Analiza CSPA#6: Co po werdykcie trybunału w Hadze?

 ›  ›  ›  › Analiza CSPA#6: Co po werdykcie trybunału w Hadze?

Komentarz eksperta,Top news,[ ANALIZY ]

Analiza CSPA#6: Co po werdykcie trybunału w Hadze?

co po werdykcie

Założona w styczniu 2013 przez Filipiny sprawa przeciwko chińskim roszczeniom w filipińskiej wyłącznej strefie ekonomicznej od początku była źródłem gorącej debaty prawnej i politycznej. Spory wokół legalności sprawy i prawomocności wyroku toczyły się praktycznie do chwili jego ogłoszenia. Chiny od samego początku deklarowały, że nie uznają werdyktu, podważając nawet kompetencje Trybunału.

Przeczytaj całą analizę TUTAJ.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Analiza CSPA#6: Co po werdykcie trybunału w Hadze? Reviewed by on 25 lipca 2016 .

Założona w styczniu 2013 przez Filipiny sprawa przeciwko chińskim roszczeniom w filipińskiej wyłącznej strefie ekonomicznej od początku była źródłem gorącej debaty prawnej i politycznej. Spory wokół legalności sprawy i prawomocności wyroku toczyły się praktycznie do chwili jego ogłoszenia. Chiny od samego początku deklarowały, że nie uznają werdyktu, podważając nawet kompetencje Trybunału. Przeczytaj całą analizę TUTAJ.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Szczecińskim, publicysta, tłumacz, redaktor na portalu konflikty.pl. Interesuje się wojskowością Dalekiego Wschodu ze szczególnym uwzględnieniem Japonii. Mieszka w Szczecinie. Znajomość języków: angielski, niemiecki, francuski. Ekspert CSPA: Japonia.

komentarze 3

  • Czy wspomniane w artykule stare mapy zostały gdzieś opublikowane? Można je zobaczyć?

    • Paweł Behrendt

      Ciężko je znaleźć, głównie prezentowano je na konferencjach naukowych, część na wystawach. Na dostępnych zdjęciach niewiele widać.

  • To powinno dać wiele do myślenia na Kremlu. Chiny sygnalizują od 20 lat, że mogą potrzebować przestrzeni życiowej i nowych źródeł surowców energetycznych dla utrzymania wzrostu. I wale nie są takie „pokojowe” jak to się utrzymuje. Tybet nie stanowił żadnego zagrożenia dla Chin, ale go zajęli. Również „maleńki” Wietnam i Birma nie były żadnym przeciwnikiem dla Pekinu, ale je zaatakowali.

    Pekin zgłaszał wobec Kremla roszczenia terytorialne w latach 60. zeszłego stulecia. Pretensje dotyczyły obszaru o rozmiarach ponad 1,5 mln kilometrów kwadratowych, obejmującego m.in. obwody Amurski i Czytyjski oraz Kraj Nadmorski. Ostatnio popularne w publicystyce Chińskiej stało się hasło: „Ziemia bez ludzi, dla ludzi bez ziemi.”

    Jeśli Chiny spotkają się ze zdecydowanym oporem na południu (Wietnam, Indonezja, Filipiny i stojąca za tym wszystkim machina USA), który uniemożliwi im korzystanie z zasobów surowcowych regionu, to skierują się na północ. Ale stanie się to bez krzyków i rwetesu, tylko po cichutku, a w ostateczności w formie referendum na wzór Krymskiego.

Pozostaw odpowiedź