Artykuły,Indie news,Publicystyka

A. Szymański: Aktywista podrywa Indusów do walki o zaostrzenie ustawy antykorupcyjnej

Minął już ósmy dzień, w którym Anna Hazare (właśc. Kisan Baburao Hazare), indyjski 74-letni społeczny aktywista, weteran wojny indyjsko-pakistańskiej z roku 1965, prowadzi głodówkę na placu Ramlila Grounds w New Delhi, starając się zmusić rząd Indii do przyjęcia bardziej rygorystycznego projektu ustawy antykorupcyjnej. Do rozpoczęcia protestu skłoniło Hazarę kilka skandali, jakie ostatnio wybuchły w Indiach, m. in. oszustwo w branży telekomunikacyjnej, które miało kosztować rząd Indii 39 mln dolarów amerykańskich. W niedzielę (21.08) w stolicy kraju protestowało co najmniej 50 tysięcy ludzi oraz ok. 80 tysięcy w poniedziałek (22.08), solidaryzujących się z Hazarą. W protest zaangażowało się również wiele znanych osobistości (np. aktor Aamir Khan). Manifestacje miały miejsce w największych miastach Indii (m.in. Mumbaiu, Kalkucie, Chennai, Ahmedabadzie). Rząd uległ naciskom i dopuścił społeczne negocjacje w tej kwestii, rozpoczynając formalne rozmowy w sprawie kształtu ustawy. Zwolennicy Hazary domagają się ostatecznego ustalenia jej kształtu do 30.08, terminu wyznaczonego przez prowadzącego głodówkę Hazarę, którego wcześniejsze aresztowanie wzbudziło masowe społeczne protesty i zaostrzenie sporu. Zarysowuje się wyraźny podział między stroną rządową oraz Hazarą i wspierającym go społeczeństwem, które on sam niejednokrotnie wzywał do powstrzymania się od przemocy. Hazara schudł już 5 kg od początku głodówki protestacyjnej, czyli od 16.08. Ostatnio odmówił podłączenia kroplówki oraz przeniesienia do szpitala, stwierdzając „nie ma znaczenia czy przeżyję” oraz „jeśli umrę, więcej takich jak ja się pojawi”. Stan zdrowia Hazare na bieżąco monitoruje 36 lekarzy.

Hazara zyskał rozgłos jako sprawny organizator rozwoju życia wiejskiego, budując wioskę Ralegan Siddhi w dystrykcie Ahmednagar (stan Maharashtra). Wioska jest samowystarczalnym wzorcowym modelem, gdzie energia jest produkowana przez panele słoneczne, farmy wiatrowe oraz dzięki biomasie. W roku 1975 była jedną z setek tysięcy biednych indyjskich wiosek, obecnie jest jedną z najbogatszych i zarazem przykładem samowystarczalności, ekologiczności oraz harmonii z naturą. Za swoje sukcesy na tym polu, został przez rząd Indii odznaczony prestiżową nagrodą Padma Bhushan.

Hazara walczy o tzw. Ustawę Lokpal, czyli ustawę rzecznika praw obywatelskich, który w zamierzeniu miałby kierować autonomiczną jednostką Lokpal (sanskryt: opiekun ludności), mogącą pociągnąć urzędników do odpowiedzialności za korupcję. Ustawa ta została zaproponowana już w roku 1972 przez Shanti Bushana, jednak nigdy nie wcielono jej w życie i przez prawie 40 lat pozostała martwym tworem.  Główne założenia projektu ustawy i jednocześnie główne kwestie sporne, których nie chce zaakceptować strona rządowa, są następujące:

  • Lokpal ma mieć uprawnienia do inicjowania formalnych akcji antykorupcyjnych oraz otrzymywania społecznych skarg dotyczących korupcji
  • Lokpal ma mieć uprawnienia do inicjowania postępowania i wnoszenia oskarżenia w stosunku do każdego, kto zostanie uznany za winnego (również premiera, ministrów, parlamentarzystów),
  • Lokpal będzie dysponować środkami przymusu oraz możliwościami rejestracji formalnego raportu ze zdarzenia,
  • Lokpal oraz antykorupcyjne skrzydło CBI (Centralne Biuro Śledcze) będą jednym niezależnym tworem,
  • karą będzie od minimum 10 lat aż do dożywotniego pozbawienia wolności.

Przedstawiciele strony rządowej zarzucają Hazarze, że jest nieustępliwy i prowadzi rozmowy realizując politykę „albo moja wersja, albo żadna”. Natomiast zwolennicy Hazary i on sam obwinia stronę rządową, że próbują dostosować ustawę do swoich przestępczych praktyk oraz ochrony winnych działań korupcyjnych. Przedstawiciele rządowi twierdzą, że spełnili już większość żądań sformułowanych przez protestujących. Anna Hazare jest porównywany z Mahatmą Gandhi, chociaż oczywiście zasięg jego oddziaływania nie jest aż tak znaczący oraz powszechny. Hindusi widzą w Hazarze bohatera i postrzegają go jako walczącego o prawa wszystkich ludzi. Głodówki protestacyjne prowadzone przez znanych i szanowanych ludzi, mają swoją długa tradycję w Indiach. Jednym z ich zwolenników był sam Gandhi.

Korupcja w Indiach jest sporym problemem, widocznym niemalże na każdym kroku, głównie przy kontakcie z administracją. Spora część pracowników administracji traktuje korupcję jako dodatkowe źródło dochodu do swojej niewielkiej pensji. Łapówki są oczekiwane przez pracowników budżetówki indyjskiej w wielu sytuacjach – przy aplikowaniu o akt zgonu, przy rutynowej kontroli policyjnej czy oczekiwaniu na przedłużające się decyzje administracyjne. Przez Indie wielokrotnie przetaczały się skandale korupcyjne, z którymi ten kraj nie mógł sobie poradzić oraz ukarać winnych. Wyniki badań przeprowadzonych przez Deva Kara, byłego wysokiego rangą pracownika Międzynarodowego Funduszu Walutowego, dotyczących obrotu brudnymi pieniędzmi pokazują, że w latach 1948-2008 z Indii wyprowadzono nielegalnie około 462 miliardy dolarów, co stanowi równowartość niemal 40 procent rocznego PKB (2008). Do największych afer korupcyjnych można zaliczyć aferę firmy AB Bofors, tragedię w Bhopalu oraz wspomnianą wcześniej aferę w branży telekomunikacyjnej. Pierwsza afera była największym skandalem Indii lat 80-tych i spowodowała przegranie przez popularny przez ostatnie 60-lecie Kongres Narodowy wyborów do parlamentu w 1989 roku. Kontrakt na dostawę 400 dział dla wojska (kaliber 155 mm), został podpisany 24 marca 1986 między rządem Indii oraz szwedzką firmą AB Bofors. Trzy tygodnie później szwedzkie radio podało, że wpływ na umowę miała korupcja wśród najwyższych urzędników rządowych. Oferta konkurenta Bofors, francuskiej firmy Sofma, była korzystniejsza zarówno pod względem parametrów technicznych jak i ceny (armia indyjska potrzebowała dział o zasięgu 30km, a działa Bofors miały zasięg 21,5km). Druga z wymienionych sytuacji, katastrofa w Bhopalu, miała miejsce w grudniu 1984, w centrum ponad 500-tysięcznego miasta Bhopal i jest uważana za największą katastrofę przemysłową w historii. W jej wyniku doszło do uwolnienia 40 ton silnie trującego gazu z fabryki produkującej pestycydy, należącej do amerykańskiej koncernu chemicznego Union Carbide. Źródła podają różne wielkości ofiar, jednakże ich liczbę szacuje się na ok. 20 tysięcy ofiar śmiertelnych oraz 120 tysięcy ofiar, które poniosły znaczne szkody na zdrowiu. Osoby odpowiedzialne za katastrofę nigdy nie zostały pociągnięte do odpowiedzialności. Rodziny zmarłych oraz osoby poszkodowane, nie otrzymały odszkodowań.

Specyfiką indyjskiej korupcji jest jej wszechobecność oraz przyzwyczajenie obywateli do niej. Korupcja w życiu indyjskich obywateli jest racjonalizowana i uzasadniania (niska pensja, ciężka praca), zupełnie jak praktyki ściągania wśród polskich uczniów i studentów. Pomimo faktu, że jej ograniczenie wymaga lat pracy oraz przede wszystkim zmiany mentalności, to wdrożenie wspomnianej ustawy byłoby dużym krokiem w odpowiednim kierunku. Społeczeństwo indyjskie staje się coraz bardziej świadome swoich praw i możliwości, a przede wszystkim coraz bardziej rozgoryczone wszechobecną korupcją. Ich walkę możemy dzisiaj obserwować na ulicach indyjskich miast. Najbliższe dni pokażą jej efekty.

Autor: Adam Szymański

Autor zajmuje się doradztwem w handlu z krajami Azji i prowadzi firmę Namaste www.import.namaste.com.pl

Źródła:

http://www.divaksh.me/differences-jan-lokpal-governments-lokpal-bill/

http://economictimes.indiatimes.com

www.bbc.co.uk/news/world/south_asia/

www.hindustantimes.com

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Szymański: Aktywista podrywa Indusów do walki o zaostrzenie ustawy antykorupcyjnej Reviewed by on 28 sierpnia 2011 .

Minął już ósmy dzień, w którym Anna Hazare (właśc. Kisan Baburao Hazare), indyjski 74-letni społeczny aktywista, weteran wojny indyjsko-pakistańskiej z roku 1965, prowadzi głodówkę na placu Ramlila Grounds w New Delhi, starając się zmusić rząd Indii do przyjęcia bardziej rygorystycznego projektu ustawy antykorupcyjnej. Do rozpoczęcia protestu skłoniło Hazarę kilka skandali, jakie ostatnio wybuchły w Indiach,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • P.S. Wkradł mi się głupi błąd. Zamiast „Indie to PRL” ma być „Indie to nie PRL”.

  • Historia uczy, że głodówka jest dużo skuteczniejszym narzędziem protestu niż demonstracje i uliczne rozróby. Jest tak przede wszystkim dlatego, że strajk głodowy stawia pod pręgierzem potępienia opinii publicznej adwersarza osoby protestującej: państwo, organizację, rządzącą sitwę itd. Zarazem jako pokojowa forma protestu w warunkach jawności i wolności słowa nie daje siłom porządkowym pretekstu do użycia przemocy pod pozorem przywracania porządku. Indie to PRL albo inny kraj komunistyczny, gdzie podejmujących głodówkę nie pokazano w mediach tylko po cichu aresztowano, bito i siłą nakarmią. A jeśli nawet sprawa wyszła na światło dzienne, to z człowieka cynicznie robili wariata, no bo czy normalny protestowałby przeciw „władzy ludowej”?…
    W kraju demokratycznym jak Indie takie zagranie ze strony władz jest niemożliwe. Głodówka Anny Hazare stała się znanym wydarzeniem i bardzo prawdopodobne, że jej cele zostaną osiągnięte.

Pozostaw odpowiedź