Bangladesz news

Bunt straży granicznej w Bangladeszu.

We Wtorek w stolicy wybuchł bunt straży granicznej, domagając sie podwyżek dla tych służb mundórowych. Doszło nawet do wymiany ognia w niektórych placówkach strażników w różnych częściach kraju. W mieście Tekhnaf buntownicy ostrzelali posterunek zmuszając oficera dowodzącego do ucieczki. Świadkowie potwierdzają też podobne przypadki w Naikhongchari i Sylhet. Zamieszki ustały na jeden dzień gdy zbuntowani strażnicy graniczni doszli do porozumienia z rządem który obiecał im amnestię oraz dyskusje dotyczące ich skarg. Jak dotych czas potwierdzono śmierć 3 osób ale rząd twierdzi ze zabitych jest około 50 osób. Strażnicy graniczni zaczeli sie poddawać po 20 godzinach buntu gdy nagle zmienili zdanie i zajeli centrum handlowe w stolicy. Minister Spraw Wewnętrznych Shahara Khatun odebrał około tuzina karabinów automatycznych poddajacym sie buntownikom w bazie organizacji Bangladesh Rifles (nazwa paramilitarnej grupy strażników granicznych). Dziennikarze pokazali materiały w których strażnicy oddają pojedynczo broń po zaoferowaniu przez rząd amnestii jednak z czasem liczba poddających sie strażników malała. Według podanych informacji do buntowników należy 42 tysiące strażników w 64 placówkach Bangladesh Rifles. Premier Sheikh Hasina zwołał zebranie kryzysowe aby szukać rozwiązań. Minister spraw wewnętrznych zarządził ewakułację ludności cywilnej z terenu zamieszek. W środę strażnicy przeprowadzili szturm zajmująć kolejne centrum handlowe, na pomoc zostało wezwane wojsko które otoczyło oba kompleksy. Strażnicy oswiadczyli iż poddadzą sie gdy rząd zapewni ułaskawienie oraz zgodzi sie na ich rządania. Powodem wybuchu zamieszek było długotrwałe zwlekanie z obiecanymi podwyżkami dla tej formacji oraz duże różnice pomiędzy wynagrodzeniem żonieży i strażników granicznych, spotęgowane było to wzrostem cen żywnosci.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Bunt straży granicznej w Bangladeszu. Reviewed by on 4 marca 2009 .

We Wtorek w stolicy wybuchł bunt straży granicznej, domagając sie podwyżek dla tych służb mundórowych. Doszło nawet do wymiany ognia w niektórych placówkach strażników w różnych częściach kraju. W mieście Tekhnaf buntownicy ostrzelali posterunek zmuszając oficera dowodzącego do ucieczki. Świadkowie potwierdzają też podobne przypadki w Naikhongchari i Sylhet. Zamieszki ustały na jeden dzień gdy zbuntowani

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź