój gospodarczy Chin całkowicie zmienił sytuację. W Nepalu działa prochińska partia maoistowska. Nie udało jej się wprawdzie stworzyć rządu, ale ta możliwość cały czas istnieje. Co ważniejsze Chiny, dzięki gigantycznym środkom finansowym będą w stanie zainwestować w Nepalu kwoty, które znacząco podniosą stopę życiową w tym kraju. Mówi się o linii kolejowej Lhasa – Kathmandu. Do tego wystarczy dodać możliwość pracy Nepalczyków w Chinach i w tej sposób chińska oferta stanie się dla Nepalczyków bardzo atrakcyjna. Indie nie są w stanie zaproponować niczego podobnego. Trzeba się więc liczyć, że Maoiści, lub inna prochińska partia (zawsze może powstać) w najbardziej demokratyczny i uczciwy sposób wygrają wybory w Nepalu. Zmieniłoby to całkowicie strategiczną sytuację w regionie. Być może chińskie inwestycje w Lumbhini są jednym z etapów realizacji tego scenariusza.

  • Niedawno pisałem o wspaniałych interesach jakie robią Nepal i Sri Lanka na wyścigu Chińsko – Indyjskim. Oby tak dalej, a małe i większe państwa regionu zaczną zbierać obfite żniwo tego wyyścigu.

    • W tym temacie warto przeczytać tekst sprzed kilku miesięcy: 3w.psz.pl/tekst-35352/Maciej-Michalek-Cudowna-rywalizacja-Chin-z-Indiami

      • Wiesław Pilch

        Czytałem, oczywiście czytałem. Takich tekstów pojawiło sie wówczas kilka, ponieważ sprawa zaczęła być ważna i poważna. Tylko że taki sposób robienia interesów przez małe państwa azjatyckie które znalazły się w optyce zarówno Chin jak i Indii dobrze rokuje innym państwom które znajdują się w analogicznej sytuacji. A przecież w rzeczywistości gospodarczej jest sporo par- żeby nie rzec trójkątów -które walcząc o swoje interesy na terenie jakiegoś kraju, powodują wzrost zainteresowania tymże krajem i co w efekcji przekłada się na wzrost zamożności mieszkańców. Tka się dzieje nie tylo w Azji ale też w Afryce i Ameryce południowej. Po prostu Chiny ze swoją niezwykłą dynamiką inwestowania na świecie pociągnęły za sobą kraje które do tej pory niebywale leniwie pdchodziły do ” swoich” starych domen. Przykładów jest aż nadto- wszędzie.

  • Chińczyk jak Żyd: nie tylko potrafi, ale także umie! :-) Nie trzeba być prorokiem, by wiedzieć, że hotele w Lumbini i infrastruktura wokół nich to inwestycje, które szybko zaczną się zwracać. No, chyba, że w Nepalu wybuchłaby na dobre wojna. Ale jestem pewny, że bez przyzwolenia Pekinu nepalscy maoiści nie śmią nawet kichnąć. :-)

Pozostaw odpowiedź