Artykuły

B. Zgliński: Kwestie sporne w stosunkach pomiędzy ChRL a Wietnamem

china-vietnam-vdNa stosunki pomiędzy ChRL a Wietnamem kładą się cieniem starcia zbrojne z drugiej połowy XX w. Wojna graniczna z roku 1979 r. pochłonęła ok. 35000 zabitych obu stron (z przewagą ofiar po stronie chińskiej). Pełna wyższości postawa władz chińskich („dać nauczkę Wietnamczykom”) zderzyła się z de facto przegraną w konflikcie z państwem, którego ludność (ok. 7 proc. ludności ChRL) wychodziła z zapaści po kilkudziesięcioletnim okresie konfliktów. Starcia na Morzu Południowochińskim z 1974 i 1988 r. dodatkowo rzutują na stosunki pomiędzy sąsiadami.

Normalizacja stosunków rozpoczęła się w 1991 r. i doprowadziła do rozwiązania kwestii spornych co do granicy lądowej (1999) i Zatoki Tonkińskiej (2000). Mimo tego w 2009 r. spory wokół Morza Południowochińskiego przybrały na sile. Stan ten trwał do 2011 r., kiedy podpisano sześciopunktowy plan rozwiązania sporów. Jednak już niecały rok później, na wskutek ustanowienia przez obydwie strony na spornych terenach nowych jednostek administracyjnych, spór uległ ponownemu zaognieniu.

Wydawać by się mogło, że po uregulowaniu kwestii granicy lądowej i Zatoki Tonkińskiej pojawiła się możliwość uregulowania sporu o Wyspy Paracelskie i Spratly. Ze względu na domniemane złoża surowców energetycznych, wciąż bogate łowiska oraz strategiczne położenie archipelagów strony sporu traktują go jako grę o sumie zerowej. Brak dokładnych badań na temat złóż surowców energetycznych spowodowanych jest traktowaniem takich badań przez jedną ze stron jako naruszenie suwerenności drugiej. Znane są przypadki żądań zaprzestania badań kierowanych przez ChRL wobec koncernów naftowych pod groźbą ograniczenia ich działalności w ChRL. Wietnam oskarża także ChRL o atakowanie wietnamskich jednostek badawczych w regionie. Bez dokładnych badań zasobów regionu strony, przyjmując optymistyczny wariant szacunków zasobów, nie będą skłonne do ustępstw.

Pamięć historyczna jest czynnikiem, który w zdecydowanie wyraźniej wpływa na stosunki międzynarodowe w regionie Azji Wschodniej niż w Europie. Stosunki pomiędzy Wietnamem a ChRL nie są tu wyjątkiem. Częściowa liberalizacja życia w obydwu krajach powoduje rosnący nacisk społeczeństwa na elity rządzące. W dobie mediów społecznościowych każde wydarzenie dotyczące naruszenia (bądź wydarzenia tak odbieranego) suwerenności na danym obszarze powoduje gwałtowną i natychmiastową odpowiedź w Internecie. Władze, chcąc wyjść „z twarzą” z sytuacji, nie mogą okazywać słabości wobec przeciwnika. Jednocześnie muszą postępować racjonalnie. Racjonalnym postawom sprzyjać będzie gorąca linia Hanoi-Pekin ustanowiona w ostatnim czasie. Zwiększający się nacjonalizm społeczeństw chińskiego i wietnamskiego, po części wynikający z zwiększającego się dobrobytu w omawianych krajach, będzie jednak w znacznym stopniu utrudniał ostateczne rozwiązanie omawianych kwestii spornych.

Powiązania gospodarcze mogą łagodzić relacje na linii Hanoi-Pekin. ChRL jest głównym partnerem handlowym Wietnamu. M.in. odbiera 60 proc. wietnamskiego węgla i 17 proc. ropy naftowej. Przy jednoczesnym ujemnym balansie handlowym i kolosalnej różnicy w wielkości gospodarek stawia to Wietnam na niedogodnej pozycji w razie konfliktu gospodarczego. Obecność obydwu państw w WTO zmniejsza jednak jego prawdopodobieństwo.

Wzrastają potęga ChRL oraz zwiększanie się jej możliwości oddziaływania (militarnego i niemilitarnego) na sytuację w regionie powoduje zawiązywanie się formalnych i nieformalnych bloków państw mających za zadanie równoważyć tę sytuacje. Wietnam poszukuje możliwości nawiązania bliższej współpracy w USA. Podczas zeszłotygodniowej wizyty prezydenta Wietnamu w Waszyngtonie dyskutowano nad udziałem Wietnamu w Trans-Pacific Strategic and Economic Partnership (strefa wolnego handlu mająca obejmować 11 państw) oraz kwestie łamania praw człowieka. Ostatnia kwestia stoi na przeszkodzie handlu bronią na linii Hanoi-Waszyngton, lecz jak widać na przykładzie Bahrajnu nie jest to przeszkoda niemożliwa do obejścia. Pomimo braku zgody Waszyngtonu na zniesienie ograniczeń w handlu bronią (pomimo ponawiania próśb Hanoi), sprzedaż towarów (z wyłączeniem broni) i usług związanych z obronnością w latach 2007-10 wyniosła 102 mln USD. Zeszłoroczna wizyta sekretarza obrony USA w Wietnamie przebiegła pod znakiem rozmów o powrocie US Navy do bazy w Cam Ranh. Mimo braku ostatecznej decyzji w tej sprawie okręty US Navy zawijają do wietnamskich portów na podstawie ogólnej umowy, a członkowie sił zbrojnych Wietnamu uczestniczą w kursach i szkoleniach w USA. Wietnam zacieśnia także współpracę wojskową z m.in. Filipinami i Japonią – krajami obawiającymi się dominacji ChRL w regionie. Powoli postępuje także modernizacja sił zbrojnych: m. in. w tym miesiącu ma nastąpić przekazanie 2 (z 6 zamówionych) okrętów podwodnych klasy Kilo przez rosyjskiego dostawcę. Wcześniej w Rosji zakupiono 4 okręty patrolowe Svetlyak i 2 korwety rakietowe stealth Gepard oraz rakietowe systemy obrony wybrzeża, obrony przeciwlotniczej i 20 samolotów Su-30MK2V.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
B. Zgliński: Kwestie sporne w stosunkach pomiędzy ChRL a Wietnamem Reviewed by on 26 sierpnia 2013 .

Na stosunki pomiędzy ChRL a Wietnamem kładą się cieniem starcia zbrojne z drugiej połowy XX w. Wojna graniczna z roku 1979 r. pochłonęła ok. 35000 zabitych obu stron (z przewagą ofiar po stronie chińskiej). Pełna wyższości postawa władz chińskich („dać nauczkę Wietnamczykom”) zderzyła się z de facto przegraną w konflikcie z państwem, którego ludność (ok.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Ciekawy temat. Wietnam nieuchronnie będzie musiał szukać wsparcia ze strony innych podmiotów regionalnych i USA, bo napór chiński maleć nie będzie. Długofalowo nie widzę większych szans na rozstrzygnięcie sporu o wyspy na ich korzyść (chyba, że wszystkie państwa regionu solidarnie oprą się Chińczykom i same się ze sobą nie pokłócą).

Pozostaw odpowiedź