Indie news,News

Bangalur: Policja ratuje dzieci

Policja stolicy stanu Karnataka chwali się sukcesem w walce z wykorzystywaniem nieletnich jako żebraków. Funkcjonariusze przeprowadzili spektakularną akcję, dzięki której zatrzymali siedmioosobowy gang i uwolnili 210 dzieci pochodzących z różnych części kraju. Ponad setka to dzieci poniżej trzeciego roku życia.

Policja, współpracująca między innymi z Departamentem ds. Kobiet i Dzieci, przeprowadziła naloty w 282 miejscach miasta, uwolniła dzieci i wysłała je do placówek opiekuńczych. Zatrzymano siedem osób podejrzanych o zmuszanie dzieci do żebrania – powiadomił media B. G. Jyothiprakash z bangalurskiej policji, która odnotowała ostatnio wzrost nieletnich żebraków na ulicach miasta.

Niektóre z dzieci były odurzane narkotykami. Część z nich została poddana nielegalnym operacjom, które pozbawiły ich pewnych organów wewnętrznych.

Uwolnieni nieletni pochodzili z Andhry Pradeś, Radźasthanu i Ćhattisgarhu.

Zob. też: Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

Źródło: Deccan Herald, BBC

Opracowanie: Agnieszka Budyńska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Bangalur: Policja ratuje dzieci Reviewed by on 15 grudnia 2011 .

Policja stolicy stanu Karnataka chwali się sukcesem w walce z wykorzystywaniem nieletnich jako żebraków. Funkcjonariusze przeprowadzili spektakularną akcję, dzięki której zatrzymali siedmioosobowy gang i uwolnili 210 dzieci pochodzących z różnych części kraju. Ponad setka to dzieci poniżej trzeciego roku życia. Policja, współpracująca między innymi z Departamentem ds. Kobiet i Dzieci, przeprowadziła naloty w 282 miejscach

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • „Slumdog Millionaire”, a 20 lat wcześniej rewelacyjny „Salaam Bombay” ukazały światu, że w Indiach wciąż rozgrywają się iście dickensowskie życiowe dramaty. Mike Davis w „Planet of the slums” opisuje małoletnich niewolników w Varanasi i inne przykłady wyzysku najmłodszych i tych nieco starszych.
    Indie są demokracją, ale to puste słowo dla najbiedniejszych z biednych. Im pozostaje codzienna mozolna walka o byt, poniewierka, tudzież policyjna pała jako „budzik” temu, kto przyśnie na chodniku.

Pozostaw odpowiedź