Artykuły,Chiny news

B. Zgliński: Rozwój chińskich sił morskich w kontekście ochrony morskich szlaków transportu surowców

970325-N-4015M-003Ponad 30 lat gwałtownego rozwoju gospodarczego ChRL w dużej mierze opiera się na handlu zagranicznym. Jego przytłaczająca większość odbywa się obecnie drogą morską. Także zwiększające się zapotrzebowania na surowce, w tym energetyczne, zaspokajane jest tą drogą. Obecnie Chiny nie posiadają wystarczających sił aby zapewnić bezpieczeństwo morskich szlaków ich transportu. Prześledzenie prac prowadzonych w kierunku stworzenia takich sił może odpowiedzieć na pytanie jakie miejsce w polityce bezpieczeństwa ChRL zajmuje ochrona morskich szlaków komunikacyjnych.

Pierwszą ważną kwestią jest zapewnienie strefowej obrony przeciwlotniczej dla zespołu okrętów operujących z dala od własnych brzegów i parasola lotniczego. Na tym polu marynarka wojenna ChRL dokonała w XXI w. dużego postępu za pomocą niszczycieli klasy 052 i 051. W zależności od wersji przenoszą one do 48 pocisków SAM o zasięgu do 200 km. W połączeniu z systemami CIWS zapewniają one warstwową ochronę przeciwlotniczą. Kwestią otwartą pozostaje współdziałanie zespołu okrętów przy odpieraniu ataku lotniczego tj. wymiana informacji pomiędzy okrętami w zintegrowanym systemie informatycznym w taki sposób, aby każdy okręt chronił nie tylko siebie ale też innych członków zespołu. Podstawą obrony przeciwlotniczej mógłby się stać lotniskowiec z jego zespołem lotniczym, lecz w biorąc pod uwagę postęp testów z pierwszym chińskim (de facto  radziecko/ukraińskim) lotniskowcem, nie należy się tego spodziewać w perspektywie najbliższych pięciu lat.

Innym systemem broni pozwalającym zabezpieczyć morskie szlaki transportowe, są okręty podwodne o napędzie atomowym. Obecnie ChRL posiada tylko cztery (potwierdzone) tzw. „hunters/killers” typu 093. Jest to liczba wystarczająca do zapewnienia ciągłych patroli maksymalnie 2 jednostek. Nie ma więc możliwości zapewnienia za ich pomocą stałej obserwacji i, w razie potrzeby, ochrony szlaków morskich. Bez rozbudowy tego komponentu sił morskich (prawdopodobnie trwają obecnie testy z następcą – typem 095) trudno będzie ociągnąć wspomniany cel. Dodatkowo w połączeniu z faktycznym brakiem w marynarce ChRL wyspecjalizowanych okrętów do walki z okrętami podwodnymi przeciwnika wystawia to na niebezpieczeństwo każdy zespół okrętów Chińskich.

Taki sam problem uwidacznia się w kwestii transportu zaopatrzenia dla okrętów wojennych przebywających z dala od brzegów Chin. Na wyposażeniu znajdują się obecnie trzy okręty  zaopatrzenia typu 903 (czwarty został zwodowany). Bez zwiększenia liczby pełnomorskich okrętów zaopatrzenia lub założenia baz morskich poza obszarem ChRL nie ma mowy o rzeczywistej ochronie szlaków żeglugowych.

Oprócz wymienionych powyżej elementów wyposażenia marynarki wojennej ChRL należy zwrócić uwagę na konieczność opracowania sprawnych systemów C4ISR , które są niezbędne podczas misji na akwenach będących poza najbliższym sąsiedztwem Chin. Pierwszy krok został już zrobiony z pomocą chińskiego systemu nawigacji satelitarnej.  Wymagane jednak będzie rozszerzenie go na obszar całego globu z priorytetem dla obszarów będących w szczególnym zainteresowaniu ChRL. Oprócz środków obrazowania satelitarnego zwrócić należy także uwagę na postęp w pracach nad dronami, które mogą być wykorzystywane do rozpoznania nad obszarami morskimi. Istnieje też możliwość oparcia rozpoznania o samoloty dalekiego zasięgu, lecz nawet one musiałyby bazować na lotniskach poza terytorium ChRL, co w obecnej sytuacji nie wydaje się możliwe.

Wydaje się, że obecnie marynarka wojenna ChRL nie ma możliwości zapewnienia bezpieczeństwa morskich szlaków transportu. W razie konfliktu zbrojnego z przeciwnikiem będącym w posiadaniu nawet słabszych sił morskich, lecz operujących w pobliżu własnych baz siły chińskie prawdopodobnie nie będą w stanie zapewnić bezpieczeństwa własnym statkom i okrętom. Starcie z nowoczesnymi siłami morskimi, jak Japonii czy USA, skazane jest na klęskę. Brak ochrony przeciwko okrętom podwodnym, brak możliwości stałego zapewnienia dostaw dla własnych sił morskich oraz brak pewności co do sprawności systemów C4ISR każe z rezerwą patrzeć na stawiane w tym względzie przed siłami morskimi ChRL cele. Przez obserwację modernizacji sił morskich na opisanych powyżej wycinkach będzie można ocenić perspektywę zaangażowania się ich w ochronę szlaków żeglugowych w przyszłości.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
B. Zgliński: Rozwój chińskich sił morskich w kontekście ochrony morskich szlaków transportu surowców Reviewed by on 1 sierpnia 2013 .

Ponad 30 lat gwałtownego rozwoju gospodarczego ChRL w dużej mierze opiera się na handlu zagranicznym. Jego przytłaczająca większość odbywa się obecnie drogą morską. Także zwiększające się zapotrzebowania na surowce, w tym energetyczne, zaspokajane jest tą drogą. Obecnie Chiny nie posiadają wystarczających sił aby zapewnić bezpieczeństwo morskich szlaków ich transportu. Prześledzenie prac prowadzonych w kierunku stworzenia

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 5

  • Najwyrazniej Stany Zjednoczone wybraly opcje akomodacji chinskich aspiracji na Morzu Poludniowochinskim, ale pod pewnymi warunkami. Zarowno analitycy australijscy, jak i amerykanscy uwazaja, ze w przypadku tego akwenu stanie sie on „morzem niczyim”. Chiny beda posiadac przewage morska, ale nie bedzie ona pozwalala na jednostronne decydowanie o tym co sie dzieje na akwenie. Jest to o tyle istotne, ze na jakiekolwiek jednostronne proby zablokowania akwenu zareaguje Stany Zjednoczone, jak rowniez pewnie Japonia. Co ciekawe Hilary Cliton w swojej ostatniej podrozy dosc klarownie postawila sprawe Diaoyu/Senkaku – wyspy sa pod admistracja Japonii. Proba silowego rozwiazania przez Chiny spotka sie z reakcja USA, zas w przypadku proby przyznania suwerennosci wyspom (uznania za terytorium Japonii) Japonia nie moze liczyc na pomoc USA. To jeden z tych warunkow.
    Nie sadze natomiast, aby poza akwenem Morza Poludniowochinskiego projekcja sily Chin byla na tyle znaczaca, aby osiagnac podobny wymiar. Oznacza to wspolzaleznosc Chin i USA w tej kwestii, poniewaz tak jednym, jak i drugim bedzie zalezec na zapewnieniu otwartosci morza, co otwiera mozliwosci wspolpracy.
    Samodzielnie Chiny nie sa i nie sadze, aby w przyszlosci mialy mozliwosc zapewnienia bezpieczenstwa morskich szlakow handlowych, istotnych dla Chin, ktore rozciagaja sie od Pacyfiku do Oceanu Indyjskiego.

    • Avatar Bartlomiej Zglinski

      Co do Morza Południowochińskiego, to krzyżuje się tam zbyt wiele interesów, aby jedno państwo mogło rościć sobie prawo unilateralnych posunięć w tym regionie. USA uważają wolność mórz za jeden z warunków bezpieczeństwa narodowego. Dla Japonii czy Rep. Korei jest to de facto kwestia przetrwania (dostawy surowców energetycznych itp).

      Ciekawi mnie jeszcze, co Pan/Pani miał/a na myśli pisząc „przyznania suwerennosci wyspom (uznania za terytorium Japonii)”? Japonia uznaje te wyspy za część swojego terytorium (np http://www.cfr.org/japan/official-japanese-position-diaoyu-dao-senkaku-islands/p30252).

      • Avatar PZ

        1. Morze Poludniowochinskie.
        Dokladnie to napisalem w poscie powyzej „Chiny beda posiadac przewage morska, ale nie bedzie ona pozwalala na jednostronne decydowanie o tym co sie dzieje na akwenie.” Chinom takze zalezy na otwartosci morza. W przypadku Morza Poludniowochinskiego najwyrazniej Stany Zjednoczone uznaly, ze akceptowalna jest sytuacja, jaka opisalem, co nie oznacza, ze zgodza sie na jednostronne dzialania ze strony Chin. Pragmatyczne rozwiazanie moim zdaniem, dajace mozliwosc uznania pewnego prestizu Chin na tym akwenie, ale nie jedostronnych akcji.

        2. Ale Stany Zjednoczone nie uznaja, lub bardziej dyplomatycznie rzecz ujmujac nie zajmuja stanowiska w sprawie suwerennosci wysp, co zostalo wyraznie zakomunikowane najpierw przez Hilary Clinton, a pozniej podtrzymane przez John’a Kerry’ego. Jest to oficjalne stanowisko Stanow Zjednoczonych w tej sprawie.
        japantimes.co.jp/news/2013/01/20/national/u-s-warns-china-to-steer-clear-of-senkakus/
        state.gov/r/pa/prs/dpb/2013/05/209207.htm#CHINA

  • Chiny nawet przy osiągnięciu znacznie wyzszego poziomu sił morskich nie są w stanie zapewnić dostaw ze strefy Pacyfiku. W swoim najblizszym otoczeniu przy dużo jeszcze większych nakładach i mozliwosciach w ciągu najbiższych lat potencjał ten moga one, co najwyżej wyrównać. Bezpieczeństwo dostaw drogą morską surowców jest zawsze narażone na duze ryzyko niezaleznie od posiadanych sił bezpieczeństwa. Wynika to z faktu, że niespodziewany, zaskakujacy i skuteczny atak może być zawsze przeprowadzony małymi siłam, gdyż tak duży obszar morski nie da się dokładnie patrolowac i kontrolować. Chiny będą raczej starać się o dostawy lądowe, które są dla nich dużo bardziej bezpieczniejsze i pewne oraz trudniejsze do zaatakowania na bardziej ograniczonym terenie. Ich rozwój marynarki wojennej będzie zapewne intesywny, lecz moim zdaniem ma on bardziej za zadanie pilnowanie interesów w strefie mórz otaczajacych Chiny. .

Pozostaw odpowiedź