Wywiady

Azjaci w Polsce: Kawabata Kenjiro, Japonia

Kenji2W cyklu “Azjaci w Polsce” przedstawiamy wywiady z Azjatami mieszkającymi w Polsce lub mającymi z nią silne związki. Jak odbierają nasz kraj i jego kulturę? Co podoba im się w Polsce, a co budzi ich niepokój? Poniższy tekst jest zapisem rozmowy Anny Boreckiej (AISEC-Polska) z pochodzącym z Japonii Kenjiro Kawabatą, praktykantem AIESEC w Centrum Dalekowschodnim SOTO w ramach projektu FANtAZJA, który w dniach 19-20 lutego organizuje Festiwal o Azji Wschodniej.

Anna Borecka : Jak długo jesteś już w Polsce?
W Polsce jestem już 4 tygodnie, a do Japonii wracam…. 10-tego kwietnia.

Jakie były Twoje pierwsze wrażenia na temat Polski?
Zanim przyjechałem tutaj, miałem takie wyobrażenie o Warszawie, że jest podobna do Tokio, jest dużo wysokich budynków, jest bardzo zatłoczona. Słyszałem, że Warszawa jest jednym z największych miast w Europie, więc myślałem, że jest jak Berlin albo Paryż, więc pewnie stąd to wyobrażenie. Ale prawdę mówiąc to Warszawa jest dużo ładniejsza niż się spodziewałem. Miasto jest bardzo przestronne, nie jest zatłoczone. Podoba mi się, że budynki nie są aż tak wysokie jak w Tokio czy Osace, więc stojąc w jednym miejscu ma się bardzo szeroki widok na miasto. Uważam, że Warszawa jest naprawdę piękna. Jedyne co mi sprawia trudność to komunikacja miejska, która jest bardzo skomplikowana i nie do końca ją jeszcze rozumiem.
Co było dla Ciebie największym zaskoczeniem?
Buty. Nigdy nie wiem gdzie powinienem zdjąć buty jak do kogoś przychodzę. W Japonii w każdym domu jest specjalny przedsionek na buty przy wejściu i nigdy nie wchodzimy w butach do mieszkania, tylko zmieniamy je na kapcie. A w Polsce zaskoczyło mnie to, że ludzie czasem chodzą w butach po mieszkaniu i nie wiem czy powinienem zdjąć buty czy nie. Zdziwiłem się też, że w Polsce jest dużo taniej niż w Japonii.
Czy coś jeszcze Cię zdziwiło?
Gdy szedłem pierwszego dnia do pracy, to zgubiłem się po drodze i pytałem przechodniów o drogę, ale żadna z osób, które zapytałem nie mówiła po angielsku. A przed przyjazdem myślałem, że w Polsce prawie wszyscy mówią po angielsku, ale na miejscu moje wyobrażenia okazały się nieprawdziwe. Teraz wiem, że bardzo dużo młodych ludzi mówi po angielsku, prawie każdy, z którym rozmawiam i jestem tym bardzo pozytywnie zaskoczony, a z drugiej strony starsi ludzie nie znają angielskiego.
Co w takim razie myślisz o języku polskim?
Jeszcze przed przyjazdem próbowałem się nauczyć podstawowych zwrotów po polsku, ale wymowa jest dla mnie bardzo trudna. Zdziwiło mnie, że po polsku trzeba odmieniać każde słowo i to zależy od liczby, osoby, rodzaju i innych kryteriów, to mi się wydaje okropnie trudne.

Co potrafisz powiedzieć po polsku?
Umiem się przedstawić, zapytać o godzinę i inne podstawowe zwroty. Staram się używać tych słów, które już znam po polsku jak rozmawiam z polskimi znajomymi, takie jak : „cześć, jak się masz?”, „dziękuję, dobrze/ nieźle, a Ty?”, „przepraszam”, „dziękuję”.
Jeśli porównałbyś Polaków z innymi narodami, z którymi miałeś styczność to jakie różnice wydają Ci się największe?
Do tej pory oprócz Polski byłem w Indiach i Stanach Zjednoczonych, w każdym z tych krajów po 2 tygodnie. Porównując ludzi, których spotkałem w Indiach czy U.S. z Polakami mogę powiedzieć, że Polacy są bardziej uprzejmi i mili. Myślę, że to może wynikać z tego, że dołączyłem do AIESEC i spotykam głównie ludzi z AIESEC, a w AIESEC są młodzi ludzie i zazwyczaj bardzo otwarci i uprzejmi, którzy mają kontakt z cudzoziemcami na co dzień, więc są bardzo przyjacielscy. Myślę, że Polacy mają również lepsze maniery.

A gdybyś porównał Polaków z Japończykami?
W moim odczuciu Polacy są bardziej otwarci na innych ludzi niż Japończycy. Japończycy są bardziej skłonni do zamykania się w swoich grupach przyjaciół i nie chcą nawiązywać kontaktu z kimś, kto nie jest w ich grupie. Tutaj ludzie są bardziej otwarci i nawet jeśli kogoś nie znają to nie odrzucają go na wstępie. Japończycy nie pokazują w sposób bezpośredni swoich uczuć ani myśli, ale pośrednio potrafimy odrzucić kogoś z grupy. Myślę, że Polacy nie są tacy , że zamykają się w swojej grupie i odrzucają innych.

Widzisz jakieś podobieństwa pomiędzy naszymi narodami?
Tak, widzę dużo podobieństw, np. to, że w Polsce i w Japonii też dziewczyny i chłopaki kolegują się ze sobą. Tylko, że w Japonii kolegujemy się bardziej w grupie niż pomiędzy sobą bezpośrednio.
Jakie masz plany na przyszłość i jak Twoja praktyka jest z nimi związana?
Chcę być dziennikarzem, a najbardziej korespondentem zagranicznym. Chcę podróżować po świecie, np. do Afryki i na Bliski Wschód i przekazywać Japończykom, ale nie tylko im, informacje o tym, co się dzieje w tych częściach świata. Myślę, że praktyka w SOTO, na której jestem bardzo mi pomoże w przygotowaniu do mojego zawodu. To jest praktyka edukacyjna, więc uczę się jak przekazywać wiedzę i umiejętności. Wydaje mi się, że dziennikach również musi wiedzieć jak ma przekazać to, co zobaczył czy usłyszał, musi też zrozumieć punkt widzenia osób, z którymi rozmawia. Myślę, że to jest ten sam proces, zarówno zawód dziennikarza jak i nauczyciela wymaga umiejętności zrozumienia innych i przekazania informacji. Trzeba wiedzieć jak się komunikować i wyrażać swoje myśli. To jest ta sama procedura.

Poznałeś innych Japończyków, którzy mieszkają w Polsce?
Tak, poznałem 4 Japończyków do tej pory. Myślę, że przeprowadzenie się z Japonii do Polski wymaga dużej odwagi i pewności siebie. Przeciętny Japończyk nie ma powodu, żeby się wyprowadzić z Japonii, z łatwością znajdzie w Japonii pracę i nie ma takiej przyczyny, dla której musiałby opuszczać swój kraj. A te osoby, które przeprowadziły się do Polski mają odwagę, żeby podjąć ryzyko. Chcą poznać ludzi z innych krajów, chcą doświadczyć czegoś innego, a do tego potrzebują większej pewności siebie i motywacji niż przeciętny Japończyk. Z tego co zauważyłem to w Warszawie nie ma wielu Japończyków, więc nie zamykają się w swoim towarzystwie, są też otwarci na kontakty z innymi.

Dlaczego zdecydowałeś się na Polskę?
Jest kilka powodów, po pierwsze Polska jest w Europie, a ja nigdy nie byłem w Europie i chciałem tu przyjechać. Po drugie moja koleżanka z AIESEC była w Polsce i podobało jej się bardzo, więc mi poleciła Wasz kraj. Mówiła, że Polacy są bardzo uprzejmi i mili i pokazała mi tę praktykę, na której teraz jestem. Po trzecie wiem z lekcji historii, że Polska ma bardzo tragiczną historię i chcę ją poznać. W przyszłości chcę być dziennikarzem, więc jest to dla mnie bardzo ciekawy temat. Przyjechałem do Polski z zamiarem nakręcenie dokumentu o Polsce i Polakach, chcę pokazać Japończykom jacy są Polacy. Chcę przeprowadzić wywiady z różnymi Polakami o historii Waszego kraju, ale nie tylko o historii, też na inne tematy. Chcę pokazać nie tylko ciemne strony, ale też jasne strony Waszej historii i Polski ogólnie, dlatego planuję przeprowadzić wywiady z rożnymi ludźmi, żeby pokazać jak najszerszy obraz Polski i przedstawić Polskę Japończykom. Więc wiele czynników złożyło się na tę decyzję.
Zmieniając trochę temat, co myślisz o polskich kobietach?
Polki są bardzo ładne, wyglądają całkiem inaczej niż Japonki, są wyższe i mają inny kolor oczu i włosów, ale myślę, że to co najważniejsze czyli troska i wrażliwość na innych są takie same.

Miałeś jakiekolwiek nieprzyjemne sytuacje jak do tej pory?
Nie, wszyscy są dla mnie mili. Tylko raz miałem dziwną sytuację, pierwszy raz wymieniałem pieniądze w kantorze i chyba zostałem oszukany, bo wymieniono mi pieniądze po bardzo niskim kursie 100 yenów za 2,39 zł, kilka dni później znowu wymieniałem pieniądze w innym kantorze i 100 yenów było za 3,4 zł. Myślę, że w tym pierwszym kantorze zostałem oszukany, bo to jest niewiarygodnie niski kurs.

Co najbardziej lubisz jeść odkąd jesteś w Polsce?
Kebab! Jadłem też pierogi i ogórki kiszone, to chyba tyle. Chciałbym spróbować więcej polskich potraw. Próbowałem też polskiej wódki, ale nie ma umiem odróżnić polskiej wódki od tej w Japonii. W Japonii nie produkujemy wódki, tylko importujemy i ta importowana jest bardzo podobna do polskiej. Normalnie w Japonii pijemy piwo i koktajle o niskiej zawartości alkoholu, ok. 2%. Japończycy mają słabą głowę do alkoholu. Myślę, że polskie piwo jest słodsze niż japońskie, japońskie piwo jest bardziej gorzkie.

Co byś najbardziej polecił Polakom z japońskiej kuchni?
Takoyaki, czyli ośmiornica opiekana w cieście, sukiyaki, czyli wołowina smażona w cukrze i sosie sojowym maczana w surowym jajku, ramen, czyli nudle z wieprzowiną w bulionie. To są moje ulubione dania i bardzo polecam.

Próbowałeś już sushi w Warszawie?
Tak, wczoraj jadłem maki. W porządku, smakowało mi. Ale jestem ciekawy jak w Polsce smakuje surowy tuńczyk i łosoś i czy różni się od tego w Japonii.

Jaki ogólnie Japończycy mają obraz Polski?
Tak naprawdę, Japończycy nie wiedzą zbyt dużo o Polsce, myślą, że jest podobna do Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Francji. Jedyne informacje jakie do nas docierają na temat Polski, to te o Waszej tragicznej historii. Więc przeciętny Japończyk ma wyobrażenie, że polski naród jest smutnym narodem z powodu historii. Zanim tutaj przyleciałem, szukałem informacji o Polce i Warszawa jest dosyć znana wśród Japończyków, wszyscy wiedzą, że to jest stolica, ale nie wszyscy wiedzą np. o Krakowie. Ogólnie Japończycy lubią zachodnią architekturę i styl, oglądają dużo zachodnich filmów i mają takie wyobrażenie np. o Warszawie, że przypomina takie miasta jak Paryż, dlatego mają pozytywne skojarzenia z Polską. Ale ogólnie bardzo mało wiemy o Polsce, prawdę mówiąc, zanim nie zacząłem szukać informacji, to nie zdawałem sobie sprawy, że Fryderyk Chopin, Maria Skłodowska – Curie i Mikołaj Kopernik byli Polakami. Wielu Japończyków tego nie wie.

Jakie masz plany na resztę swojego pobytu w Polsce oprócz praktyki?
Chcę nakręcić dokument o Polsce i Polakach. Chciałbym odwiedzić inne polskie miasta: Lublin, Kraków i Zakopane najbardziej. W Internecie i przewodnikach czytałem, że Lublin ma bardzo ciekawą historię. Ale jeszcze nie zdecydowałem jakie miasto odwiedzę najpierw.

Czy zarekomendowałbyś Polskę innym Japończykom?
Absolutnie tak, no może oprócz zimy, bo jest strasznie zimno. Chociaż w zimie jest bardzo ładnie jak pada śnieg. W Japonii jeździłem na narty i snowboard, więc to nie pierwszy raz jak widzę śnieg, aczkolwiek w Kioto, gdzie mieszkam nigdy nie ma śniegu.

Dziękuję za rozmowę

Kenjiro Kawabata przyjechał na praktykę w ramach projektu FANtAZJA, który w dniach 19-20 lutego organizuje Festiwal o Azji Wschodniej, więcej informacji na stronie projektu i na fanpage’u na Facebooku:
www.aiesec.pl/project26/
http://www.facebook.com/pages/FANtAZJA-festiwal/190115287667936

W ramach projektu AIESEC University będzie można także uczęszczać na zajęcia z j. chińskiego www.learnbyplay.pl ,

Udostępnij:
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia
Azjaci w Polsce: Kawabata Kenjiro, Japonia Reviewed by on 4 lutego 2011 .

W cyklu “Azjaci w Polsce” przedstawiamy wywiady z Azjatami mieszkającymi w Polsce lub mającymi z nią silne związki. Jak odbierają nasz kraj i jego kulturę? Co podoba im się w Polsce, a co budzi ich niepokój? Poniższy tekst jest zapisem rozmowy Anny Boreckiej (AISEC-Polska) z pochodzącym z Japonii Kenjiro Kawabatą, praktykantem AIESEC w Centrum Dalekowschodnim

Udostępnij:
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    15
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • Avatar lcd screen display for nokia 5300

    The other day, while I was at work, my cousin stole my iPad and tested to see if it can survive a twenty five foot drop, just so she can be a youtube sensation. My iPad is now broken and she has 83 views. I know this is totally off topic but I had to share it with someone!

  • Bardzo ciekawy wywiad. Dziękuję i życzę dużo przyjemnych chwil w Polsce oraz samych sukcesów w realizacji Pańskich zamierzeń, szanowny Panie Kawabata!
    P.S. Pytanie p. Wnikliwego jest jak najbardziej na miejscu. Mam wrażenie, że lubimy epatować historią, a nie – jak np. Niemcy albo Czesi – mówić o swoich dzisiejszych atutach. Zapominamy o tym, że inni w swojej historii wycierpieli bardziej, np. Rosjanie, Serbowie, Bułgarzy. Jak i o tym, że Japończyków i innych zapewne bardziej interesuje oferta polskiego przemysłu i rolnictwa niż heroizm naszych kolejnych, na ogół nieudanych powstań.

  • „Ale ogólnie bardzo mało wiemy o Polsce, prawdę mówiąc, zanim nie zacząłem szukać informacji, to nie zdawałem sobie sprawy, że Fryderyk Chopin, Maria Skłodowska – Curie i Mikołaj Kopernik byli Polakami. Wielu Japończyków tego nie wie” – znakomicie, po prostu cudownie…Pytanie do wszystkich polskich ambasad w Azji: co robicie aby promowac Polske?Nie siebie w Azji, ale Polske wsrod Azjatow?!
    pozdrawiam i zycze p. Kawabate wielu pieknych wrazen z Polski oraz spelnienia marzen dziennikarskich

  • Panie Kawabata jeśli chce pan poznać Kraków to zapraszam mieszkam w Krakowie i chętnie pana po nim oprowadzę. Jestem na kierunku „Turystyka” służę pomocą.

    Pozdrawiam

Pozostaw odpowiedź