Japonia news,News

Atak na ambasadę Japonii w Seulu

8 stycznia, około godz. 8:18 czasu koreańskiego mężczyzna narodowości chińskiej zaatakował ambasadę Japonii w Seulu, obrzucając ją koktajlami Mołotowa. Dwa z czterech pojemników z benzyną trafiły bezpośrednio w ścianę budynku, jednak nie doszło do pożaru, nikt nie został ranny. Zatrzymany 38-letni mieszkaniec Guanghzou powiedział policji, że jego babka była tzw. „kobietą pocieszycielką” (jap. inafu) i była zmuszana do nierządu na rzecz armii japońskiej podczas II wojny światowej. Atak miał być formą protestu przeciwko działaniom japońskiego rządu, który od lat unika wystosowania odpowiednich przeprosin oraz wypłaty rekompensat dla wykorzystywanych kobiet. Mężczyzna przyznał się również do podpalenia bramy chramu Yasukuni w Tokio 26 grudnia zeszłego roku.

 

Źródło: Kyodo News, Korea Times

Opracowanie: Agata Czapkowska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Atak na ambasadę Japonii w Seulu Reviewed by on 9 stycznia 2012 .

8 stycznia, około godz. 8:18 czasu koreańskiego mężczyzna narodowości chińskiej zaatakował ambasadę Japonii w Seulu, obrzucając ją koktajlami Mołotowa. Dwa z czterech pojemników z benzyną trafiły bezpośrednio w ścianę budynku, jednak nie doszło do pożaru, nikt nie został ranny. Zatrzymany 38-letni mieszkaniec Guanghzou powiedział policji, że jego babka była tzw. „kobietą pocieszycielką” (jap. inafu) i

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • en.wikipedia.org/wiki/List_of_war_apology_statements_issued_by_Japan

  • Nie uważam by była to jakaś prowokacja byłaby nią gdyby był przedstawicielem jakiejś organizacji Chińskiej lub służb specjalnych ale jestem przekonany że tak nie jest ale historia ciąży na stosunkach między tymi krajami i nie można powiedzieć że ten człowiek nie miał argumentów.

    • Japończycy z wielkim uporem zaprzeczają popełnionym zbrodniom albo je minimalizują do nieznacznych rozmiarów albo tez zdawkowo przepraszają.
      Są o wiele mniej elastyczni niż Niemcy, którzy praktycznie rozwiązali problem winy i rekompensaty, przeto mogą funkcjonować w Europie jako
      normalny partner.
      Japończycy znani ze swojego sztywnego stanowiska, nie tylko w tej sprawie będą płacili za swój brak zdolności politycznych. Ten problem (zbrodni wojennych) nie umrze śmiercią naturalną i mam ważenie, że coraz silniejsze Chiny w odpowiednim czasie wystawią rachunek Japończykom.
      Z drugiej strony Chiny zbijaj kapitał polityczny, ponieważ takie a nie inne
      stanowisko Japonii odpycha od niej potencjalnych sojuszników azjatyckich.

      • Avatar Adam S.

        Największym problemem jest fałszowanie historii w japońskich podręcznikach szkolnych. Ten incydent miał miejsce akurat w Korei, ale faktycznie historia stosunków japońsko-chińskich także jest pełna ciemnych kart. Nic dziwnego, że od lat sondaże przeprowadzane zarówno w Chinach jak i w Japonii pokazują bardzo negatywny stosunek tych społeczeństw do siebie.

Pozostaw odpowiedź