C. Józefowski: “Dzieci poszły do Polski” – historia koreańskich sierot ponownie na ekranie

 ›  ›  › C. Józefowski: “Dzieci poszły do Polski” – historia koreańskich sierot ponownie na ekranie

Artykuły,Publicystyka

C. Józefowski: “Dzieci poszły do Polski” – historia koreańskich sierot ponownie na ekranie

Ponad pół wieku temu, wraz z wybuchem wojny na Półwyspie Koreańskim, w Polsce ruszyła kampania propagandowa. Socjalistyczna przyjaźń szybko przerodziła się w wystąpienia publiczne, zbiórki darów i pieniędzy. Rząd wydzielił nawet specjalne środki na preferencyjne kredyty. Niedługo później, w ramach pomocy humanitarnej, Polska przyjęła północnokoreańskie sieroty, które miały zostać wychowane w dalekim PRL-u. Historia tej poruszającej wędrówki niedługo ponownie trafi na ekrany.

„Dziesiątki tysięcy dzieci koreańskich jest bez dachu nad głową. Pomóc tym dzieciom, pomóc tym niewinnym ofiarom amerykańskiego bestialstwa – to nasz obowiązek” grzmi głos lektora w filmie z lat 50. pod tytułem „Dzieciom bohaterskiej Korei”. Choć mogłoby się wydawać, że wszystkie te zapewnienia były nic nie warte, to mimo wszystko Polska Rzeczpospolita Ludowa, a przede wszystkim Polacy naprawdę pomogli koreańskim sierotom.

Po raz pierwszy, dzieci trafiły do Polski w 1951 roku – wówczas było ich około 200. Najpierw zamieszkały pod Ciechanowem, potem przeniesiono je do ośrodka w Świdrze pod Otwockiem. Dla propagandy była to świetna okazja do zademonstrowania rozkwitu PRL. Poza dokumentami Polskiej Kroniki Filmowej, o pobycie małych Azjatów w Polsce informowała w propagandowych tekstach „Trybuna Ludu„, ich historia była też znana z książki Mariana Brandysa „Dom odzyskanego dzieciństwa„. Sprawa była jawna.

Dopiero dwa lata później, już po zakończeniu wojny koreańskiej, do PRL trafił kolejny „transport” dzieci, liczący już prawie 1300 dzieci. Koreańczycy w wieku od 5 do 14 lat osiedli we wsi Płakowice koło Lwówka Śląskiego, skąd później byli odsyłani do innych Domów Dziecka. Tym razem obecność koreańskich sierot została objęta tajemnicą. Do opieki nad nimi wybrano najlepszych wychowawców, nauczycieli i lekarzy, których wyselekcjonowano pod względem pochodzenia oraz światopoglądu.

Prawdopodobnie, niewielu z nas usłyszałoby o tej historii, gdyby nie polska dziennikarka Jolanta Krysowata. Dzięki jej pracy powstały audycje radiowe na ten temat – jedna z nich, „Osieroceni”, została nagrodzona Prix Europa w Berlinie oraz Grand Prix KRRiTV w roku 2003. Potem nakręcono film dokumentalny– „Kim Ki Dok”, a następnie ukazał się reportaż literacki – „Skrzydło anioła. Historia tajnego ośrodka dla koreańskich sierot„.

To właśnie książka Krysowatej zainteresowała aktorkę oraz reżyserkę Chu Sang-mi. Mimo, iż dzieje północnokoreańskich sierot są w Republice Korei mało znane, to Chu zdecydowała się nakręcić na ten temat własny film – „Dzieci poszły do Polski”. Pierwsze zdjęcia odbyły się jesienią w Płakowicach.

„Humanitaryzm w czasach dzisiejszej obfitości stał się pojęciem pozbawionym treści; dla Polaków był czymś instynktownym” – mówiła Chu przed pokazem „Kim Ki Dok” w Seulskim Muzeum Historii .

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku rozpoczną się również prace nad filmem fabularnym. W wywiadzie opublikowanym na My Oppa’s Blog czytamy: „Film fabularny będzie fikcją, ale oczywiście bazującą na prawdziwej historii. […] Będzie w pewnym stopniu filmem drogi, który pokazuje historię północnokoreańskich sierot Wojny Koreańskiej i równocześnie cierpienia współczesnych uciekinierów z Korei Północnej”.

Jak te tragiczne wydarzenia zostaną przedstawione z perspektywy koreańskiej? Czy wizja Chu Sang-mi będzie odstawać od koncepcji przedstawionej w polskich dziełach? O tym przekonamy się już niebawem. Na pewno – jak w przypadku twórczości Jolanty Krysowatej – wydarzenia, których świadkiem były polskie Domy Dziecka w latach 50. będą uwerturą do ukazania prawdy o nas samych. O naszym stosunku do bliźniego, nawet kogoś całkowicie obcego kulturowo czy etnicznie.  Jak twierdzi Chu „Każdy z nas ma swój wewnętrzny kompas sumienia. […] Powinniśmy go odnaleźć i to właśnie chcę przekazać przez moją pracę.4”

Cezary Józefowski

Udostępnij:
  • 26
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    26
    Udostępnienia
C. Józefowski: “Dzieci poszły do Polski” – historia koreańskich sierot ponownie na ekranie Reviewed by on 19 kwietnia 2017 .

Ponad pół wieku temu, wraz z wybuchem wojny na Półwyspie Koreańskim, w Polsce ruszyła kampania propagandowa. Socjalistyczna przyjaźń szybko przerodziła się w wystąpienia publiczne, zbiórki darów i pieniędzy. Rząd wydzielił nawet specjalne środki na preferencyjne kredyty. Niedługo później, w ramach pomocy humanitarnej, Polska przyjęła północnokoreańskie sieroty, które miały zostać wychowane w dalekim PRL-u. Historia tej

Udostępnij:
  • 26
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    26
    Udostępnienia

O AUTORZE /

ODPOWIEDZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. ( wymagane )