BLOGOSFERA

Arcydzieła japońskie we Wrocławiu

Historia kontaktów Europy z Japonią sięga połowy XVI w. Legendarny archipelag odkryli Portugalczycy w 1543 r., natomiast od XVII w. handel z Japończykami prowadzili Holendrzy. Pochodzące stamtąd towary, z racji ich niebywale wysokich cen, mogli w Europie zakupywać jedynie najmożniejsi. Pierwsze kolekcje powstawały na europejskich dworach królewskich i książęcych. W XVIII w. pojawiła się w europejskiej sztuce stosowanej moda na chinoiserie i japonerie, w Polsce szczególnie popularna za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Jednak w świadomości Europejczyków wyroby obydwu kultur były traktowane jako szeroko pojęty Orient. Zainteresowanie kulturą Japonii zwiększyło się na kontynencie europejskim po 1853 roku, po ponownym otwarciu granic. Fascynacja była obopólna, w Japonii zachwyt wzbudzała zachodnia technologia, natomiast Europejczycy oszaleli na punkcie kolekcjonerstwa sztuki wyspiarzy.

01_IMG_20151112_105811_c

Ekspozycja „Arcydzieła sztuki japońskiej w kolekcjach polskich” w Muzeum Narodowym we Wrocławiu ukazuje najlepsze i najciekawsze zabytki zgromadzone w polskich muzeach. Wrocławska edycja wystawy obejmuje ponad 200 przykładów najbardziej charakterystycznych aspektów dawnej twórczości artystycznej Japończyków – malarstwo na jedwabiu, grafikę, rzeźby oraz rzemiosło artystyczne z epok Edo (1600–1868 ), Meiji (1868– 1912) oraz Taisho (1912– 1926 ). Pokazane przedmioty wytwarzano na potrzeby samych Japończyków i zgodnie z ich upodobaniami estetycznymi, a także wyroby eksportowe wykonywane dla zachodnich odbiorców.

Sztuka japońska wywarła duży wpływ na sztukę Zachodu. Przedmiotami dekorowanymi motywami roślinnymi i zwierzęcymi, ukazującymi mijającą chwilę, fascynowali się impresjoniści, a ich kompozycje ukształtowały podstawy Nowego Stylu, czyli secesji. Zbierali je artyści (Manet, Degas, Zola, Whistler), były poszukiwane przez przedstawicieli elit, i nie tylko po to, by zaspokoić chęć posiadania, ale przede wszystkim celem poznawania odmienności.

W sztuce japońskiej wszechstronnie i bogato reprezentowane są  barwne drzeworyty ukiyo-e („obrazy przepływającego świata” – wielobarwne druki powstałe dzięki perfekcyjnej współpracy malarza, rytownika i drukarza). W dawnej Japonii (podobnie jak w Chinach czy Tybecie) odbijano pismo (dopiero później wynaleziono czcionkę) i ilustracje na papierze za pomocą drewnianych rzeźbionych klocków powlekanych farbą. Wśród zabytków pokazanych na wystawie znajduje się również jeden z najbardziej popularnych w Europie barwnych drzeworytów ukiyo-e, Delikatny wiatr, piękny poranek z serii Trzydzieści sześć widoków góry Fuji autorstwa Katsushika Hokusai ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie (na zdjęciu prawy dolny róg).

02_IMG_20151112_110946_c

Obrazy japońskie (podobnie jak chińskie) malowane są tuszem i farbami wodnymi na jedwabiu i papierze, a także na parawanach. Najczęściej spotykanym motywem jest środowisko zwierząt i roślin. Japonia jest nazywana Krajem Kwitnącej Wiśni, dlatego na wystawie można zobaczyć czteroskrzydłowy parawan (na zdjęciu wyżej), na którym drzewo kwitnącej wiśni symbolizuje wiosnę.

03_IMG_20151112_110931_c

Nurimono to zachwycające blaskiem, gładkością i subtelną dekoracją przedmioty pokryte laką, jak: szkatułki na przybory do kaligrafii (suzuribako), pudełka na lekarstwa (inrö), pojemniki na jedzenie (jubako) czy kadzidła (kögö). Wykonywano je podobnie jak w Chinach (nakładając warstwa na warstwę i susząc w ciepłym oraz wilgotnym otoczeniu), jednak ostatni etap dekoracyjny był odmienny, gdyż stosowano technikę prószenia makie. Polega ona na sypaniu przez bambusową rurkę sproszkowanego metalu (najczęściej złota) na wilgotny rysunek pokryty sokiem lakowym na powierzchni przedmiotu. Przypomina to sypanie ceremonialnych piaskowych mandali przez mnichów tybetańskich.

04_IMG_20151112_110138_c

Jednym z najcenniejszych zabytków prezentowanych na wystawie jest suzuribako – szkatułka na przybory do kaligrafii autorstwa Igarashi Dōho I ( zm. 1678). Jest wykonana z drewna pokrytego laką prószoną złotym proszkiem. Jej twórca, Igarshi Dōho I to najwybitniejszy reprezentant jednej z najlepszych japońskich szkół mistrzów laki – Igarashi. Działał w Kanazawa w prowincji Kaga. Szkatułkę zdobi typowy dla artysty temat – jesienna łąka w poświacie księżyca. Misternie zdobione laką i sproszkowanym złotem oraz inkrustacją z macicy perłowej pudełko trafiło do Wrocławia za sprawą jednego z najznaczniejszych europejskich kolekcjonerów – Victora Zuckerkandla, potentata w branży metalurgicznej końca XIX wieku, który o japonika konkurował z Albertem Neisserem i Feliksem Jasieńskim. To właśnie z ich przedwojennych zbiorów pochodzi najwięcej wystawionych zabytków. Na świecie zachowały się jedynie trzy prace tego japońskiego artysty, w tym jedna – prezentowana na wystawie – która znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

05_IMG_20151112_110558_c

Militaria na wystawie reprezentują samurajskie rynsztunki pochodzące z epoki Edo oraz miecze, a także zespoły jelców tarczowych tsub (gardy, które nie pozwalają zsunąć się dłoni z rękojeści na ostrze oraz chroniące przed uderzeniem przeciwnika), czy innych ozdobnych elementów rękojeści miecza (kapturów kashira, pierścieni fuchi).

Zbroja japońskiego samuraja składała się z wielu metalowych części połączonych kolorowymi jedwabnymi taśmami i sznurami. Główną jej częścią był pancerz chroniący klatkę piersiową i plecy. Do niego były dowiązywane wielkie prostokąty naramienników i taszki (płytki) tworzące rodzaj spódniczki. Do tego jeszcze nagolenniki i buty z niedźwiedziej skóry. Groźny wygląd samuraja podkreślał hełm z rogami i maska o przerażającym grymasie. U pasa noszono wachlarz, który oprócz wachlowania służył do kierowania wojskiem, a nawet jako broń.

06_militaria

W gablotach Muzeum wystawiono również dekoracyjne wyroby metalowe, ceramikę i tkaniny. Z tkanin japońskich sprowadzano przede wszystkim kimono, służące do przewiązywania pas obi, a także chustę fukusa (używane do pakowania prezentów) oraz ozdobne makaty.

Przedmiotami kolekcjonerskich pasji europejskich, również Polaków, była drobna rzeźba figuralna wykonywana z kości lub drewna – guzy netsuke i nieco większe „rzeczy do ustawiania” – okimona.

Całość ekspozycji uświadamia zwiedzającemu, jak dalece odmienny kanon obowiązywał w Japonii, jak trwałości i codzienności przeciwstawiał on kontemplację chwili, ulotności, a sztuce tzw. wysokiej przedmioty codziennego użytku.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Arcydzieła japońskie we Wrocławiu Reviewed by on 14 grudnia 2015 .

Historia kontaktów Europy z Japonią sięga połowy XVI w. Legendarny archipelag odkryli Portugalczycy w 1543 r., natomiast od XVII w. handel z Japończykami prowadzili Holendrzy. Pochodzące stamtąd towary, z racji ich niebywale wysokich cen, mogli w Europie zakupywać jedynie najmożniejsi. Pierwsze kolekcje powstawały na europejskich dworach królewskich i książęcych. W XVIII w. pojawiła się w

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Wenfangsibao

Sinolog pasjonat. Zainteresowany historią i życiem codziennym społeczeństwa chińskiego. Prowadzi blog "Dawne Chiny" na łamach Salonu 24.

Pozostaw odpowiedź