BLOGOSFERA

Adam Juchniewicz, Kolejny rok w Chinach: Pieniądze rodzą się w szufladach

„Chiny kontynentalne posiadają największą proporcję kobiet na głównych stanowiskach zarządzających, wyprzedzając w rankingu między innymi Hongkong, Stany Zjednoczone oraz Wielką Brytanię.”

(http://chinanews.pl/tag/rownouprawnienie/)

źródło: commons.wikimedia.org

źródło: commons.wikimedia.org

A mimo to pozycja kobiety w Chinach nie jest wcale porównywalna z pozycją mężczyzny. Każdej z płci natura – i kultura – przypisała odmienne role i mimo, że mamy XXI wiek, w tym aspekcie „Chińczyki trzymają się mocno”.

Pani Wang. pochodzi z jednego z większych miast w Chinach – z Chongqing. Jej mąż – z mniejszego miasta w prowincji Fujian. Mieszkają tu, w Fujian.

Adam: Pracuje pani?

Wang: Nie, dwa lata temu postanowiłam odejść z pracy. Byłam księgową w firmie produkcyjnej. Od dwóch lat jestem gospodynią domową. Sprzątam, gotuję, odwożę syna do i ze szkoły. A poza tym – uwielbiam zakupy! Guangjie (czyli właśnie zakupy) to moja ulubiona rozrywka.

Adam: Hm, czyli finansowo jest pani teraz zależna od męża?

Wang: Zależna od męża? [śmieje się] Nie, nie jestem od nikogo zależna, robię to, co chcę!

Adam: Zaraz, zaraz, nie pracuje pani, kto więc utrzymuje rodzinę?

Wang: Mąż oczywiście! To w Chinach tradycja – mężczyzna ma obowiązek utrzymać rodzinę. Zarabianie pieniędzy nie jest problemem kobiety.

Adam: Czyli musi pani prosić męża o pieniądze na zakupy?

Wang: Nie, nigdy go nie proszę o pieniądze.

Adam: Jak to? Jeśli zabraknie pieniędzy, to co pani robi?

Wang: Jeśli mi zabraknie, to biorę je z szuflady.

Adam: Z szuflady… A kto je do tej szuflady wkłada?

Wang: No przecież, że mąż!

Adam: Większość kobiet w Europie czułaby się w takiej sytuacji trochę niekomfortowo, wolą być w pełni niezależne od męża…

Wang: Niekomfortowo? Dlaczego? Nie rozumiem.

Adam: Myślę, że to po prostu jedna z różnic kulturowych.

Wang: Chyba tak.

Adam: Dziękuję za rozmowę, pani Wang!

Wang: Dziękuję, panie Adamie!

 

Blog: rokwchinach.net

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Adam Juchniewicz, Kolejny rok w Chinach: Pieniądze rodzą się w szufladach Reviewed by on 31 marca 2014 .

„Chiny kontynentalne posiadają największą proporcję kobiet na głównych stanowiskach zarządzających, wyprzedzając w rankingu między innymi Hongkong, Stany Zjednoczone oraz Wielką Brytanię.” (http://chinanews.pl/tag/rownouprawnienie/) A mimo to pozycja kobiety w Chinach nie jest wcale porównywalna z pozycją mężczyzny. Każdej z płci natura – i kultura – przypisała odmienne role i mimo, że mamy XXI wiek, w tym aspekcie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Witam Dawnego Znajomego!

    Jako ciekawostkę dodam od siebie, że małżeństwo w Chinach nadal jest traktowane jako inwestycja, mająca kontynuację rodu, na dodatek jeśli narodzi się syn, młoda matka ma powagę społeczną, nawet życie w luksusie. Dodam, że jest to chiński ideał żony i matki, respektujący konfucjańską doktrynę, do którego dąży większość kobiet.

    Kobieta w dzieciństwie słucha ojca, w małżeństwie swego partnera, a gdy zostanie wdową – syna. Nie trzeba się dziwić, że w dużych aglomeracjach, współczesne Chinki chcą się emancypować.

    Część z nich nadal nie odstępuje od dawnego zwyczaju i tak jak pani Wang żyje sobie swobodnie u boku męża będąc na jego utrzymaniu.

Pozostaw odpowiedź