BLOGOSFERA

Adam Machaj, Raport z Państwa Środka: Język chiński

 
  Język chiński fot. Adam Machaj / Pekin, stare miasto

 

Język chiński zwany w Chinach zhong wen lu han yu jest dla nas Europejczyków, którzy nie mieli okazji się z nim bliżej zetknąć, bardzo egzotyczny i w świadomości wielu z nas bardzo trudny do nauczenia. Co do egzotyczności to oczywiście trzeba się zgodzić, że język chiński w odniesieniu do języków indoeuropejskich jest taki. Nie ma w nim praktycznie żadnego wspólnego z naszym słownictwa (poza paroma wyjątkami), tonalność wymowy również powoduje, że przy pierwszym zetknięciu z chińskim nie jesteśmy praktycznie w stanie rozróżnić poszczególnych dźwięków a na pewno już nie jesteśmy ich w stanie poprawnie odtworzyć. I właśnie zrozumienie oraz wymowa wydają się być najtrudniejszymi elementami przy nauce języka chińskiego. Nie jesteśmy oczywiście na przegranej pozycji bo sami Chińczycy, zależnie od miejsca zamieszkania wymawiają słowa różnie i nie zawsze się do końca wzajemnie rozumieją. Dla obcokrajowców najlepszym regionem do nauki są północno-wschodnie tereny Chin czyli będzie to Pekin, Tianjin oraz prowincje Liaoning, Jilin, Heilongjiang. W tych miejscach ludzie mówią tzw. standardem języka chińskiego czyli pu tong hua co w wolnym tłumaczeniu znaczy „mowa powszechna”. Jest to urzędowo zatwierdzony dialekt języka chińskiego jako jedyny obowiązujący na terenie Chińskiej Republiki Ludowej. Inne dialekty są znane tylko lokalnie a ich zasięg bardzo ograniczony. Oczywiście w innych regionach Chin ludzie też znają i coraz powszechniej posługują się „mową powszechną” ale ich wymowa nie jest na tyle czysta i poprawna aby polecać ją jako bazę do nauki dla obcokrajowca. Chińczyk Chińczyka zrozumie nawet jeżeli ten drugi mówi niepoprawnie, obcokrajowcowi jest już znacznie gorzej. Tym co może napawać optymizmem jest to, że gramatyka języka chińskiego jest bardzo prosta. Dla przykładu w czasie teraźniejszym powiemy „Ja iść jeść, Ty iść jeść, itd” to chcąc stworzyć czas przyszły dodamy tylko słówko czasu i wtedy powiemy „Jutro ja iść jeść, jutro ty iść jeść, itd”. Bardzo proste dla obcokrajowców, którzy często nie potrafią rozłożyć zdania na czynniki pierwsze w swoim ojczystym języku. Co więcej dla Polaków może być miłym zaskoczeniem a dla innych już nacji utrapieniem to to, że Chińczycy rozróżniają takie dźwięki jak „dz, dzi, c, ci, dż, cz, sz, itd.” co bardzo ułatwia Polakom poprawną wymowę oraz zrozumienie. Trudniejszy jest już zapis języka chińskiego znakami han zi ale to już można pominąć. Możliwy jest zapis używając alfabetu łacińskiego (tzw. pin yin) i tak też swoją naukę zaczynają obecnie chińskie dzieci. Jednak dla ambitnych na pocieszenie powiem, że istnieje tylko kilkadziesiąt podstawowych kombinacji kresek, które używamy w różnych układach. Niestety znaki nie mają żadnej reguły i trzeba się ich wyuczyć na pamięć. Aby w miarę swobodnie poruszać się po chińskiej rzeczywistości powinniśmy umieć przeczytać od 2 do 4 tysięcy znaków. Należy pamiętać, że przeczytać nie znaczy napisać bo ta ostatnia jest sztuką dużo trudniejszą.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Adam Machaj, Raport z Państwa Środka: Język chiński Reviewed by on 4 października 2012 .

Język chiński     Język chiński fot. Adam Machaj / Pekin, stare miasto   Język chiński zwany w Chinach zhong wen lu han yu jest dla nas Europejczyków, którzy nie mieli okazji się z nim bliżej zetknąć, bardzo egzotyczny i w świadomości wielu z nas bardzo trudny do nauczenia. Co do egzotyczności to oczywiście trzeba

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź