Artykuły

B. Zgliński: ASW w Azji w kontekście rozwoju chińskiej broni podwodnej. Część pierwsza – USA

P-8_over_Pacific

P-8 Poseidon; źródło: commons.wikimedia.org

Na początku grudnia na Okinawie wylądowały dwa pierwsze amerykańskie samoloty zwiadu morskiego P-8A Poseidon. Samoloty tego typu mają być następcami P-3 Orion, sięgającego korzeniami przełomu lat 50. i 60. XX wieku. Pojawienie się Posejdonów w Japonii należy rozpatrywać w ramach szerszego trendu wzmacniania zdolności państw regionu w dziedzinie Anti Submarine Weapons (ASW) wobec rozwoju sił podwodnych ChRL oraz zagrożenia ze strony KRL-D.

Wspomniane P-8A mają trafić do US Navy w docelowej ilości 117 sztuk (obecnie potwierdzono zamówienia na 37, 5 grudnia dostarczono trzynasty egzemplarz). Uważa się, że jest to obecnie najbardziej zaawansowany technologicznie samolot ASW/ASuW na świecie, pozwalający na ponad czterogodzinne patrole bojowe. Samoloty te zostały zamówione także przez Indie-3 z zamówionych 8 są już na wyposażeniu marynarki wojennej. Także rząd Australii dołączył do programu Poseidon jako partner z zamiarem przyszłej wymiany samolotów P-3 Orion.

Problemem może być brak samolotów ASW na pokładach amerykańskich lotniskowców. Muszą więc z tego powodu bazować na helikopterach typu SH-60 Seahawk. Od wycofania za służby S-3 Viking marynarka wojenna USA nie wprowadziła jego zamiennika. Szansą na zapełnienie tej luki będzie wprowadzenie dronów, zarówno latających (np. X-47) jak i nawodnych (jak Continuous Trail Unmanned VehicleACTUV). Do czasu wprowadzenia tych systemów nie można traktować lotniskowców jako platformy ASW. Wartość tych okrętów w porównaniu do środków ASW jakimi mogą operować wypada zdecydowanie na niekorzyść US Navy.

Zaawansowane prace prowadzone są nad MQ-4C Triton, mającym być uzupełnieniem dla P-8A. Ten typ UAV ma mieć możliwość pozostawania w powietrzu przez 30 godzin. Część z 68 zamówionych egzemplarzy stacjonować ma w bazie Andersen na Guam. Gotowość operacyjną mają one osiągnąć w 2015 lub 2016 roku.

Okręty klasy Virginia stanowić będą ważne narzędzie zwalczania wrogich okrętów podwodnych przez najbliższe kilkadziesiąt lat – aż do 2035 r.). Na ten rok planowane jest wprowadzenie ulepszonej (improved) klasy Virginia. Z 10 zwodowanych do tej pory okrętów tej klasy 3 bazują na Hawajach. Nie znaczy to jednak, że w regionie Azji i Pacyfiku nie przebywają okręty bazujące w innych portach.

Koniem pociągowym nawodnych sił ASW od lat 70. XX są fregaty klasy Oliver Hazard Perry. Powstały jako tanie okręty eskortowe dla zespołów okrętów wojennych oraz konwojów mających zmierzać do Europy. Łącznie powstało 71 okrętów tej klasy. Dla US Navy służyło 51 okrętów tej klasy, z czego po 2014 w zostanie 9, z czego 4 w portach Pacyfiku. Każdy z nich posiada 2 helikoptery SH-60 oraz zestaw sonar + sonar holowany. Uważa się, że w dalszym ciągu sprawdzają się jako narzędzie zwalczania okrętów przeciwnika zarówno w strefach przybrzeżnych, jak i na otwartym oceanie.

Następcy tej klasy, okręty Littoral Combat Ship (LCS), nie posiadają „wbudowanych” komponentów ASW. Konfiguracja tego typu dla okrętów LCS ma być dostępna od roku 2016, co przy towarzyszących tej klasie problemom przy prowadzaniu do służby należy traktować jako termin mocno wątpliwy.

Obecna generacja niszczycieli US Navy, Arleigh Burke, to okręty wielofunkcyjne. Z planowanych 75 zwodowano do tej pory 62, z czego 35 bazuje w portach Pacyfiku. Ich rolę jako platformy ASW potwierdzają zaawansowane czujniki elektro/opto/hydro, helikopter do misji ASW(od wersji Flight IIA – ostatnie 33 zwodowane – mają infrastrukturę dla 2 helikopterów SH-60).

Następcy klasy Arleigh Burke, klasa Zumwalt, przeżywa duże problemy. Obniżenie zakładanej liczby okrętów z początkowej 32 do 10 a ostatecznie do 3 dramatycznie podniosło koszty każdej jednostki. Na obecnym etapie trudno wyrokować o jego przydatności do działań ASW. Według przesłuchań przed komisją kongresu sonar umieszczony w tej klasie okrętów będzie działał lepiej w wodach przybrzeżnych, niż na otwartym oceanie. Na pokładzie znajdzie się miejsce dla 1 helikoptera oraz 4 UAV.

Wnioski:

  1. Obecne zdolności US Navy do zwalczania okrętów podwodnych przeciwnika opierają się głównie na platformach powietrznych: samolotach bazujących na lądzie (P-8A i P-3) oraz helikopterach bazujących na niszczycielach i korwetach.
  2. Obiektywne niezabezpieczenie lotniskowców przed atakami okrętów podwodnych może dodatkowo zachęcić do prób ataków na nie.
  3. Problemy finansowe rządu USA, a w szczególności Departamentu Obrony, doprowadzić mogą do opóźnienia we wprowadzeniu nowych klas okrętów i/lub ulepszania obecnie używanych.
  4. Wydaje się, że główny nacisk zostanie położony na prace nad wprowadzeniem systemów bezzałogowych różnego typu jako ekonomicznie najbardziej efektywnych i mogących w dużej mierze zastąpić drogie platformy załogowe.
  5. Geografia Zachodniego Pacyfiku skłania do zadania pytania o możliwość zainstalowania (istnienia?) systemu podobnego do Sound Surveillance System (SOSUS) monitorującego ruchy radzieckich okrętów podwodnych na Północnym Atlantyku.
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
B. Zgliński: ASW w Azji w kontekście rozwoju chińskiej broni podwodnej. Część pierwsza – USA Reviewed by on 20 grudnia 2013 .

Na początku grudnia na Okinawie wylądowały dwa pierwsze amerykańskie samoloty zwiadu morskiego P-8A Poseidon. Samoloty tego typu mają być następcami P-3 Orion, sięgającego korzeniami przełomu lat 50. i 60. XX wieku. Pojawienie się Posejdonów w Japonii należy rozpatrywać w ramach szerszego trendu wzmacniania zdolności państw regionu w dziedzinie Anti Submarine Weapons (ASW) wobec rozwoju sił

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź