Komentarz eksperta

B. Niedziński: Ambasada w Mongolii? Pewnie nie tak prędko

Po niedawnej (29 stycznia) wizycie w Warszawie mongolski minister spraw zagranicznych Luvsanvandan Bold – a w ślad za nim mongolskie media – poinformował, że Polska jeszcze w tym roku zamierza z powrotem otworzyć ambasadę w Ułan Bator. Taki komunikat został podany na stronie internetowej mongolskiego MSZ, sam zaś Bold w wywiadzie udzielonym CSPA mówił, iż ma nadzieję, że stanie się to w najbliższych miesiącach. Sprawa jest jednak trochę bardziej skomplikowana.

źródło: msz.gov.pl

źródło: msz.gov.pl

Jak wiadomo, Polska zamykała ambasadę w Mongolii dwukrotnie – w 1995 i 2009 r. – a w obu przypadkach powodem tego były oszczędności. Szczególnie ta druga decyzja budzi kontrowersje. W 2009 r. w bogatej w surowce naturalne Mongolii zaczynał się boom wydobywczy i interesowały się nią wszystkie największe koncerny górnicze, dzięki czemu od kilku lat jest ona jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Brak placówki dyplomatycznej przyczynia się do tego, że nasza obecność w Mongolii jest znikoma, zatem oszczędności wynikłe z zamknięcia ambasady są zapewne sporo niższe niż utracone korzyści[1].

Faktem jest, że w ostatnim czasie sporo się mówi na temat konieczności przywrócenia polskiej ambasady w Ułan Bator. Zwolennikami tego są m.in. prezydent Bronisław Komorowski i minister gospodarki Janusz Piechociński. Decyzja jednak należy do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a szef tego resortu Radosław Sikorski wypowiada się w tej sprawie bardziej powściągliwie.

– Będziemy podwyższać polską obecność dyplomatyczną w Ułan Bator. Już w tej chwili mamy tam konsula honorowego, mamy pracownika miejscowego i mamy nadzieję, że już w tym roku będzie tam także pracował polski dyplomata – mówił po spotkaniu z Boldem Radosław Sikorski[2]. Czyli żadna deklaracja w sprawie otworzenia ambasady nie padła. Wyjaśnienie, co się kryje za zwrotem o „podwyższaniu obecności dyplomatycznej”, można odnaleźć podczas posiedzenia senackiej komisji spraw zagranicznych na początku stycznia. Dyrektor Biura Infrastruktury w MSZ Tomasz Łukaszuk powiedział wówczas, że trwają rozmowy z innymi państwami Unii Europejskiej na temat powstania wspólnej placówki dyplomatycznej w Mongolii, gdyż w tym kraju nie potrzebujemy dużej ambasady, a jedynie jedno-, dwuosobowego zespołu do promocji naszych interesów gospodarczych. Tym bardziej, że podczas tego samego posiedzenia wiceminister Katarzyna Kacperczyk powiedziała, iż budżet MSZ na 2014 r. nie przewiduje utworzenia ambasady w Mongolii[3]. Warto też przypomnieć, że zaledwie na początku stycznia zawarto umowę, zgodnie z którą obywatele Mongolii chcący uzyskać polską wizę mogą składać wnioski w ambasadzie Czech w Ułan Bator, zamiast jak do tej pory w polskiej placówce w Pekinie, co również nie jest sygnałem, by istniał plan szybkiego otwierania przedstawicielstwa w Mongolii.

Powstaje zatem pytanie, na ile takie połowiczne rozwiązanie jest wystarczające. Na pewno dla Mongołów już teraz nastąpił znaczący postęp, bo jeżdżenie do Pekinu po wizę było uciążliwe i kosztowne. Natomiast z polskiego punktu widzenia? Można się zgodzić z opinią MSZ, że przy obecnym poziomie obrotów handlowych nie potrzebujemy w Mongolii dużej ambasady, więc wspólne przedstawicielstwo kilku unijnych państw może być dobrym pomysłem – ale z dwoma zastrzeżeniami. Po pierwsze, możemy dzielić siedzibę czy współpracować w sprawach konsularnych, ale podstawowym zadaniem polskiego dyplomaty powinna być promocja polskich interesów gospodarczych, a te wcale nie muszą się pokrywać z interesami pozostałych państw. Po drugie – jeśli współpraca gospodarcza będzie się rozwijać i obroty handlowe przyjmą bardziej zauważalne rozmiary niż obecnie, to docelowym rozwiązaniem powinna być jednak własna ambasada.


[1] http://www.polska-azja.pl/2013/10/20/b-niedzinski-dlaczego-warto-miec-ambasade-w-mongolii/

[2] PAP: „Sikorski: będziemy zwiększać obecność służby dyplomatycznej w Mongolii”,29.01.2014 r.

[3] tamże

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
B. Niedziński: Ambasada w Mongolii? Pewnie nie tak prędko Reviewed by on 10 lutego 2014 .

Po niedawnej (29 stycznia) wizycie w Warszawie mongolski minister spraw zagranicznych Luvsanvandan Bold – a w ślad za nim mongolskie media – poinformował, że Polska jeszcze w tym roku zamierza z powrotem otworzyć ambasadę w Ułan Bator. Taki komunikat został podany na stronie internetowej mongolskiego MSZ, sam zaś Bold w wywiadzie udzielonym CSPA mówił, iż

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź