BLOGOSFERA

Adam Machaj, Raport z Państwa Środka: Zakupy w Chinach za 50 zł

Zakupy w Chinach za ponad 50 zł (fot.: Adam Machaj)

Oto co można kupić w Chinach dysponując równowartością 50 zł:

  1. Coca-cola, 600 ml – 1,30 zł
  2. Wódka, 0,5 litra, 56% alk. – 2,60 zł
  3. Szczotka do kąpania/masowania – 8 zł
  4. Herbata zielona, 250 gramów – 10 zł
  5. Ziarna słonecznika w łuskach, 228 gramów – 3,50 zł
  6. Dwie paczki papierosów – 11 zł
  7. Śliwki, 2 kg. – 10 zł
  8. Suszone rybki ala szprotki (gotowe do spożycia), 100 gramów – 3 zł
  9. Mleko, 5 woreczków po 200 ml czyli litr – 7 zł
  10. Reklamówka na zakupy – 10 gr

W sumie dało to nam 56,50 zł. Budżet przekroczony, bez mleka wyszłoby prawie dokładnie 50 zł. Zakupy zostały zrobione dn. 29 lipca 2013 roku w mieście Changsha, w sklepie Carrefour. Myślę, że tymi zakupami obalamy mit supertanich Chin. Nie jest drogo, ale nie jest też jakoś specjalnie tanio. Na uwagę zasługuje alkohol oraz papierosy, na które nie ma nałożonej akcyzy, a ceny produkcji są stosunkowo tanie, więc i ceny w sklepach, w porównaniu z Europą, również bajecznie tanie (mogłem kupić 2 paczki za 6 zł, najtaniej). Na liście nie ma wielu produktów, które służą nam do przyrządzania potraw w domu. Tak się składa, że w 95% przypadków jadam poza domem i sam nic nie gotuję, więc nie miałem również potrzeby kupowania pewnych produktów. Marże jedzenia w punktach gastronomicznych są na tyle niskie, że nie opłaca mi się samemu gotować. Miejsc, aby zjeść, mam również pod dostatkiem. Na dole w budynku, w którym mieszkam, naliczyłem 11 knajp – ceny przystępne, wieczorem dochodzą kuchnie uliczne a to tylko jeden wieżowiec.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Adam Machaj, Raport z Państwa Środka: Zakupy w Chinach za 50 zł Reviewed by on 4 września 2013 .

Oto co można kupić w Chinach dysponując równowartością 50 zł: Coca-cola, 600 ml – 1,30 zł Wódka, 0,5 litra, 56% alk. – 2,60 zł Szczotka do kąpania/masowania – 8 zł Herbata zielona, 250 gramów – 10 zł Ziarna słonecznika w łuskach, 228 gramów – 3,50 zł Dwie paczki papierosów – 11 zł Śliwki, 2 kg.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Adam Machaj, szczecinianin, związał swoje - prywatne, jak i zawodowe - życie z Chinami. Obecnie mieszka w Changsha. Prowadzi popularnego bloga Raport z Państwa Środka.

komentarze 4

  • Sam przez wakacje jadłem w knajpce niedaleko dzielnicy uniwersyteckiej w Pekinie za 12-30 yuanow. I to porcje których nie da się zjeść. Ale fakt że trzeba przynajmniej rozróżniać znaki na rodzaje mięsa.

  • Osoby nie znajace chinskiego i slabo poruszajace sie po Pekinie, faktycznie skazane sa na fast foody lub obiady powyzej 50 RMB, reatuarcje z anglojezycznym menu, lub najlepiej dzielnice ambasad lub obcokrajowcow.

    Jesli ktos jednak komunikatywnie mowi po chinsku, to bez problemu znajdzie restauracje gdzie zje ponizej 50 juanow na glowe. Istotna kwestia jest w tym wypadku czy je sam, czy w towarzystwie 2-3 innych osob. Jesli te drugie, to zjedzenie obfitego posilku ponizej 50 RMB na glowe nie jest zadnym wyczynem, wystarczy pojsc do pierwszej lepszej knajpki.

    To pokazuje ze jesli ktos wiaze z Chinami jakies nadzieje, to warto jak Adam Machaj, ktorego z przyjemnoscia czytuje tutaj i w innych miejscach internetu, zainwestowac troche czasu i nauczyc sie jezyka. Wowczas „odrabia sie” to z kazdym posilkiem, podczas gdy inni slabo sie orientuja i placa ekstra.

  • Jest bardzo mało miejsc w Pekinie, gdzie zjemy obiad za RMB50. Nie wliczam fast-foodów.

    • Bez przesady. W Pekinie bywalem dosc czesto i ceny w knajpach nie sa jakies powalajace. Jedna osoba naje sie spokojnie za 30 rmb. Nie wiem co kolega ma na mysli mowiac fast-food ale jezeli mam sie odniesc do restauracji to do takich miejsc raczej idzie sie w pare osob i rachunek zbiorczy za 4 osoby 200 rmb to na prawde mamy dosc duzy wybor lokali. Pomijam knajpy serwujace bao zi, jiao zi (pierogi) czy muzulmanski la mian (makaron z dodatkami) bo moze to dla kolegi jest fast food ale tam jedna osoba naje sie za 30 rmb spokojnie. Moze niech wypowiedza sie inne osoby, ktore mialy okazje stolowac sie w Pekinie (najlepiej pomieszkac troche tak aby mialy rzeczywisty obraz).

Pozostaw odpowiedź