BLOGOSFERA

Biznes na pustyni Gobi

people1

Jest takie wydarzenie w Chinach, o którym bardzo mało wiemy w Europie. Spotkanie biznesowe, które buduje relacje niemożliwe do zerwania. Często niemożliwe również do zawiązania w inny sposób niż ten, który postaram się przybliżyć.


Miałem przyjemność poznać Kubę Zwolińskiego. Polaka, który jako jeden z nielicznych Europejczyków brał udział w tym niecodziennym wydarzeniu. To nietypowe spotkanie biznesowe to kilkudniowe, etapowe zawody biegowe na pustyni Gobi. Wspólny wysiłek fizyczny i psychiczny w jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie sprawia, że zdobyte tam przyjaźnie pomagają prowadzić biznes na jeszcze wyższym poziomie. To sportowo – biznesowe spotkanie dla absolwentów EMBA oraz kadr zarządzających chińskich firm. Wśród uczestników można spotkać przedstawicieli managementu Alibaba, Taobao i wielu innych wielkich chińskich firm.

W roku 2014 (w czerwcu) po raz pierwszy dołączył do wydarzenia 8-osobowy zespół międzynarodowy (Niemcy, Holandia, Polska, USA). Polskę reprezentował Kuba Zwoliński.  Okazało się to wielkim sukcesem, organizatorzy byli pod wrażeniem tego, jak międzynarodowy akcent wpłynął na wszystkich, poprosili nas więc o rozpropagowanie idei wśród innych biznesmenów w Europie i USA i dołączenie w kolejnym roku.   . Z tego powodu powstała strona tego wydarzenia w języku angielskim businesstrek.org. Niedawno zakończyła się kolejna edycja, w której po raz kolejny Kuba brał udział. Dodatkowo jest również strona samego organizatora: www.exploring.cn, której można znaleźć więcej informacji.

Zadałem kilka pytań, aby dokładnie dowiedzieć się, czym są zawody biegowe na pustyni Gobi.

Skąd dowiedział się Pan o takich zawodach?

Pierwszy raz opowiedział mi o nich partner biznesowy z Niemiec spotkany w Los Angeles… Jako jedyny Europejczyk brał w nich udział na specjalne zaproszenie kilka lat temu.

W jaki sposób można zostać uczestnikiem?

Uczestnikiem można zostać wysyłając formularz zgłoszeniowy i “list motywacyjny”. To pierwszy krok, który pozwala zbudować wyjątkowy team, łączący duży biznes i poszukiwanie przygody. Po zaakceptowaniu aplikacji do uzupełnienia zostaje “tylko” wpisowe w wysokości 20.000 RMB

Kto bierze udział w tym przedsięwzięciu, kogo możemy tam spotkać?

Są to głownie przedstawicie chińskich firm, często bardzo znanych (Alibaba, Lenovo), choć często tylko na chińskim rynku. Choć trudno w to uwierzyć, jest to popularny “team building”, spotkałem firmy, które wystawiły nawet 10 osobowe zespoły. To niesamowite, biorąc pod uwagę, że mówimy o 4 dniach na pustyni i 112km „w nogach”.

Jak bardzo znane są te zawody w Chinach i na świecie?

Na świecie praktycznie wcale. To typowo chiński event i tam skupia po kilkaset osób na każdej edycji (100 do nawet 1000 na edycji dedykowanej dla absolwentów szkół EMBA)

Co jest najtrudniejsze podczas zawodów?

Każdy znajduje swoje własne wyzwanie. Dla niektórych trudne jest nawet przejście jednego dnia 30km, dla innych szybkie pokonanie tego dystansu biegiem. To mocno nietypowe zawody, każdego dnia nagrody przyznawane są za coś innego (zespołowo lub indywidualnie, czasem jest to najszybszy zespół, a czasem zespół który zrealizował założony przez zawodami cel, niekoniecznie stricte sportowy).

Czy spotkały Pana jakieś wyjątkowo zaskakujące sytuacje?

Zawsze zaskakują mnie elektryczne skutery w chińskich miastach wyskakujące bezgłośnie i bez świateł “znikąd” :)

A poważnie, to dość mocno przygotowałem się do samej pustyni i tam niewiele mnie może zaskoczyć. No może poza wiatrem, który potrafi wysuszyć człowieka na wiór w ciągu 15 minut, tego się nie spodziewałem. Zawsze natomiast zaskakują mnie Chiny jako kraj, jak bardzo inne są od tego co znam i rozumiem z Europy czy USA. Różnice  w postrzeganiu pewnych tematów, czy zwykłe codzienne zachowania.

Czy kontakty podczas zawodów przełożyły się na przyszłą pracę?

Tak. To jednak nigdy nie jest bezpośrednie przełożenie. To, co najważniejsze, to szacunek jaki dzięki udziałowi buduje się samoistnie. To sprawia, że “twarz” już jest i można zająć się spokojnie biznesem. O ile nie przekułem żadnej znajomości w bezpośredni kontrakt, to już dzięki znajomym znajomych poznanych na Gobi nawiązałem bezcenne kontakty biznesowe. Ci znajomi nigdy by mnie nie polecili, gdyby nie szanowali tego, co zrobiłem na pustyni.

Czy to jest zawsze ta sama trasa?

Droga, którą pokonał mnich XuanZang jest dużo dłuższa i każdy etap co roku obejmuje tylko jej mały wycinek. Trasa w tym roku zaczynała się w miejscu zakończenia zeszłorocznej. Dzięki temu nawet uczestnicząc kolejny raz odkrywa się coraz to inne oblicze pustyni. Od kamienistych pustkowi, przez piaszczyste wydmy, aż po rwące rzeki i góry

Jak wyglądają przygotowania do zawodów?

To zależy co chcemy osiągnąć. Dla piechura to po prostu nastawienie psychiczne i utrzymanie aktywności na przyzwoitym poziomie (plus rozchodzenie butów PRZED startem :). Dla mnie to było również sporo biegania, bo celem było nie tyle przejść, co przebiec całą trasę.

Czy w przyszłym roku również się Pan pojawi?

Na pewno zrobię wszystko, żeby tak się stało. Pustynia działa jak magnes, wystarczy ją raz odwiedzić i przyciąga z daleka. Każde moje odwiedziny w Chinach to zupełnie nowe doświadczenia. Im więcej znam ten kraj i ludzi, tym więcej mam przyjemności z pobytu tam.

Czy z roku na rok jest coraz więcej uczestników z poza Chin?

Raz jest więcej, raz mniej. Składa się na to wiele elementów. Wydarzenie nie jest promowane oficjalnie poza Chinami, samo wpisowe jest również dość zaporowe (choć to akurat jest zgodne z założeniem przyciągnięcia osób z poważnego biznesu), a sto-kilkanaście kilometrów po pustyni budzi respekt…

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Biznes na pustyni Gobi Reviewed by on 11 sierpnia 2015 .

Jest takie wydarzenie w Chinach, o którym bardzo mało wiemy w Europie. Spotkanie biznesowe, które buduje relacje niemożliwe do zerwania. Często niemożliwe również do zawiązania w inny sposób niż ten, który postaram się przybliżyć. Miałem przyjemność poznać Kubę Zwolińskiego. Polaka, który jako jeden z nielicznych Europejczyków brał udział w tym niecodziennym wydarzeniu. To nietypowe spotkanie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Piotr Chodak

肖达克 彼得 / www.chinytolubie.pl / Interested in: Business, China and Far East, public relations, political marketing, media

Pozostaw odpowiedź