Brunei news

Brunei: Powstanie pierwszy komercyjny film

Film pt. „Yasmine” będzie wyreżyserowany na  Brunei przez kobietę, a obsadę zapewnią początkujący aktorzy. Film opowiada o dziewczynie, która chce zostać mistrzem tradycyjnych sztuk walki wywodzących się z Indonezji – silat.

Jeśli Brunejczycy nie chodzą na zakupy, nie jedzą czy nie prowadzą samochodu, to z pewnością oglądają filmy. W tym niewielkim sułtanacie, gdzie większość stanowią muzułmanie, a alkohol i muzyka grana na żywo są zakazane, kino cieszy się dużym zainteresowaniem jako jedno z najbardziej ekscytujących miejsc. Do niedawna w kinach dominowały niemal wyłącznie hollywoodzkie hity oraz malezyjskie i indonezyjskie komediodramaty. Natomiast w przyszłym roku na ekrany trafi coś zupełnie innego – pierwszy w historii  Brunei komercyjny film fabularny rodzimej produkcji.

Yasmine to opowieść o dziewczynie, która chce zostać  mistrzem w sztuce walki – silat, który w Brunei określany jest mianem hipnotycznego tańca, a zarazem jest odpowiedzią na chińskie kung-fu.

– Praca z niedoświadczoną załogą jest trudna i  po raz pierwszy reżyseruję film fabularny, więc każdy z nas przeżywa stres. To wspaniała przygoda, ale wcale nie mówię, że łatwa – podkreśliła reżyserka filmu Siti Kamalludin

Chociaż Brunei posiada drugi najwyższy standard życia w Azji Południowo-Wschodniej (tuż za Singapurem), a mieszkańcy są jednymi z najbogatszych na świecie (dzięki  ropie naftowej i gazowi ziemnemu), to kultura pozostaje dla większości głęboko tradycyjna. Ostatni film, jaki kiedykolwiek powstał w Brunei,  był z 1960 roku. „Poradnik o  byciu dobrym obywatelem” został wydany przez Ministerstwo Wyznań Religijnych.

Od tego czasu  niewiele się zmieniło. Telewizja głównie wyświetla kampanie rządowe, quizy edukacyjne i religijne,  dramaty. Dodatkowo silna jest pozycja tych, którzy chcą chronić prorodzinną kulturę Brunei od wpływów zewnętrznych i obawiają się, że napływ turystów może negatywnie wpłynąć na kulturę Brunei.

Z takim podejściem nie zgadza się wiele osób, w tym brat reżyserki. – Jesteśmy kreatywnymi ludźmi. Mamy pełno artystów, stąd warto pokazać Brunei w nieznany dotychczas sposób – wyjaśnia.

– Kiedy Yasmine idzie do szkoły ma na sobie hidżab. Ma swoje problemy, chłopaka, walczy z rodzicami, babcia zjada ambuyat, który jest lokalnym przysmakiem. Bohaterka mieszka w wiosce na wodzie, stąd żeby dostać się w inne miejsce wykorzystuje taksówkę wodną. Jej życie jest normalne, jak wielu innych mieszkańców Brunei. Nie jest to film dokumentalny, ale film o codziennym życiu. Chcę tylko pokazać, że  jest to część naszej kultury i w rzeczywistości każdy z nas jest taki sam – zaznaczyła reżyserka.

Na podstawie: theguardian.com
Opracowanie: Anna Larysz

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Brunei: Powstanie pierwszy komercyjny film Reviewed by on 1 listopada 2013 .

Film pt. „Yasmine” będzie wyreżyserowany na  Brunei przez kobietę, a obsadę zapewnią początkujący aktorzy. Film opowiada o dziewczynie, która chce zostać mistrzem tradycyjnych sztuk walki wywodzących się z Indonezji – silat. Jeśli Brunejczycy nie chodzą na zakupy, nie jedzą czy nie prowadzą samochodu, to z pewnością oglądają filmy. W tym niewielkim sułtanacie, gdzie większość stanowią

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź